Waltz twierdzi, że "słyszał" o losach mieszkańców Noakowskiego 16. "Po zbyciu praw własności nie interesowałem się sprawą i nie reagowałem"

Andrzej Waltz / youtube.com/Komisja Weryfikacyjna (screenshot)

  

Andrzej Waltz przed Komisją Weryfikacyjną zeznał, że choć słyszał o losach mieszkańców Noakowskiego 16 po reprywatyzacji, to "nie interesował się tą sprawą i nie interweniował" po momencie zbycia praw do nieruchomości na rzecz firmy Feniks. Dodał, że nie rozmawiał z żoną o kwestiach prawnych związanych z Noakowskiego 16.

Przesłuchiwany dziś przed Komisją Weryfikacyjną Andrzej Waltz był pytany o to, czy po pojawieniu się w obiegu medialnym informacji o nielegalnych pełnomocnictwach tworzonych w latach 40. przez Leona Kalinowskiego, interesował się tą sprawą, która w dalszej kolejności dotyczyła linii spadkowej kamienicy przy Noakowskiego 16, w której znalazł się Waltz.

- Jeśli informacja o Kalinowskim jest rozpowszechniana, to czy instytucja państwowa nie powinna tego weryfikować i poinformować mnie oraz zareagować? Dlaczego ja miałby prowadzić zamiast prokuratury prywatne śledztwo ws. Kalinowskiego?

- odpowiadał przesłuchiwany, twierdząc, że nie rozumie, dlaczego on miałby podejmować "prywatne śledztwo".

 - Cały czas panowie mówią, że powinienem widzieć [o sprawie Kalinowskiego - red.], bo to jest rozpowszechniane medialne. To powinna o tym wiedzieć prokuratura i CBA. Czy ja jestem lepszy niż prokuratura i CBA?

- kontynuował Waltz.

W dalszej części przesłuchania mówił, że choć słyszał o problemach mieszkańców kamienicy przy Noakowskiego 16 po reprywatyzacji, to "nie interesował się sprawą" po momencie sprzedaży praw własności firmie Feniks.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: youtube.com/Komisja Weryfikacyjna, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Najnowszy sondaż druzgocący dla Nowoczesnej. Na czele cały czas Prawo i Sprawiedliwość

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Estymator dla DoRzeczy.pl wynika, że Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na 38,9 proc. poparcia. Taki wynik daje sporą przewagę nad partiami opozycji, które zostają daleko w tyle. Fatalnie prezentuje się Nowoczesna. Partia, która dziś ma swoich przedstawicieli w sejmie, od dłuższego czasu balansuje na granicy progu wyborczego. W ostatnich badaniach ich wynik oscyluje wokół 2 proc.

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w pod koniec maja, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość, które może liczyć na 38.9 proc. głosów.

Na drugą w badaniu Platformę Obywatelską zagłosowałoby  27,1 proc. Polaków. Trzecie w sondażu jest ugrupowanie Kukiz'15, z poparciem 10,4 proc.

Ugrupowanie Pawła Kukiza goni Sojusz Lewicy Demokratycznej. Na czwarte w sondażu dla DoRzeczy.pl SLD, chęć oddania głosu deklaruje 9 proc. wyborców. Na PSL zagłosowałoby 6,2 proc. Polaków.

Kolejne ugrupowania nie przekroczyłyby progu wyborczego. Fatalny wynik odnotowuje Nowoczesna, która może liczyć na 2,9 proc. wyborów. Na kolejnych miejscach znalazły się partie: Wolność –2,3 proc., Razem – 2,1 proc.

Sondaż dla DoRzeczy.pl został przeprowadzony w dniach 23-24 maja 2018 roku. Zrobiono go ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1007 dorosłych osób metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI.

W prezentowanych wynikach uwzględniono wyłącznie osoby, które zadeklarowały na jaką partię będą głosować - czytamy na dorzeczy.pl.

 

Źródło: niezalezna.pl, dorzeczy.pl,

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl