To dopiero kompromitacja! Tusk „śpiewał” o wolności słowa, a potem zablokował „GPC” na Twitterze

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Jeśli Unia Europejska ma być atrakcyjna dla krajów Wschodu, powinniśmy być świadomi, jak ważny dla nas jest zestaw fundamentalnych wartości, w tym prawa człowieka, praworządność, wolność słowa – mówił pod koniec listopada w Brukseli szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Z tą wolnością słowa coś chyba poszło nie tak, bo - jak poinformowała dziś „Gazeta Polska Codziennie” - były premier… zablokował ją na Twittrze. „Ten niesamowity szacunek do wolnych mediów” – ironizują internauci.

Pod koniec listopada w Brukseli odbył się szczyt Partnerstwa Wschodniego. Na nim Donald Tusk wygłosił płomienne przymówienie jakie to wartości zachodnie UE powinno przekazać państwom spoza Wspólnoty.

Jeśli Unia Europejska ma być atrakcyjna dla krajów Wschodu, powinniśmy być świadomi, jak ważny dla nas jest zestaw fundamentalnych wartości, w tym prawa człowieka, praworządność, wolność słowa. (…) Uczestnicy szczytu zobowiązują się do wzmacniania demokracji, praworządności, praw człowieka i wolności podstawowych.

- mówił.

Tłumaczył, że oznacza to, że UE i jej najbliższe sąsiedztwo aspiruje do tego, by być częścią świata, gdzie prawa człowieka, praworządność, wolność wypowiedzi są najważniejszymi z wartości.

„Wolność wypowiedzi”, „wolność słowa”… A wyszedł klops. Bo jak poinformowała dziś „Gazeta Polska Codziennie”, Donald Tusk zablokował dla niej dostęp do swojego konta na Twitterze.

 Z kolei na koncie twitterowym „GPC” cenzury nie ma.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ten sondaż popsuje humory Schetynie i spółce. PiS może liczyć na świetne poparcie

Jarosław Kaczyński, prezes PiS / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Ponad połowa respondentów deklaruje chęć oddania swego głosu w wyborach do Sejmu na Prawo i Sprawiedliwość - wynika z sondażu pracowni Estymator badającego preferencje partyjne Polaków. Na drugim miejscu plasuje się Platforma Obywatelska z 22,9 procentowym poparciem.

Gdyby wybory do Sejmu odbyły się pod koniec lutego, największe poparcie zyskałaby partia Prawo i Sprawiedliwość, która mogłoby liczyć na 50,2 procentowe poparcie - wynika z najnowszego sondażu opublikowanego przez pracownię badania rynku i opinii Estymator, wykonanego na zlecenie portalu DoRzeczy.pl.

Na drugim miejscu uplasowałaby się Platforma Obywatelska, która - odnotowując wzrost poparcia - obecnie mogłaby liczyć na 22,9 proc. głosów. Do Sejmu wszedłby także ruch Kukiz’15, na który chce zagłosować 7,3 proc. respondentów.

Poza tymi partiami w ławach Sejmu znaleźliby się także przedstawiciele Sojuszu Lewicy Demokratycznej (5,9 proc. poparcia) oraz Polskie Stronnictwo Ludowe (5,2 proc. poparcia).

Poniżej progu wyborczego znalazłaby się Nowoczesna - chęć oddania na nią głosu deklaruje 4,1 proc. badanych, Partia Razem - która mogłaby liczyć na 3,0 proc. poparcie, a także partia Wolność, na którą chce zagłosować 0,8 proc. respondentów.

Badanie przeprowadzono w dniach 21-22 lutego 2018 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1009 dorosłych osób metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI. W prezentowanych wynikach uwzględniono wyłącznie osoby, które zadeklarowały, na jaką partię będą głosować. Sondaż wykonała pracownia Estymator.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl