Posłowie nie wytrzymali. Świadek zeznający ws. Amber Gold chciał urządzić cyrk z przesłuchania

/ fot. TVP Info/print screen

  

W stanowczych słowach zwrócił się do byłego szefa MSW Michała Deskura poseł Prawa i Sprawiedliwości w czasie posiedzenia sejmowej komisji ds. Amber Gold. – Albo pan nie rozumie, o co my pytamy, albo pan rżnie głąba – powiedział Marek Suski. Wcześniej Deskura do porządku musiała doprowadzać Małgorzata Wassermann. 

Trwa kolejne posiedzenie sejmowej komisji śledczej zajmującej się wyjaśnieniem afery Amber Gold. Posłowie przesłuchują Michała Deskura. Były wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zachowuje się podobnie do innych świadków – zasłania się niepamięcią oraz udziela wymijających odpowiedzi. Choć pojawił się i nowy element. Deskur swoimi odpowiedziami zdaje się próbować wyprowadzić członków komisji z równowagi. 

Słuchając tego, co opowiada były wiceminister o działaniach służb w sprawie Amber Gold, posłowie zaczęli się go dopytywać, czy podczas mistrzostw Europy w piłce nożnej w MSW zajmowano się pracą, czy obstawiano wyniki meczów. 

Potwierdzam, nie obstawiałem meczów 
– stwierdził Deskur. 

Na jego słowa zareagowała przewodnicząca komisji Małgorzata Wasserman. 

Nie jesteśmy w przedszkolu 
– zwróciła uwagę byłemu wiceministrowi.

Niedługo później na zachowanie Deskura zareagować musiał stanowczo Marek Suski. 

Albo pan nie rozumie, o co my pytamy, albo pan rżnie głąba 
– stwierdził poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szykują się zmiany w obchodach Wielkanocy? Franciszek rozmawiał z patriarchami

/ By http://www.cgpgrey.com, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=37262866

  

Na niedawnym spotkaniu modlitewnym Franciszka z prawosławnym i innymi wschodniochrześcijańskimi hierarchami z Bliskiego Wschodu podniesiono m.in. temat wyznaczenia daty wspólnych obchodów Wielkanocy jako widocznego znaku jedności chrześcijan. Ujawnił to chaldejski patriarcha Babilonii kard. Luis Raphael Sako, który był jednym z uczestników tamtego wydarzenia na południu Włoch.

W czasie rozmów, toczonych za zamkniętymi drzwiami, nie podejmowano spraw doktrynalnych – przyznał kardynał w rozmowie z Radiem Watykańskim. Wyjaśnił, że uczestnicy spotkania mieli świadomość, że do jedności kroczy się razem, na wspólnej modlitwie i podejmując te same problemy, wiedząc, że można zaczerpnąć ze wspólnego źródła.

Zwierzchnik katolickiego Kościoła chaldejskiego zaznaczył jednoczenie, że nie mówiono wyłącznie o prześladowaniu chrześcijan.

- Dla wszystkich było jasne, że przyszłość wyznawców Chrystusa jest złączona z muzułmanami, żydami i innymi wspólnotami, które żyją na Bliskim Wschodzie

 – podkreślił kard. Sako.

Przyznał, że słowa, które wypowiedziano i wspólna modlitwa położyły dobry fundament pod wspólne działania, toteż jest przekonany, że spotkanie w Bari nie było ostatnim takim wydarzeniem. Wyraził także nadzieję, że kiedyś będzie możliwe poszerzenie gremium osób, które będą brały w nim udział o przedstawicieli muzułmanów i żydów.

- Sami bowiem nie zdołamy stawić czoła i rozwiązać tak wielu problemów

 – powiedział iracki hierarcha.

Dodał, że rzeczy dojrzewają, kiedy przyjdzie na to czas.

- Pięćdziesiąt lat temu byłoby nie do pomyślenia takie spotkanie jak to, które odbyło się w Bari 

– podkreślił kard. Sako. – Dlatego to wspólne spotkanie przedstawicieli tak wielu różnych Kościołów i wspólnot może być postrzegane jako przykład także dla innych.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl