Seul będzie śledził każdy ruch Pjongjangu

/ flickr.com

  

Siły Powietrzne Korei Południowej (SKAF) poinformowały o stworzeniu Jednostki Wywiadu, Inwigilacji i Rozpoznania Sił Powietrznych (ISR), której celem ma być monitorowanie ruchów Pjongjangu, związanych z programem nuklearnym i rakietowym.

Jak podaje południowokoreańska agencja informacyjna Yonhap, nowa jednostka ma otrzymać dwa bezzałogowe statki powietrzne RQ-4 Global Hawk już w następnym roku. Kolejne bezzałogowce trafić mają natomiast w 2019 roku. Drony zostaną dostarczone do Korei Południowej w ramach kontraktu wartego 657 mln dolarów jaki został podpisany w 2014 roku z amerykańskim koncernem zbrojeniowym Northrop Grumman.

RQ-4 Global Hawk operuje na wysokości około 20 kilometrów, może działać bez przerwy do 35 godzin i zabrać ze sobą ponad 1 300 kilogramów sprzętu, osiąga przy tym prędkość przelotową 650 km/h. Wyposażony jest ponadto w radar umożliwiający śledzenie celów naziemnych. Maszyna ta pełni jedynie zadania rozpoznawcze, nie jest w stanie do prowadzenia misji bojowych.

Działania Korei Południowej podyktowane są zwiększeniem możliwości ISR, które umożliwią reagowanie na potencjalne zagrożenie ze strony Korei Północnej.

Głównym zadaniem jest dostarczanie danych wywiadowczych, aby móc reagować na zagrożenia nuklearne oraz rakietowe ze strony Korei Północnej

– oświadczył płk Kang Yoon-seok, dowódca nowo powołanej jednostki. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Na COP24 osiągnęliśmy historyczny sukces”. Państwa gratulują polskiej prezydencji

COP24 / witter.com/KurtykaMichal

  

Na COP24 osiągnęliśmy historyczny sukces, mam nadzieję, że Katowice staną się historycznym miejscem w globalnej polityce klimatycznej, tak jak wcześniej Kioto i Paryż - ocenił po zakończeniu szczytu prezydent COP24 Michał Kurtyka. Przedstawiciele krajów w wystąpieniach przed zakończeniem szczytu gratulowali polskiej prezydencji prowadzenia negocjacji i przyczynienia się do przyjęcia Pakietu Katowickiego.

Jak mówił Kurtyka dziennikarzom po zakończeniu szczytu w nocy z soboty na niedzielę, ostatnie 48 godzin negocjacji były wyjątkowo skomplikowane.

„Musieliśmy rozwiązywać pojawiające się problemy, także na poziomie politycznym, ze wsparciem wielu ministrów z całego świata” - podkreślił.

Dyskusje i negocjacje były bardzo skomplikowane, a miejscami i wyboiste, ponieważ temat jest wyjątkowo złożony. Generalne zasady, ustalone przez przywódców w 2015 r. wymagały wprawienia w ruch, wymagały przełożenia na praktyczne reguły tu, w Katowicach”

- mówił Kurtyka.

Pytany, co było największym problemem podczas negocjacji, Kurtyka przypomniał, że ich proces obejmował wiele kwestii do rozwiązania. „Co sprawiło, że były one szczególnie trudne – to, że musieliśmy rozwiązywać wiele bardzo złożonych kwestii, a jak czasem mówimy: diabeł tkwi w szczegółach” - wskazał.

„W obrębie szeregu szczegółowych zagadnień musieliśmy uzyskać dobry wynik, jednocześnie – jako polska prezydencja – upewniając się, że ten wynik jest zbalansowany. Dla stron było ważne, aby osiągnąć dobry balans między różnymi kwestiami – między finansami, a przejrzystością, między łagodzeniem, a dostosowaniem”

- zastrzegł prezydent COP24.

Wiele kwestii wymagało od nas bardzo uważnego projektowania i uważnego postępowania w pracach – aby zachować to delikatne wyważenie między pryncypiami Porozumienia paryskiego. (…) To były bardzo złożone negocjacje, jedne z najbardziej złożonych negocjacji w historii konferencji stron”

- ocenił.

„Jako polska prezydencja jesteśmy bardzo zadowoleni, że pomagaliśmy i wspieraliśmy strony w posuwaniu się naprzód w kierunku końcowego porozumienia” - dodał Kurtyka. Zaznaczył, że porozumienie zostało przyjęte jednogłośnie, przez wszystkie strony. „Więc jest to sukces całej ludzkości” - zaznaczył.

Przedstawicielka Egiptu, która reprezentowała grupę "77 plus Chiny", pogratulowała Polsce i polskiej prezydencji organizacji szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach.

„Gratulacje dla polskiej prezydencji, która przyczyniła się do sukcesu, czyli przyjęcia Pakietu Katowickiego”

– zaznaczyła.

Zwróciła jednak uwagę, że mimo sukcesu szczytu pojawiły się podczas jego trwania „trudności i poważne rozbieżności”. Według niej w dokumencie końcowym „nie widać równowagi (…), niektóre kraje są degradowane do kategorii państw gorszej kategorii”. Egipcjanka wyraziła obawę, że dokument „ignorować może zasadę wspólnej, lecz zrównoważonej odpowiedzialności”.

Przedstawiciel Chin przyznając, że wiele krajów nie jest usatysfakcjonowanych niektórymi zapisami dokumentu końcowego uznał, że wynik katowickiego szczytu powinien zostać uznany za „nowy punkt wyjścia”.

„Zmiany klimatu są największym wyzwaniem dla ludzkości. (…) Jedyną naszą szansą jest współpraca. (…) Raport IPCC (…) pokazuje, że te wyzwania są obecnie jeszcze poważniejsze i czeka nas długa droga, jeżeli chodzi o wdrażanie porozumień”

- mówił.

Chiny doceniły konstruktywne podejście stron w Katowicach i terminowe zakończenie prac nad rulebookiem do Porozumienia paryskiego. „Ta konferencja wysyła pozytywny sygnał na rzecz wzmacniania działań na rzecz klimatu; pokazuje, że droga w kierunku modelu niskowęglowego jest pozytywnie nieodwracalna, a także konieczne jest wzmocnienie roli politycznej w tym procesie” - uznał przedstawiciel Chin.

Reprezentanci Unii Europejskiej odnieśli się z kolei do opublikowanego w październiku br. raportu międzyrządowej organizacji IPCC, gdzie jednoznacznie potwierdzono negatywne skutki zmian klimatu dowodząc, że ograniczenie wzrostu temperatury do 1,5 stopnia w porównaniu z epoką przedindustrialną jest jeszcze możliwe i daje szansę na uniknięcie tragicznych konsekwencji zmian klimatu.

„W opublikowanym dokumencie naukowcy pokazali nam drogę, którą powinniśmy iść. Jest to cel, który jest dla nas osiągalny”

– podkreślali przedstawiciele Unii, zwracając uwagę, że „musimy dążyć do niskoemisyjnej gospodarki i podjąć ambitniejsze działania”.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl