Jak przetrwać atak nuklearny? Chińska gazeta radzi czytelnikom

/ YOUTUBE.PL/TOMO NEWS US

Chińska gazeta, wydawana w położonym przy granicy z Koreą Północną mieście Jilin, opublikowała dziś porady dla czytelników dotyczące tego, jak mogą się chronić przed atakiem nuklearnym. Inny dziennik wyjaśnił, że powodem jest sytuacja na Półwyspie Koreańskim. Według "Jilin Ribao" ludzie, którzy podczas ataku nuklearnego będą przebywać na zewnątrz, powinni spróbować położyć się w rowie, zakryć odsłoniętą skórę ubraniem w jasnym kolorze lub zanurzyć się w rzece czy jeziorze, by zminimalizować ryzyko natychmiastowej śmierci. Do artykułu dołączono rysunki przedstawiające sposoby pozbycia się skażenia radioaktywnego.

Artykuł z poradami, na całą stronę, ukazał się w lokalnym dzienniku "Jilin Ribao" z miasta położonego na północnym wschodzie Chin. W tekście nie wspomniano o możliwym ataku ze strony Korei Północnej lub innych krajów. Wyjaśniono różnice między bronią konwencjonalną a nuklearną i napisano, jak można się chronić, jeśli dojdzie do ataku.

Autorzy wytłumaczyli, że broń jądrowa ma pięć czynników rażenia: promieniowanie cieplne, falę uderzeniową, promieniowanie przenikliwe, impuls elektromagnetyczny i skażenie promieniotwórcze. Pierwsze cztery zabijają natychmiast.

Według "Jilin Ribao" ludzie, którzy podczas ataku nuklearnego będą przebywać na zewnątrz, powinni spróbować położyć się w rowie, zakryć odsłoniętą skórę ubraniem w jasnym kolorze lub zanurzyć się w rzece czy jeziorze, by zminimalizować ryzyko natychmiastowej śmierci. Do artykułu dołączono rysunki przedstawiające sposoby pozbycia się skażenia radioaktywnego.

Wpływowy anglojęzyczny dziennik "Global Times" w środowym komentarzu opisał artykuł z "Jilin Ribao" jako ogłoszenie społeczne spowodowane sytuacją na Półwyspie Koreańskim.

Jeśli wybuchnie wojna, nie można wykluczyć, że Półwysep Koreański będzie źródłem skażenia jądrowego, i należy poważnie zbadać środki zaradcze oraz otwarcie o nich mówić, by wiedzieli o nich zwykli ludzie. Jednocześnie nie ma absolutnie żadnego powodu, by się niepokoić -- napisano w "Global Times".

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu Korea Płn. ogłosiła, że przetestowała międzykontynentalną rakietę balistyczną najnowszej generacji typu Hwasong-15 (KN20), która jest zdolna "przenosić najcięższe głowice jądrowe" i mogłaby dosięgnąć całego terytorium USA. W odpowiedzi na to prezydent USA Donald Trump ostrzegał, że zniszczy północnokoreański reżim, jeśli będzie on groził bronią jądrową.

 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Antoni Macierewicz o atakach na Polskę: Padamy ofiarą niezrozumienia niebywałego bohaterstwa przodków

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Były minister obrony Antoni Macierewicz wskazał, że obecnie, Polacy atakowani jako winni czy współwinni zbrodni, „padają ofiarą niezrozumienia niebywałego bohaterstwa przodków, którzy w okupowanej Polsce ratowali Żydów z narażeniem własnego życia i swoich rodzin”. „Nasi przodkowie wówczas zachowali się tak niebywale bohatersko, tak niebywale odmiennie od narodów i ludzi z innych państw i części terytoriów okupowanych przez Niemcy, że dzisiaj młodzieży, inny narodom, propagandystom trudno jest uwierzyć, że mógł być taki naród” - mówi Antoni Macierewicz.

W felietonie na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam Macierewicz podkreślił, że w ostatnim czasie uwaga społeczeństwa polskiego i Polaków na całym świecie skupiła się wokół przeszłości i teraźniejszości związanej z ludobójstwem niemieckim.

- Ludobójstwem, które doprowadziło do niewyobrażalnych strat narodu i państwa polskiego, które uderzyło swoim okrucieństwem niebywałym także w naród żydowski, które sprawiło, że po dzień dzisiejszy świat boryka się z niemożnością pełnego uświadomienia sobie i zrozumienia co rzeczywiście wówczas się stało. Częścią tego niezrozumienia i ofiarą niezrozumienia padamy my, Polacy. Padamy dlatego, że - o ironio - nasi przodkowie wówczas zachowali się tak niebywale bohatersko, tak niebywale odmiennie od narodów i ludzi z innych państw i części terytoriów okupowanych przez Niemcy, że dzisiaj młodzieży, inny narodom, propagandystom trudno jest uwierzyć, że mógł być taki naród, którzy za cenę własnego życia, ludzie, którzy za cenę własnego życia ratowali innych, ratowali Żydów skazanych na zagładę, narażając na śmierć nie tylko siebie, ale także własne rodziny – mówił były szef MON.

Antoni Macierewicz zaznaczył, że nie było to dwóch, pięciu, dziesięciu ludzi czy tysiąc kilkaset osób, które zostały uhonorowane wielkimi tytułami i podziękowaniami, ale to były dziesiątki a nawet setki tysięcy ludzi biorących udział w ratowaniu Żydów.

- To bohaterstwo powoduje, że dzisiaj nie wierzy się w to. Ludzie złej woli próbują atakować nas jako winnych czy współwinnych tej zbrodni - wskazał były szef MON.

Jednocześnie Antoni Macierewicz ocenił, że podjęta ostatnio debata sprawiła, że do całego świata dotarła informacja :nie było polskich obozów śmierci”.

Polityk PiS wyraził też nadzieję, że sytuacja będzie „rozwijała się w kierunku znalezienia możliwości wspólnego dialogu, nie przerywania dialogu i wspólnej pracy nad wyjaśnieniem całej przeraźliwej historii wyniszczenia narodów polskiego, żydowskiego, romskiego na ternie Rzeczpospolitej”.

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Radio Maryja

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl