Polscy twórcy podziwiani w Chinach

/ www.facebook.com/kregisztuki

  

Od występu jazzowej grupy Oleś Brothers & Antoni Gralak w poniedziałek rozpoczęła się seria koncertów, wykładów i warsztatów polskich twórców w chińskim mieście Changsha. Program jest elementem drugiej edycji festiwalu Polskie Kręgi Sztuki w Chinach.

Występ polskich jazzmanów wypełnił salę koncertową na Hunańskim Uniwersytecie Pedagogicznym

– powiedział dyrektor festiwalu Wojciech Majewski.

W ramach drugiej edycji Polskich Kręgów Sztuki w Chinach, w Pekinie i innych chińskich miastach odbywają się wystawy polskiego plakatu. "Znamiona czasu – polski plakat współczesny” oraz „Obojętność zakazana! Warszawa i inne tematy” z kolekcji galerii plakatu AMS. Można również oglądać fotografie twórców ze Szkoły Filmowej w Łodzi na ekspozycji zatytułowanej „W tej sekundzie jesteśmy jednym z nieskończonością”.

We wtorek w Changshy wystąpi pianista Grzegorz Niemczuk, a 20 grudnia jego występ w Pekinie zwieńczy tegoroczny festiwal. W Changshy, stolicy prowincji Hunan, przez cały tydzień będą się odbywały wykłady i warsztaty polskich artystów i ekspertów, m.in. w dziedzinie projektowania graficznego, gier wideo, muzyki klasycznej i jazzowej.

W kilku chińskich miastach, m.in. w Chińskim Archiwum Filmowym w Pekinie, prezentowane są dzieła wybitnych polskich reżyserów, w tym Andrzeja Wajdy. Nowością w porównaniu do zeszłorocznej edycji są wykłady specjalistów z polskiej branży gier wideo, która szuka sposobów zwiększenia swojej obecności na największym rynku takich gier na świecie.

Celem festiwalu jest „pokazywanie wrażliwości Polaków na niektóre rzeczy, którymi możemy się pochwalić” - wyjaśnił Majewski. Według niego wydarzenia w ramach festiwalu urozmaicą wizerunek Polski w Chinach, co może się również przełożyć na zwiększone kontakty biznesowe.

Co dla mnie osobiście miłe, to że wszyscy są pod wrażeniem wysokiego poziomu artystycznego

- powiedział w rozmowie z PAP.

To jest chyba najważniejsze, że można tak daleko, z tak inną od naszej kulturą komunikować się przez sztukę

- dodał.

Organizatorem festiwalu jest Fundacja Kręgi Sztuki, a patronat honorowy nad programem objął polski Sejm, Marszałek Senatu, MSZ oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Uwaga, ślizgawica na drogach! Policja apeluje o ostrożność

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Na Śląsku doszło do kolejnego dramatycznego wypadku z udziałem pieszych – w Orzegowie kierowca samochodu osobowego potrącił cztery kobiety. Jedna z nich zmarła. Policja zwraca się ponownie z apelem zarówno do kierujących pojazdami, jak i innych użytkowników dróg, by zachowali szczególną ostrożność, bo warunki pogodowe są trudne, a w okresie przedświątecznym ruch jest wzmożony.

- Apelujemy o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków pogodowych. Nadchodzące dni na drogach naszego regionu mogą stworzyć wiele zagrożeń, na które kierowcy nie zawsze są przygotowani. Użytkownicy dróg w czasie zmiennej aury muszą mieć świadomość, że na jezdni będzie bardzo ślisko

– informuje Aleksandra Nowara z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. I dodaje:

– Padający śnieg, deszcz ze śniegiem albo zamarzająca mżawka stwarzają bardzo duże zagrożenie. W takich warunkach kierujący pojazdem zobowiązany jest zachować szczególną ostrożność.

Niestety nie zrobili tego ani piesi, ani kierowca w Orzegowie, dzielnicy Rudy Śląskiej, i tak doszło do wypadku niedaleko przystanku autobusowego. Cztery kobiety wyszły na jezdnię zza autobusu linii 146 i wtedy wjechał w nie samochód. Jedną z kobiet reanimowano. Niestety 77-latki nie udało się uratować. Trzy pozostałe kobiety, w wieku 76, 74 i 69 lat, trafiły do szpitali. Dwie z nich są w stanie ciężkim. Najpoważniejszych obrażeń doznała najstarsza z poszkodowanych. W nieco lepszym stanie jest najmłodsza potrącona.

60-letni kierowca był trzeźwy. Jeszcze przed formalnym wszczęciem śledztwa okazało się jednak, że jechał samochodem mimo zakazu prowadzenia przez rok pojazdów mechanicznych. Zakaz obowiązywał od października. Prokuratura ustala okoliczności zabrania kierowcy prawa jazdy. Kierowca twierdzi, że nie zauważył kobiet. Prócz spowodowania wypadku mężczyzna, który został zatrzymany, usłyszy też zarzut niestosowania się do orzeczonych przez sąd środków karnych.

Więcej w dzisiejszym Dodatku Śląskim "Gazety Polskiej Codziennie"
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl