Kolejne scenariusze polityczne. Mateusz Morawiecki wysuwa się na prowadzenie

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

Prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu doczekamy się rekonstrukcji rządu Beaty Szydło. Wczoraj w wyścigach komentatorów wygrywała opcja zmiany na fotelu premiera. Beatę Szydło miałby zastąpić Mateusz Morawiecki.

Scenariusz z Mateuszem Morawieckim jako premierem pojawił się w poniedziałek wieczorem i był efektem narady kierownictwa PiS‑u. Nie wszystko jednak ma iść bezproblemowo. Przeciwnikiem tego pomysłu jest Zbigniew Ziobro i środowisko związane z Solidarną Polską. Wiadomo również, że do zmian nie dojdzie w tym tygodniu. Najbardziej prawdopodobnym terminem jest przyszły tydzień. Nerwowo na nowe doniesienia RMF FM zareagowała premier Beata Szydło.

„Bez względu na wszystko najważniejsza jest Polska. Dbająca o rodzinę i wartości, bezpieczna. Wyrosła na fundamencie chrześcijańskim, tolerancyjna i otwarta. Nowoczesna i ambitna. To mój kraj. Przykład dla Europy i świata. Tacy jesteśmy Polacy” – napisała na Twitterze po północy Beata Szydło.

Informacje o kandydaturze Mateusza Morawieckiego stały się bardziej prawdopodobne, gdy obecny minister rozwoju i finansów zmienił plany i nie pojechał na ustaloną na dziś wizytę w Brukseli. Wczoraj jednak politycy PiS‑u unikali odpowiedzi i spekulacji.

– Nie byłem wczoraj na Nowogrodzkiej. 4 grudnia byłem u górników na Barbórce, później szybko dotarłem do Białegostoku na spotkanie. Nie mam informacji z pierwszej ręki. Mam nadzieję, że my już niedługo skończymy debatę nt. rekonstrukcji. Nie chciałbym komentować spekulacji, dywagacji – mówił wczoraj Stanisław Karczewski, marszałek Senatu.

Mateusz Morawiecki na stanowisku premiera to zła informacja dla niektórych ministrów. Z pewnością ze stanowiskiem pożegnałby się minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Od miesięcy mówi się o tarciach na linii Morawiecki–Adamczyk, a kością niezgody ma głównie być program Mieszkanie 500+. Problem mógłby mieć również prof. Jan Szyszko. Z jednej strony resort środowiska jest stricte gospodarczy, ale również ma do odegrania rolę np. w związku z planowanym na przyszły rok w Polsce szczytem klimatycznym. Większość analityków ma świadomość, że na prawicy brakuje ekspertów od polityki klimatycznej (99 proc. prawicy uważa, że problem globalnego ocieplenia nie istnieje). Prof. Szyszko w przeszłości już był prezydentem szczytu klimatycznego i jest murowanym kandydatem na szefa COP24 w Katowicach, może więc zostać pełnomocnikiem rządu do spraw klimatu. Ministrem środowiska miałby zostać ktoś z partii Jarosława Gowina.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tomasz Sakiewicz o rekonstrukcji rządu: Zaufajmy Jarosławowi Kaczyńskiemu

To miałaby z kolei być rekompensata za Ministerstwo Cyfryzacji, które mogłoby zostać zlikwidowane, zgodnie z obietnicami wyborczymi z kampanii wyborczej PiS‑u. Przesądzony jest dziś los Witolda Waszczykowskiego na stanowisku szefa MSZ-etu.

Słabą stroną teorii o zmianie premiera jest stanowisko ministra obrony narodowej. W razie odwołania premier Szydło prezydent Andrzej Duda musiałby zaprzysiąc wszystkich ministrów. Nie jest pewne, czy tym samym nie wykorzystałby szansy, by wyeliminować Antoniego Macierewicza.
 

Cały tekst w "Gazecie Polskiej Codziennie"

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Mieli handlować cukierkami - wyłudzali VAT

Mieli handlować cukierkami - wyłudzali VAT

Wolontariuszki z diecezji bielsko-żywieckiej…

Wolontariuszki z diecezji bielsko-żywieckiej…

Polański molestował 10-letnie dziecko?

Polański molestował 10-letnie dziecko?

NZS oddało hołd ofiarom stanu wojennego

NZS oddało hołd ofiarom stanu wojennego

Dom katalońskiego watażki skonfiskowany

Dom katalońskiego watażki skonfiskowany

Mieli handlować cukierkami - wyłudzali VAT

/ pixabay.com

Kilkanaście osób z grupy, która miała wyłudzać zwrot podatku VAT w wyniku fałszywego handlu kawą, bateriami, cukierkami i nożykami do golenia zatrzymali funkcjonariusze KAS i CBA na zlecenie Prokuratury Regionalnej w Warszawie – dowiedziała się PAP.

Do zatrzymań dokonanych przez funkcjonariuszy podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu i białostockiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego doszło w kilku miejscach w Polsce – m.in. w woj. śląskim – w Częstochowie, Bytomiu, Kłobucku oraz pod Warszawą - w Grodzisku Mazowieckim we wtorek

– powiedziała rzeczniczka prasowa prokuratury Agnieszka Zabłocka – Konopka. Przeszukano też ich mieszkania i siedziby firm poszukując dowodów przestępstw - dodała.

Konopka-Zabłocka zaznaczyła, że po wykonywaniu w prokuraturze czynności z podejrzanymi zapadną decyzje o tym, czy zostaną skierowane do sądu wnioski o areszt, czy też zastosowane wolnościowe środki, jak np. poręczenia majątkowe.

Zatrzymani we wtorek przez UC-S i CBA to kolejne osoby, którym w śledztwie warszawskiej prokuratury regionalnej zostaną postawione zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Grupa miała stworzyć karuzelę podatkową firm i działać w kraju i za granicą i uzyskać ponad 187 mln zł nienależnego zwrotu VAT

– szacuje prokuratura.

Faktury wystawiane przez firmy miały uwiarygodnić nieistniejący handel w kraju i zagranicą m.in. kawą, nożykami do maszynek do golenia, cukierkami oraz bateriami.

Rzeczniczka powiedziała, że jedna z osób została zatrzymana na podstawie analizy materiałów uzyskanych podczas wtorkowych przeszukań i informacji od innego podejrzanego.

W całym śledztwie podejrzanych było do tej pory kilkanaście osób - Polacy, Białorusini i Ormianin - związanych ze spółkami zaangażowanymi w wyłudzenia

– powiedziała Zawadzka – Konopka.

 

Według śledczych grupa działała od października 2015 r. do początku maja 2016 r. w woj. mazowieckim i śląskim. Jej członkami mieli być kierujący spółkami w Polsce, Niemczech i Czechach i ich udziałowcy. Rzecznik podała, że dwie spółki miały wirtualne biura z adresami w Warszawie.

Przestępstwa zarzucane podejrzanym zagrożone są karą do 10 lat pozbawienia wolności i wielomilionowymi grzywnami

– podkreśliła rzeczniczka. Zaznaczyła, że po analizie zgromadzonych dowodów można spodziewać się ustalenia pozostałych osób i podmiotów gospodarczych mających związek z tymi przestępstwami.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl