Szef niemieckiej dyplomacji gani USA i chwali Rosję

Sigmar Gabriel / By Viet-Hoang Nguyen Benutzer: Viet2001 - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=64235642

redakcja

Kontakt z autorem

Szef MSZ Niemiec Sigmar Gabriel powiedział dziś, że wobec wycofywania się USA z roli gwaranta ładu międzynarodowego, Niemcy i Europa powinny zdefiniować swe interesy i bardziej aktywnie ich bronić. Wychwalał też potęgę Rosji i podkreślił jej znaczenie dla światowego bezpieczeństwa.

Stany Zjednoczone pod wodzą (prezydenta) Donalda Trumpa wycofują się obecnie z roli niezawodnego gwaranta ukształtowanego przez Zachód ładu międzynarodowego, co przyspiesza zmiany globalnego układu (sił) i ma bezpośredni wpływ na niemieckie i europejskie interesy

- powiedział Gabriel podczas konferencji zorganizowanej w Berlinie przez Fundację Koerbera.

Polityk SPD kieruje komisarycznie resortem spraw zagranicznych do czasu powstania nowego rządu.

Gabriel zwrócił uwagę, że w otoczeniu Trumpa panuje "spory dystans wobec Europy", którą postrzega się "jako konkurenta, a nawet, jeśli chodzi o gospodarkę, jako przeciwnika".

Świat przestał być dla USA globalną wspólnotą, a stał się areną, ringiem, gdzie narody, organizacje pozarządowe i przedsiębiorstwa walczą o własne korzyści. USA nie są już odpowiedzialne za statykę, za sklepienie areny, lecz są wojownikami walczącymi na ubitej ziemi

- mówił niemiecki socjaldemokrata.

Zdaniem Gabriela proces oddalania się USA od Europy nie ogranicza się do Trumpa, lecz postępować będzie także po jego odejściu, co zmusza Niemcy i Europę do większej aktywności w świecie.

Globalna dominacja USA powoli przechodzi do historii

- ocenił Gabriel. Zaznaczył, że wycofując się z kolejnych regionów świata, USA "pozostawiają próżnię, w którą wchodzą inne kraje, w tym Rosja i Chiny".

Szef MSZ Niemiec surowo ocenił aktualne możliwości Unii Europejskiej.

UE, Europa nie jest znaczącym czynnikiem w świecie

- ocenił. Jego zdaniem Europie brakuje "siły kształtowania polityki". Dopiero gdy Europa "zdefiniuje swoje interesy" i przełoży je na konkretną politykę, "będzie w stanie przeżyć" - zauważył Gabriel.

Czytaj też: Niemcy krytykują USA za sankcje wobec Rosji

Szef niemieckiej dyplomacji powiedział, że Berlin nie powinien unikać zdefiniowania pól sporu z Waszyngtonem. Jako przykład podał decyzję Senatu USA wprowadzającą nowe sankcje wobec Rosji.

Te sankcje szkodzą naszym żywotnym interesom

- podkreślił niemiecki polityk. Wymienił też podważanie przez USA umowy atomowej z Iranem oraz zapowiedź uznania Jerozolimy za stolicę Izraela jako tematy, w których interesy Niemiec są sprzeczne z interesami amerykańskimi.

Niemcy powinny, nie czekając na dalsze kroki USA, wskazać, gdzie przebiega "granica niemieckiej solidarności".

Odnosząc się do roli Rosji, Gabriel zaznaczył, że anektując Krym i mieszając się do spraw wschodniej Ukrainy, Rosja "zakwestionowała ład międzynarodowy".

Pomimo to Rosja pozostaje sąsiadem Europy i to sąsiadem bardzo wpływowym, co widać na przykładzie Syrii. Bezpieczeństwo i stabilność możliwe są na dłuższą metę tylko z Rosją, a nie przeciwko niej

- mówił Gabriel.

Jak podkreślił, powstrzymanie grożącego obecnie atomowego wyścigu zbrojeń możliwe jest tylko przy współpracy USA, Rosji i Chin. Kluczowe znaczenie ma jego zdaniem pozyskanie Moskwy do działań przeciwko zbrojeniom.

Rolą Niemiec jest utrzymywanie kanałów dialogu i szukanie możliwości rozmów także w trudnych czasach

- wyjaśnił Gabriel. W jego ocenie "wielkim postępem" byłoby porozumienie z Rosją w sprawie misji ONZ we wschodniej Ukrainie. Za "wielki postęp" uznał gotowość Rosji do udziału w takiej misji, ponieważ dotychczas Moskwa sprzeciwiała się umiędzynarodowieniu konfliktu.

Oferta pod adresem Rosji jest jasna: po wdrożeniu trwałego rozejmu Europejczycy mogą pomóc w odbudowie Donbasu i rozpocząć pierwsze kroki w kierunku zniesienia sankcji

- powiedział szef MSZ Niemiec.

Gabriel zastrzegł, że Niemcy nie mogą prowadzić polityki wschodniej na własną rękę, lecz musi to być koniecznie "wspólna polityka europejska".

Niemcy mogą kształtować skuteczną politykę wschodnią tylko wtedy, gdy będą w niej uczestniczyć nowi partnerzy w NATO z Europy Środkowej i Wschodniej, z ich specyficznymi historycznymi doświadczeniami, które różnią się od naszych

- powiedział Gabriel.

Jeżeli w Niemczech powstanie koalicyjny rząd CDU/CSU i SPD, resort spraw zagranicznych pozostanie prawdopodobnie w ręku socjaldemokratów.

Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Rosja wycofuje się z Syrii

Rosja wycofuje się z Syrii

Będą nowe loty na Księżyc. Trump wznawia…

Będą nowe loty na Księżyc. Trump wznawia…

Senacka komisja za nowelizacją ustawy o KRS

Senacka komisja za nowelizacją ustawy o KRS

Ewa Błaszczyk laureatką nagrody im.…

Ewa Błaszczyk laureatką nagrody im.…

„PiS załatwi wiele problemów, które…

„PiS załatwi wiele problemów, które…

Miarka się przebrała. Po zamachu Trump chce zaostrzenia przepisów imigracyjnych

/ Flickr.com

Donald Trump oświadczył, że wczorajszy nieudany zamach terrorystyczny w Nowym Jorku potwierdza konieczność reformy przepisów imigracyjnych, które umożliwiają wjazd do USA "zbyt wielu niebezpiecznym ludziom". Prezydent Stanów Zjednoczonych podkreślił, że tego rodzaju system jest "nie do pogodzenia z bezpieczeństwem narodowym".

W opublikowanym oświadczeniu Trump wskazał, że sprawca zamachu, zidentyfikowany jako pochodzący z Bangladeszu 27-letni mieszkaniec Brooklynu Akayed Ulfah, przyjechał do Stanów Zjednoczonych dzięki systemowi tzw. "migracji łańcuchowej" umożliwiającej przyjazd członkom rodzin osób już mieszkających w USA.

CZYTAJ WIĘCEJ: Policja ujawniła tożsamość zamachowca! To imigrant z Bangladeszu próbował wysadzić się w powietrze

Prezydent podkreślił, że tego rodzaju system jest "nie do pogodzenia z bezpieczeństwem narodowym" Stanów Zjednoczonych i zaapelował do Kongresu o jego zniesienie. Zdaniem Trumpa, ostatni zamach po raz kolejny potwierdził słuszność jego kontrowersyjnej propozycji zakazu wjazdu do USA określonym kategoriom osób.

Trump wyraził też przekonanie, że osoby skazane za akty terroru "zasługują na najsurowsze kary dozwolone przez prawo, w tym w uzasadnionych przypadkach na karę śmierci".

Na konieczność pilnej reformy "zbankrutowanej polityki imigracyjnej" wskazał także prokurator generalny i szef resortu sprawiedliwości Jeff Sessions. Jego zdaniem pierwszeństwo przed krewnymi obywateli USA powinny mieć osoby "o wysokich kwalifikacjach, wykształcone i mówiące po angielsku".

W podobnym duchu wypowiadała się rzeczniczka Białego Domu Sarah Huckabee.

W poniedziałkowym zamachu w podziemnym pasażu w pobliżu Times Square zostały ranne trzy osoby, w tym sprawca, który odniósł najpoważniejsze obrażenia. Został aresztowany i przesłuchany.

Sprawca miał przymocowaną do ciała tzw. bombę rurową domowej roboty. Prawdopodobnie eksplodowała zbyt wcześnie kiedy w pobliżu nie było wielu osób, dzięki czemu nie było więcej ofiar.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl