Jelcz wyprodukuje pojazdy dla wojska. "To honor i duma pracować na rzecz polskiej armii"

Jelcz 622 / pl.wikipedia.org/Clinton J. Evans/domena publiczna

  

W Jelczu Laskowicach podpisano kontrakt na pojazdy bazowe dla przeciwlotniczych systemów rakietowo-artyleryjskich „Pilica”. Jelczańskie zakłady, wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, wyprodukują 66 pojazdów o wartości 70 mln zł.

Prezes Jelcz sp.o.o. Łukasz Dudkowski podkreślił, że dzięki temu kontraktowi wartość tegorocznych zamówień dla jego firmy przekroczyła pół miliarda zł.

- To dla nas honor i duma pracować na rzecz polskiej armii. Dziękuję załodze, bo pierwszy raz od wielu lat wykonaliśmy plan w terminie. Tegoroczne zamówienia, dzięki temu kontraktowi za 70 mln zł, przekraczają pół miliarda złotych - powiedział Dudkowski.

Zakłady z Jelcza dostarczą dla przeciwlotniczych systemów rakietowo-artyleryjskich „Pilica” 66 pojazdów marki Jelcz 442.32. To flagowy produkt firmy, pojazd specjalny o napędzie 4x4 przystosowany do jazdy w trudnym terenie i transportu m.in. sprzętu specjalistycznego.

Jak podano, system „Pilica” obsługiwany jest przez 11 pojazdów, które transportują jednostki ogniowe, stanowiska dowodzenia oraz inne elementy systemu rakietowo-artyleryjskiego. PSRA „Pilica” służy do zwalczania bezzałogowych systemów powietrznych, śmigłowców, samolotów, rakiet manewrujących. Podstawowe uzbrojenie zestawu to: podwójne działko kalibru 23 mm o dużej szybkostrzelności oraz przeciwlotnicze pociski rakietowe typu GROM/PIORUN.

Wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adam Lesiński podkreślił, że kontrakt realizuje zakład z Jelcza, ponieważ załoga dysponuje kompetencjami i doświadczeniem zdobywanym przez wiele lat.

- Najlepszą rekomendacją jest też fakt, ze produkujecie pojazdy na rynek cywilny, na którym też są one konkurencyjne. Dla naszej grupy ważne jest, że w tu w Jelczu w kolejnej lokalizacji odbudowuje się przemysł, fabryki, które były skazywane przez lata na likwidację. Niedawno podpisaliśmy kontrakt dla wojska z Autosanem, teraz kolejny tutaj w Jelczu i pewnie nie ostatni - powiedział Lesiński.

PSRA „Pilica” jest w całości montowany przez Zakłady Mechaniczne Tarnów, które są głównym integratorem systemu. Podpisany z zakładami z Jelcza kontrakt przewiduje, że 66 pojazdów zostanie dostarczonych do Tarnowa w latach 2018-22.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Pytali, ilu sędziów w Polsce aresztowano". Zachód w głębokim błędzie - poseł mówi, czyja to "zasługa"

  

Napięcia między Krajową Radą Sądownictwa a Europejską Siecią Rad Sądownictwa (ENCJ) to następstwa wcześniejszych działań - ocenił w rozmowie z Polską Agencją Prasową członek KRS, poseł PiS Stanisław Piotrowicz. Według niego europejskie elity sędziowskie mają błędne przekonanie o stanie polskiego sądownictwa.

Podczas Obrad Zgromadzenia Ogólnego ENCJ w Lizbonie 1 czerwca, organizacja wystosowała deklarację, w której oświadczyła, że "z rosnącym zaniepokojeniem śledzi reformę KRS". Podkreślała, że warunkiem członkostwa w ENCJ jest niezależność organizacji krajowej od władzy wykonawczej i ustawodawczej; organizacja członkowska musi też gwarantować wsparcie dla niezależności sądownictwa. Zaznaczono także, że obecność przedstawicieli KRS podczas zgromadzenia nie oznacza, że status KRS w stowarzyszeniu zostanie utrzymany.

Wczoraj delegacja ENCJ spotkała się w Warszawie z przedstawicielami Krajowej Rady Sądownictwa. Tematem spotkania była reforma KRS. Delegacja rozmawiała też z reprezentantami Sądu Najwyższego, stowarzyszenia "Iustitia" oraz Rzecznikiem Praw Obywatelskich.

Piotrowicz, pytany o stan relacji pomiędzy polską KRS a ENCJ i pojawiające się na tej linii w ostatnim czasie napięcia ocenił, że są to "następstwa wcześniejszych działań".

- Ważne jest, aby wybrzmiało to do czego posunęły się elity sędziowskie, a w szczególności poprzednia KRS. Jako członek Rady uczestniczyłem w posiedzeniu, na którym podjęto uchwałę, ażeby zwrócić się do wszystkich środowisk prawniczych w Europie, do wszystkich rad sądownictwa z informacją, co się dzieje w Polsce i jaki to jest zamach na niezależność i niezawisłość sędziowską. W tych informacjach było wiele nieprawdy i zafałszowania rzeczywistości w Polsce. Konsekwencją tego są takie, a nie inne opinie ze środowisk prawniczych europejskich

 - powiedział Piotrowicz.

Według niego, wśród europejskich elit sędziowskich jest błędne przekonanie o stanie polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Gdy niedawno przedstawiciele prezydium obecnej KRS spotkali się z przedstawicielami ENCJ, to spotkali się z pytaniem "ilu sędziów w Polsce zostało aresztowanych". To dowodzi, że w tamtych środowiskach jest błędne przekonanie o tym, co się dzieje w Polsce

 - powiedział Piotrowicz.

Zdaniem posła PiS "polskie elity sędziowskie dostarczyły zachodowi nieprawdy po to, żeby liczyć na wsparcie; ażeby w Polsce nic się nie zmieniło; ażeby było tak, jak było".

- Karygodne jest to, że środowiska sędziowskie, broniąc własnych interesów i przywilejów zdecydowały się godzić w polskie interesy, szkodzić polskiej racji stanu. To jest haniebne

 - stwierdził.

- To wszystko pokazuje, że elity środowisk sędziowskich zaangażowały się w walkę polityczną w Polsce, tym samym godząc w konstytucyjny statut apolityczności sędziego

 - dodał.

Piotrowicz zapowiedział też, że KRS zamierza dotrzeć do środowisk prawniczych w Europie z rzetelną informacją na temat reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Dodał, że Rada bierze pod uwagę wszystkie formy dotarcia do europejskiego środowiska sądowniczego.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl