Wyjątkowa animacja z okazji urodzin Marszałka. WIDEO

/ youTube

  

- Zależało nam na tym, by rozbudzić wyobraźnię uczniów. Każdy ma w domu album ze zdjęciami, za którymi stoi jakaś rodzinna historia. Historia rodzin tworzy wielką narodową historię - mówi Dariusz Jakóbek, reżyser i scenarzysta filmu "Z albumu Dziadka" opowiadającego o Józefie Piłsudskim.

Dziś 150. rocznica urodzin jednego z największych Polaków - Józefa Piłsudskiego. Marszałek Piłsudski jest jednym z ojców naszej niepodległości. W XIX wieku wykorzystywał zyskującą popularność ideologię socjalistyczną do zdobycia poparcia dla walki niepodległościowej. Przez lata wydawał prasę podziemną. Organizował bojówkę, potem szkoły strzeleckie, by stworzyć polską siłę zbrojną. Bez bagnetów i karabinów – Polska zdana byłaby na łaskę i niełaskę dyplomatów, i trudno powiedzieć, czy upadek zaborców przyniósłby jej wolność. 

Koniec pierwszej wojny światowej nie przyniósł spokoju w Polsce. Powstało kilka rządów, a sąsiedzi zagrażali granicom. Największym zagrożeniem były rewolucje rozpalające się w Niemczech i w Rosji. Józef Piłsudski ciesząc się największym autorytetem w kraju, został Naczelnikiem Państwa i zmobilizował siły zbrojne zdolne do obrony granic. 

W sierpniu 1920 roku największe, bolszewickie zagrożenie stanęło pod Warszawą. Plan bitwy został opracowany przez generała Rozwadowskiego, ale to Józef Piłsudski podjął decyzję podjęcia ryzykownej kontrofensywy. Jako decydent, to on ponosiłby odpowiedzialność za klęskę. Wygraliśmy, po raz pierwszy ratując świat przez zalewem komunizmu. Cud nad Wisłą został wpisany na listę najważniejszych bitew w historii świata. 5. grudnia – w dniu urodzin Marszałka ma także miejsce premiera filmu rysunkowego skierowanego do uczniów szkół podstawowych. Zrealizowany przez Stowarzyszenie RKW dzięki wsparciu Ministerstwa Obrony Narodowej materiał od dziś będzie można ściągać i wykorzystywać na lekcjach. W najbliższych dniach udostępnione będą konspekty dla nauczycieli.

Zależało nam na tym, by rozbudzić wyobraźnię uczniów. Każdy ma w domu album ze zdjęciami, za którymi stoi jakaś rodzinna historia. Historia rodzin tworzy wielką narodową historię

 - mówi Dariusz Jakóbek, reżyser i scenarzysta filmu.

Przez dziesiątki lat komunizmu rugowano tę postać z naszej historii. Skutkuje to tym, że po latach transformacji wciąż brakuje materiałów edukacyjnych dla najmłodszych. W przededniu stulecia niepodległości trzeba to koniecznie naprawić

- dodaje producent animacji Krzysztof Jabłoński.

Klatki filmu narysowała Eluta Kidacka, a ożywił je Arkadiusz Olszewski (nagrodzony III nagrodą na festiwalu OKNO za film Ludobójstwo). 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, mat.pras.

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trener Nawałka zabrał głos po przegranym meczu. "Trzeba umieć z tym żyć"

Adam Nawałka / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Polska przegrała w kiepskim stylu z Kolumbią 0:3 w swoim drugim meczu mistrzostw świata i straciła szanse na awans do 1/8 finału. - Moi piłkarze dali z siebie wszystko. Przegraliśmy z bardzo silną drużyną - komplementował rywali na konferencji prasowej trener Adam Nawałka.

- Początek był wyrównany, chwilami inicjatywa należała do nas. Nasza strategią był atak od początku, zdobycie gola i uważna gra w obronie. Kolumbia okazała się jednak bardzo dobrze dysponowana i należą jej się gratulacje. Taki jest sport i trzeba to zaakceptować

 - dodał selekcjoner.

Jak dodał, zawodnicy włożyli wiele trudu w to spotkanie, walczyli do samego końca.

Kolumbia na prowadzenie wyszła w 40. minucie. Po rzucie rożnym James Rodriguez dośrodkował, a w polu karnym polskiego bramkarza uprzedził Yerry Mina.

- Mecz tak się ułożył, że przy wyrównanej grze straciliśmy bramkę po stałym fragmencie. Potem nie mieliśmy nic do stracenia, staraliśmy się zaatakować, zmienialiśmy skład na jeszcze bardziej ofensywny. To niestety skutkowało tym, że rywale mieli więcej miejsca na rozgrywanie akcji i w pełni to wykorzystali. Nadzialiśmy się na kontry i przegraliśmy 0:3

 - powiedział szkoleniowiec.

- Bardzo żałujemy, wszyscy jesteśmy źli, natomiast trzeba umieć z tym żyć, jutro jest następny dzień

 - dodał.

Nawałka w stosunku do pierwszego meczu, przegranego z Senegalem 1:2, dokonał w składzie czterech zmian. Szansę dostali Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Jacek Góralski i Dawid Kownacki. Zabrakło w "11" m.in. Kamila Grosickiego i Jakuba Błaszczykowskiego, który w spotkaniu z "Lwami Terangi" został zmieniony już w przerwie.

- Kuba był do mojej dyspozycji, ale z powodu taktyki, jaką obrałem, zdecydowałem, że mecz zacznie na ławce. Planowałem wprowadzić go później, ale kontuzja Michała Pazdana spowodowała, że musiałem na boisko wpuścić Kamila Glika

 - tłumaczył Nawałka.

Według niego, wykorzystany został maksymalnie cały potencjał, jaki był w ofensywie.

- Zarówno graliśmy w ustawieniu 1-3-4-3, później przeszliśmy na czwórkę obrońców, wprowadziliśmy drugiego napastnika, natomiast okazało się, że dziś to było za mało

 - wskazał.

- Wszystkich boli to, co się stało, mnie chyba boli najbardziej, bo biorę za to odpowiedzialność. Taki jest sport, taka jest piłka i taki wynik jest wkalkulowany w to, co robimy

- podsumował.

To trzeci mundial w tym stuleciu, który kończy się dla Polaków praktycznie w ten sam sposób - po dwóch porażkach wiadomo, że trzeci mecz będzie stanowił pożegnanie, bo szans na awans do 1/8 finału już nie ma. W czwartek biało-czerwoni zmierzą się z Japonią.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl