Kto naprawdę kocha Putina?

Krótkie kalendarium. Nasz były premier oświadczył, że dzisiejsza władza w Polsce gra na rzecz Kremla. Cóż, premier, którego rosyjskie media nazywały „naszym człowiekiem w Warszawie”, w końcu premier, który był gotów uzależnić swój kraj na dziesięciolecia od rosyjskiego gazu – faktycznie może wiedzieć zadziwiająco wiele o planach Kremla.

Wcześniej europoseł Boni prosił instytucje UE o określenie tysięcy polskich obywateli mianem nazistów. Trochę później wraz z grupką posłów poprosił też o nałożenie sankcji na Polskę. Kilka dni temu PO i Nowoczesna nie uznały za stosowne zagłosować za potępieniem rewolucji bolszewickiej. A w międzyczasie niejaka Inna Szewczenko, która w Kijowie piłą ścięła krzyż upamiętniający ofiary NKWD, dostaje we Francji nagrodę „świeckości”. Co łączy te wszystkie wydarzenia? Cóż, są to wspaniałe prezenty dla Putina. Są dowodem na prawdę jego propagandy, czyli opisywania Zachodu jako oazy najdurniejszych mód i najbardziej groteskowych zwyczajów. Putin nie musi nawet wymyślać, dostaje wszystko na tacy. Wejdźmy bowiem w skórę przeciętnego mieszkańca Europy Środkowo-Wschodniej.

Cóż on widzi? Państwa wręczające nagrody idiotkom, które w imię walki z systemem Putina (czyli idealnym wytworem sowietyzmu, niszczą pomnik wymordowanych przez Sowietów. Europosłów, którzy wyzywają od nazistów własnych obywateli i proszą o sankcje na swój kraj. Formacje polityczne, które, byle tylko zrobić na złość swojemu konkurentowi politycznemu, nie chcą potępić rewolucji bolszewickiej, która otworzyła drogę ludobójstwu setek milionów ludzi. Nikt nie jest w stanie tak obrzydzić Europy jak pseudoentuzjaści UE i Zachodu, bezkrytyczni admiratorzy za sute pensje z Brukseli, którzy od lat sukcesywnie pokazują naszemu regionowi, że Europa to półnagie, agresywne idiotki i opresyjne systemy polityczne, które w razie niewywiązywania się z ich dyrektyw, są gotowe gnębić dany kraj. Tak. Putin to lubi.
 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

W hołdzie Żołnierzom Wyklętym

W wielu miejscach Polski powoli rozpoczynają się już uroczystości upamiętniające Żołnierzy Wyklętych z okazji ich narodowego święta, które przypada 1 marca. Od lat w te inicjatywy zaangażowane są środowiska kibicowskie. Każdy, kto się zajmuje tematyką antykomunistycznego podziemia, zdaje sobie sprawę, jaką rolę w przywracaniu pamięci o tych bohaterach odegrali właśnie fani piłkarskich klubów. Nie chodzi w tym wypadku tylko o spektakularne oprawy, ale też o gigantyczną pracę u podstaw, którą wykonali w ostatnich latach, gdy organizowali liczne wykłady, koncerty, pokazy filmów, a przede wszystkim – dbali o żyjących jeszcze, ostatnich już kombatantów.

Ta aktywność przynosi dzisiaj owoce w postaci potężnej mobilizacji w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wbrew pesymistom wcale nie pojawiło się zmęczenie tematyką. Przeglądając programy z różnych części Polski, powiedziałby wręcz, że budzą się nawet środowiska wcześniej mało aktywne. To cieszy, bo nie tylko warto przypominać historię żołnierzy antykomunistycznej konspiracji. Warto również promować ich ideały, za które oddawali swoje – młode często – życie.


W Pile już od sześciu lat udaje się nam zjednoczyć wokół pamięci Żołnierzy Wyklętych wiele różnych środowisk. Także różniących się politycznie, ale wrażliwych na historię i krzewienie patriotyzmu wśród młodzieży. Od kibiców, przez towarzystwa kulturalne, organizacje kombatanckie, po kluby „Gazety Polskiej” z Piły i Krajenki. Tak szerokie spektrum organizacyjne pozwala zbudować w naszym regionie kilkutygodniowy program obchodów, obejmujących swoim zasięgiem kilkanaście już miejscowości. W tym roku rozpoczynamy koncertami. We wtorek w Złotowie Tadek Polkowski wystąpi dla młodzieży. W środę 28 lutego natomiast w Regionalnym Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile o godz. 19 koncert Lecha Makowieckiego „Barwy Wolności” oficjalnie otworzy tegoroczną edycję Pilskich Dni Pamięci Żołnierzy Wyklętych. To niezwykła wędrówka po kartach polskiej walki o niepodległość: od Legionów Piłsudskiego po czasy Solidarności. Dzień później, 1 marca, będę miał zaszczyt prowadzić w Poznaniu wraz z Piotrem Świątkowskim koncert dedykowany naszym bohaterom. Jego organizatorem jest Radio Poznań. Odkąd na jego czele stanął prezes Filip Rdesiński, troszczy się o promocję postaci i wydarzeń ważnych dla naszej historii. To nie pierwsze wydarzenie zorganizowane z jego inspiracji. Dzięki Radiu Poznań w podobny sposób upamiętniono poznański Czerwiec 1956 r. czy powstanie wielkopolskie.


W sobotę 3 marca po mszy św. w kościele Świętej Rodziny w Pile odbędzie się V Pilski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych. To największe tego typu wydarzenie w Wielkopolsce, na które naszych Czytelników z tego regionu serdecznie zapraszamy!
 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl