514 lat temu norymberski kat wypalił piętna na policzkach Wita Stwosza

Jan Matejko, Wit Stwosz z wnuczką

  

W 1477 roku przybył do Krakowa niejaki Wit Stwosz, który został poproszony o wykonanie ołtarza głównego w najważniejszym kościele miejskim. Był wtedy ukształtowanym artystą. Stwosz żył i pracował w Krakowie 19 lat, pozostawiając po sobie nie tylko Ołtarz Mariacki i krucyfiks, ale i nagrobek Kazimierza Jagiellończyka, biskup Piotra z Bnina czy płytę nagrobną Zbigniewa Oleśnickiego.

Ołtarz Mariacki – Zaśnięcie Marii Panny

W 1496 roku przeprowadził się do rodzinnej Norymbergi, ale nie był to czas szczęśliwy dla artysty. Wkrótce zmarła  jego żona – Barbara, a potem wplątał się w ogromne kłopoty, pożyczając jednemu z kupców norymberskich dużą kwotę pieniędzy. Hans Starzedl szybko zbankrutował, a Stwosz, nie mogąc odzyskać należnej mu sumy przed sądem, na wiosnę 1503 roku podrobił weksel fałszując podpis i pieczęć.

Wit Stwosz

Kiedy oszustwo wyszło na jaw mistrz Wit salwował się ucieczką na teren klasztoru karmelitów, gdzie jego syn był zakonnikiem. Co prawda doszło do ugody w sprawie weksla z jego wystawcą, ale nie cofnęła ona odpowiedzialności z oskarżenia publicznego za fałszerstwo. Stworz został zatrzymany 16 listopada 1503 roku przez straż miejską i zamknięty w więzieniu. Mąż jego córki – Jörg Trummer z Münnerstadt – wybłagał u biskupa Würzburga Wawrzyńca z Bibra i rycerza frankońskiego Betza von Romrodt, aby wstawili się za artystą. Dzięki temu wstawiennictwu udało się Stwoszowi uniknąć kary śmierci lub oślepienia. 4  grudnia 1503 roku kat wypalił mu rozgrzanym żelazem piętna na obu policzkach. I chociaż miał również zakaz opuszczania miasta do końca życia, szybko uciekł do córki i zięcia. W Münnerstadt wykonał polichromię dla retabulum Tilmana Riemenschneidera). Dopiero w 1507 roku udało mu się uzyskać ułaskawienie z rąk cesarza Maksymiliana i wrócił d Norymbergi, gdzie wyrzeźbił „Pozdrowienie Anielskie” dla norymberskiego kościoła Św. Wawrzyńca oraz projekt tzw. Ołtarza Bamberskiego – tryptyku przeznaczonego dla karmelickiego kościoła Św. Salwatora w Norymberdze Zamówieno też u niego figurę Św. Rocha dla kościoła SS. Annunziata we Florencji. Wit Stwosz zmarł w Norymberdze w 1533 roku i tam został pochowany.

Prosty, kamienny nagrobek Wita Stwosza
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, culture.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Prezydent USA zrozumiał, jak ważne są relacje z Polską”. Tak twierdzi jego współpracownik

Michał Rachoń i Corey Lewandowski / TVP Info print screen

  

Prezydent (Donald Trump) zrozumiał, jak bardzo ważne są relacje między Stanami Zjednoczonymi a Polską (...). Prezydent docenia wagę tych stosunków – powiedział Corey Lewandowski, b. szef kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa dziś w TVP Info. Według Lewandowskiego budowa w Polsce „Fort Trump” jest bardzo poważnie rozważana na najwyższych szczeblach amerykańskiej administracji.

Według amerykańskiego urzędnika, Stany dostrzegają fakt, że Polska zadeklarowała chęć uczestniczenia w kosztach budowy „Fort Trump”.

Najważniejsze jest to, żeby przypomnieć naszym sojusznikom, że zawsze będziemy za nimi, i naszym wrogom, że zawsze będziemy przeciwko nim

- oświadczył.

We wrześniu prezydent Andrzej Duda na spotkaniu w Białym Domu w Waszyngtonie z prezydentem USA Donaldem Trumpem wyraził nadzieję na wspólne zbudowanie w Polsce bazy, która nazywałaby się „Fort Trump”.

Trump ocenił wówczas, że utworzenie stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce kosztowałoby ok. 2 miliardy dolarów. - Myślę, że to mogłoby być coś przydatnego dla zwiększenia poziomu bezpieczeństwa naszych krajów - powiedział.

O budowie stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce z sekretarzem obrony USA Jamesem Mattisem rozmawiał w środę szef MON Mariusz Błaszczak. Po spotkaniu ocenił, że polska koncepcja stałej obecności sił amerykańskich w Polsce została dobrze przyjęta w Pentagonie, a rozmowa z Mattisem na ten temat przebiegła w „dobrej atmosferze”.

Corey Lewandowski był pierwszym menadżerem kampanii prezydenckiej Trumpa - od stycznia 2015 roku, czyli jeszcze zanim oficjalnie ogłosił on start w wyścigu do Białego Domu, do czerwca 2016 roku, gdy zakończyły się prawybory Partii Republikańskiej. Od tego czasu pracuje jako lobbysta polityczny i komentator polityczny. Jak zaznaczył, ma cały czas regularny kontakt z prezydentem.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl