"Wymiar sprawiedliwości był głuchy i ślepy". Kolejne przesłuchania ws. Amber Gold

/ By Zorro2212 - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20869466

  

Komisja śledcza ds. Amber Gold przesłuchała dziś na posiedzeniu niejawnym trzech świadków. - Dowiedzieliśmy się po raz kolejny, że wymiar sprawiedliwości w sprawie afery Amber Gold był głuchy, ślepy i nieczynny - powiedział dziennikarzom po posiedzeniu wiceszef komisji Marek Suski (PiS).

Podczas niejawnego posiedzenia sejmowa komisja śledcza przesłuchała: b. naczelnika zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji w Gdańsku Przemysława Zycha, zastępcę Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji Adama Cieślaka oraz naczelnik wydziału w Gdańsku Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji Renatę Ziemlewicz.

- Dzisiejsze przesłuchania były bardzo owocne, bo posunęły komisję bardzo do przodu. Będą one również bardzo istotne z perspektywy dalszych przesłuchań oraz konfrontacji z materiałem, którym dysponuje komisja

 - mówiła dziennikarzom po zakończeniu posiedzenia szefowa komisji Małgorzata Wassermann (PiS).

Jak dodała, pierwsze dwa przesłuchania nie wzbudziły specjalnych kontrowersji natomiast trzecie przesłuchanie "rzeczywiście poruszyło komisję bardzo istotnie".

- Komisja na pewno będzie szeroko dyskutować na temat wyciągania konsekwencji po ujawnionym materiale oraz po tym przesłuchaniu

 - stwierdziła Wassermann.

Wtórował jej wiceszef komisji śledczej Marek Suski (PiS).

- Z tych przesłuchań wynikają kolejne zaniedbania, można powiedzieć, że ręka rękę myła. Wewnętrzne postępowania mimo, iż były informacje o przeciekach, nie zostały zakończone żadnymi konkluzjami

- powiedział.

- Kolejny raz dowiadujemy się o tym, że tak naprawdę wymiar sprawiedliwości w sprawie afery Amber Gold był głuchy, ślepy i nieczynny

 - dodał.

Polityk PiS ocenił też, że po wtorkowych przesłuchaniach całkowicie zasadne jest wezwanie przez komisję b.szefa ABW Krzysztofa Bondaryka.

- Tutaj są wskazania na to, że był on osobą, która była szczególnie zainteresowana tą sprawą

 - wskazał Suski.

Wtorkowe przesłuchania skomentował też w rozmowie z PAP inny członek komisji, Witold Zembaczyński (Nowoczesna).

- Wniosek z działalności gdańskiej policji w trakcie rozwoju i po wybuchy afery Amber Gold jest taki, że było to tak nieprofesjonalne, tak sprzeczne z interesem publicznym, że stanowiło próżnię wokół Marcina P., którą on skutecznie wypełniał

 - mówił polityk.

- Najgorsze jest to, że ten obraz ciągle się pogarsza

 - dodał Zembaczyński.

Powołana w lipcu ubiegłego roku komisja śledcza ma zbadać i ocenić prawidłowość i legalność działań podejmowanych wobec Amber Gold przez: rząd, w szczególności ministrów finansów, gospodarki, infrastruktury, spraw wewnętrznych, sprawiedliwości i podległych im funkcjonariuszy publicznych.

Komisja ma zbadać też działania, jakie podejmowali w sprawie spółki: prezes UOKiK, Generalny Inspektor Informacji Finansowej, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, a także prokuratura oraz organy powołane do ścigania przestępstw, w szczególności szefowie ABW i CBA oraz Komendant Główny Policji i podlegli im funkcjonariusze publiczni. Komisja śledcza ma także zbadać działania podejmowane ws. Amber Gold przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Obywatel GH”? Zrobili film o Hajdarowiczu „z innej strony”. I puścili na stronie „Rzeczpospolitej”

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

"Rzeczpospolita" publikuje film dokumentalny o życiu Grzegorz Hajdarowicza. Tak, to ten sam - właściciel „Rzeczpospolitej". Żeby było zabawniej, w filmie przedstawiony zostaje jako człowiek, który w latach osiemdziesiątych walczył z systemem komunistycznym na ulicy, z kamieniami w reku. A wszystko dzieje się pod znamiennym tytułem: "Obywatel GH. Grzegorz Hajdarowicz z innej strony”

Film „Obywatel GH. Grzegorz Hajdarowicz z innej strony” to prezentacja drogi życiowej krakowianina, zaangażowanego w młodości w KPN antykomunisty, który od kontestacji PRL szybko przeszedł do budowania polskiego kapitalizmu

- informują twórcy filmu, który dzisiaj ma swoją premierę na stronie internetowej poratlu wydawnictwa. 

Oto zapowiedź:

Wszyscy wiedzą, że Grzegorz Hajdarowicz jest właścicielem „Rzeczpospolitej". Niewiele osób jednak wie, że w latach osiemdziesiątych walczył z systemem komunistycznym na ulicy, z procą w ręku. Mało jest też w Polsce znana jego kariera jako producenta filmowego, a przecież za film „City Island” z hollywoodzkim gwiazdorem Andym Garcią dostał nagrodę publiczności na Tribeca Film Festival w Nowym Jorku. Takich wątków w jego życiorysie jest więcej. I temu właśnie służy ten film: pokazuje przedsiębiorcę od strony słabo w Polsce znanej

- tłumaczy Mikołaj Tocki, reżyser filmu i dyrektor ds. multimediów w Gremi Media.

Jedną z pierwszych decyzji Hajdarowicza po kupnie „Rzeczpospolitej” było zwolnienie Pawła Lisickiego z funkcji redaktora naczelnego dziennika. Było to odebrane jako zapowiedź nowej polityki redakcyjnej pisma. [polecam:http://niezalezna.pl/87491-podejrzana-prywatyzacja-rzeczpospolita-pod-lupa-sledczych]

Odsunięcie Lisickiego miało być gwarancją, że w „Rz” nie będą się ukazywały teksty uderzające w Platformę Obywatelską. Paweł Lisicki został naczelnym tygodnika „Uważam Rze”.

Gdy 30 października 2012 r. na łamach „Rz” miał się ukazać tekst Cezarego Gmyza o trotylu na wraku tupolewa, Grzegorz Hajdarowicz o 1:30 zadzwonił do  Pawła Grasia, a później obaj spotkali się przy śmietniku na ul. Wiejskiej. Rano artykuł wywołał polityczną burzę. Kolejne dni przyniosły nowe odsłony – Hajdarowicz publicznie skrytykował Cezarego Gmyza, a zarząd Presspubliki zatrudnił specjalnego pełnomocnika do spraw dziennikarskiej etyki. Okazał się nim Andrzej Sabatowski – znajomy Hajdarowicza z Krakowa. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: wirtualnemedia.pl, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl