To dopiero bezczelność! Waltz postawił się na równi z ludźmi wypędzanymi z kamienic

/ fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Andrzej Waltz, który dziś zeznaje przed Komisją Weryfikacyjną, w odpowiedzi na jedno z ostatnich pytań stwierdził, że "wszyscy jesteśmy ofiarami braku ustawy reprywatyzacyjnej". Postawił w ten sposób znak równości między sobą, który na sprzedaży udziałów w kamienicy zarobił niezłe pieniądze, a ludźmi, których bestialsko wypędzano z mieszkań i niszczono astronomicznymi podwyżkami czynszu.

W jednym z ostatnich pytań, które Andrzej Waltz otrzymał od członków komisji, przewodniczący Patryk Jaki poprosił o odniesienie się do wstrząsających losów mieszkańców kamienicy przy Noakowskiego 16 po jej zreprywatyzowaniu. Lokatorzy podkreślali podczas przesłuchań, że wiele osób na skutek bestialskich działań "czyścicieli kamienic" postradało swoje życie i zdrowie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Takie piekło zgotowano lokatorom Noakowskiego 16

- Wszyscy jesteśmy ofiarami braku ustawy reprywatyzacyjnej

- odpowiedział na słowa Patryka Jakiego Andrzej Waltz.

Waltz na sprzedaży praw własności do części kamienicy przy Noakowskiego 16 miał zarobić kilka milionów złotych. Dzisiaj komisja podkreślała, że Andrzej Waltz mógł wejść w ich posiadanie poprzez nieuczciwe wzbogacenie, odwołując się do fałszowania aktu notarialnego przez niejakiego Leona Kalinowskiego, od którego prawa własności zakupił wuj Andrzeja Waltza.

CZYTAJ WIĘCEJ: Czy Waltz odda pieniądze mogące pochodzić z nieuczciwego wzbogacenia

Waltz mówiąc o sobie jako "ofierze" porównał się niejako z ludźmi, których dręczono i wypędzano z kamienic, którym podnoszono kilkudziesięciokrotnie czynsze, a z ich życia czyniono istny koszmar. Naprawdę trudno jest tu dostrzec choćby najmniejszy wspólny punkt między Waltzem a gnębionymi lokatorami.

Sam małżonek prezydent Warszawy zaznaczył podczas dzisiejszego przesłuchania, że "słyszał" o losach mieszkańców Noakowskiego 16, jednak po sprzedaży praw własności "nie interesował się sprawą i nie interweniował".

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Towarzysz Birkut” alarmuje ws. polskiej demokracji i przewiduje... rychły koniec „pisowskiej” władzy

/ twitter.com/screenshot/@PSzubartowicz

  

Aktor Jerzy Radziwiłowicz wypowiedział się dla tygodnika wydawanego przez szwajcarsko - niemiecką firmę - Ringier Axel Springer. Jak można się było spodziewać, lamentował nad stanem polskiej demokracji pod rządami PiS. Konkretnie nie wie, co mu najbardziej uwiera, ale sięgając po cytat z filmu Wajdy przewiduje, że wkrótce musi nastąpić jakiś spektakularny przełom - co może przecież oznaczać powrót do władzy sprawdzonych towarzyszy z Platformy. Posługując się kolejnym cytatem podpowiada "obrońcom demokracji" jak zachować się w tych trudnych dla nich czasach - „Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz”. Trudno jednoznacznie odczytać myśl aktora Radziwiłowicza, ale wyczuwamy w niej pewne zniechęcenie i rezygnację...

W wywiadzie dla "Newsweek"a Jerzy Radziwiłowicz ubolewa nad sytuacją społeczno - polityczną w Polsce.

Pytany dlaczego zaangażował się w czytanie konstytucji oznajmił, że chce dać głos w tej sprawie oraz, że to minimum tego, co może zrobić.

Piękny tekst preambuły naszej konstytucji czytam publicznie już dwa i pół roku. Pierwszy raz stało się to, gdy rozpoczęło się niszczenie Trybunału Konstytucyjnego. Było dla mnie jasne, że PiS bierze się za bary z tą instytucją nie po to, aby polepszyć jej prace. Od początku miałem poczucie, że rządzi nami chuligańska formacja, która zmierza w złą stronę. Do partii Kaczyńskiego nie mam za grosz zaufania od czasu pierwszych rządów. Już to, co robili w latach 2005-2007 przerażało mnie, ale wtedy mieli za mało czasu i możliwości, aby dokonać tego, co teraz.

- mówi "Newsweekowi" aktor.

Dość szybko aktor zaczął cytować dialogi z filmu Wajdy "Człowiek z marmuru", w którym sam grał główną rolę - przodownika pracy Mateusza Birkuta. Dla Radziwiłowicza "kłamstwa, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia". W tym właśnie momencie posypały się cytaty z „Czlowieka z marmuru” - „Cegła cały czas jest przez władzę podgrzewana. Kwestią czasu jest to, kiedy zacznie parzyć”.

Aktor uważa, że PiS jest obecnie bardziej brutalny i skuteczny, niż w czasie poprzednich rządów.

Nie muszą układać się z nikim w koalicji. Gdy większość sejmowa spadła im z nieba, zrozumieli, że hulaj dusza, więc robią, co chcą.

- ocenia Radziwiłowicz.

Słychać jednak w jego wypowiedzi pewne zwątpienie, a nawet rezygnację, bo jak się wydaje, zaleca "obrońcom demokracji" pasywność i straszy bliżej nieokreślonymi, złymi konsekwencjami ich działań. 

Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz.

- podpowiada filmowy "Birkut".

Pytany, co go najbardziej uwiera w polskiej rzeczywistości? - odparł:

Trudno powiedzieć co konkretnie. Uwiera wszystko. To, jak ci ludzie się wypowiadają jest okropnie irytujące. Przecież chyba nawet dziecko już rozumie, że nie jest tak, jak próbują nam wmówić. Kłamstwo, szyderstwo, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia.

Pod informacją o wywiadzie z Radziwiłowiczem, opublikowaną na Twitterze, wypowiedzieli się użytkownicy tego społecznościowego medium. Jak można było przypuszczać w większości nie podzielali obaw aktora. 

 

Źródło: niezalezna.pl, newsweek.pl, twitter. com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl