Posłowie nie wytrzymali. Świadek zeznający ws. Amber Gold chciał urządzić cyrk z przesłuchania

/ fot. TVP Info/print screen

W stanowczych słowach zwrócił się do byłego szefa MSW Michała Deskura poseł Prawa i Sprawiedliwości w czasie posiedzenia sejmowej komisji ds. Amber Gold. – Albo pan nie rozumie, o co my pytamy, albo pan rżnie głąba – powiedział Marek Suski. Wcześniej Deskura do porządku musiała doprowadzać Małgorzata Wassermann. 

Trwa kolejne posiedzenie sejmowej komisji śledczej zajmującej się wyjaśnieniem afery Amber Gold. Posłowie przesłuchują Michała Deskura. Były wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zachowuje się podobnie do innych świadków – zasłania się niepamięcią oraz udziela wymijających odpowiedzi. Choć pojawił się i nowy element. Deskur swoimi odpowiedziami zdaje się próbować wyprowadzić członków komisji z równowagi. 

Słuchając tego, co opowiada były wiceminister o działaniach służb w sprawie Amber Gold, posłowie zaczęli się go dopytywać, czy podczas mistrzostw Europy w piłce nożnej w MSW zajmowano się pracą, czy obstawiano wyniki meczów. 

Potwierdzam, nie obstawiałem meczów 
– stwierdził Deskur. 

Na jego słowa zareagowała przewodnicząca komisji Małgorzata Wasserman. 

Nie jesteśmy w przedszkolu 
– zwróciła uwagę byłemu wiceministrowi.

Niedługo później na zachowanie Deskura zareagować musiał stanowczo Marek Suski. 

Albo pan nie rozumie, o co my pytamy, albo pan rżnie głąba 
– stwierdził poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

„To niezwykłe, że w PO jest taki poziom amnezji”. Sakiewicz wskazuje ważny wątek z przesłuchania Tuska

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

– Próba prezentowania się jako takiego, który nic nie może i nic nie wie, jest dowodem na kompletny brak odpowiedzialności za państwo, w którym sprawował władzę przez siedem lat. Myślę, że jego wyborcy mogą być zszokowani tym, jak premier był daleko od spraw, za które odpowiadał – ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl przesłuchanie Tuska w procesie Arabskiego, Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie".

Donald Tusk zeznawał dziś w procesie byłego szefa KPRM Tomasza Arabskiego oraz czterech innych urzędników, w sprawie organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 roku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zakończyło się przesłuchanie Tuska w trybie niejawnym. Odbyło się ono na wniosek mec. Hambury

O komentarz do całej sprawy poprosiliśmy Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie".

To jest niezwykłe, że w Platformie Obywatelskiej jest taki poziom amnezji i to jest choroba bardzo dotkliwa. W jednej sprawie – moim zdaniem – Donald Tusk był bardzo precyzyjnie przeszkolony przez adwokatów. Kiedy mówił o statusach wizyt to bardzo łatwo rozróżniał między wizytą państwową a wyjazdem na uroczystości. Donald Tusk próbował wytłumaczyć fakt, że wizyta prezydenta Lecha Kaczyńskiego miała niższą rangę bezpieczeństwa, niż jego wizyta, co umożliwiło działanie ewentualnym sabotażystom, bo jeśli obniża się poziom bezpieczeństwa to jest łatwiejszy dostęp do samolotu, lotniska itd.  Próbował wręcz z wyjazdu do Katynia zrobić niemalże prywatną wycieczkę i w ten sposób usprawiedliwić brak odpowiednich zabezpieczeń dla prezydenta Polski. Mówił to po to, żeby chronić przed ewentualną odpowiedzialnością karną jego i jego urzędników – ocenił Tomasz Sakiewicz.

Zdaniem redaktora naczelnego "Gazety Polskiej", po przesłuchaniu szefa Rady Europejskiej wyłania się obraz taki, że "Tusk próbował pokazać siebie jako osobę z kompetencjami, które ma obecnie, czyli żadnymi".

Jako szef Rady Europejskiej on może faktycznie mówić, że "nic nie może", ale premier Polski ma ogromne uprawnienia. Próba prezentowania się jako takiego, który nic nie może i nic nie wie, jest dowodem na kompletny brak odpowiedzialności za państwo, w którym sprawował władzę przez siedem lat. Myślę, że jego wyborcy mogą być zszokowani tym, jak premier był daleko od spraw, za które odpowiadał – zwraca uwagę Tomasz Sakiewicz.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl