Szef NATO chce pogłębienia współpracy z UE

/ fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Pogłębienie współpracy militarnej NATO i UE, wzmocnienie presji na Korę Płn. oraz walka z terroryzmem to kluczowe tematy rozpoczynającego się we wtorek w Brukseli spotkania ministrów obrony NATO, wymienione w poniedziałek przez szefa NATO Jensa Stoltenberga.

Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego powiedział na konferencji prasowej, że wtorkowe spotkanie rozpocznie się dyskusją na temat współpracy NATO-UE i europejskiej obrony. W spotkaniu wezmą też udział ministrowie z Finlandii i Szwecji, jak również unijna szefowa dyplomacji Federica Mogherini.

Na marginesie szczytu NATO w lipcu ubiegłego roku przewodniczący (Komisji Europejskiej) Jean-Claude Juncker, szef (Rady Europejskiej) Donald Tusk i ja podpisaliśmy wspólną deklarację w sprawie wzmocnienia współpracy NATO-UE. (...) Nigdy nie współpracowaliśmy tak ściśle i systemowo w tak wielu różnych dziedzinach. Na przykład zwiększyliśmy nasze wysiłki, aby przeciwdziałać cyberatakom. Wymieniamy się ostrzeżeniami dotyczącymi ataków (cybernetycznych) i złośliwego oprogramowania. W zeszłym tygodniu UE wzięła udział w ćwiczeniach koalicji cybernetycznej NATO, jednych z największych na świecie

— podkreślił Stoltenberg.

Jak dodał, Sojusz i UE zintensyfikowały także współpracę w przeciwdziałaniu zagrożeniom hybrydowym.

Stoltenberg liczy na to, że wtorkowe spotkanie pozwoli zrobić krok do przodu we współpracy między NATO i UE. Zaznaczył, że na spotkaniu mają zostać przyjęte "nowe środki".

Mam nadzieję, że zgodzimy się co do tego, że chcemy robić z UE jeszcze więcej. Chcemy, żeby mobilność wojskowa stała się nowym okrętem flagowym naszej współpracy. (...) Nasze oddziały i nasz sprzęt muszą być w stanie poruszać się szybko, kiedy tylko tego potrzebujemy. Jest to niezbędne dla naszego bezpieczeństwa

— powiedział szef NATO.

Jego zdaniem NATO potrzebuje wsparcia rządów krajowych i Unii Europejskiej, aby móc to zrobić.

Również we wtorek - jak mówił - szefowie resortów obrony państw NATO mają omówić globalne wyzwania dla Sojuszu, w tym kwestię Korei Płn.

Dzisiaj nasze bezpieczeństwo wiąże się również z wydarzeniami w Azji Wschodniej. Wystrzelenie w zeszłym tygodniu międzykontynentalnej rakiety balistycznej pokazało, że wszystkie państwa sprzymierzone mogą znajdować się w zasięgu. Nasi partnerzy w regionie są zagrożeni. Działania Korei Północnej również podważają globalne systemy nieproliferacji, kontroli zbrojeń i rozbrojenia. Cały świat musi więc zastosować maksymalną presję na Koreę Północną, aby osiągnąć pokojowe rozwiązanie

— przyznał.

Ministrowie mają dyskutować też m.in. na temat walki z terroryzmem. Z kolei w środę odbędą się rozmowy na temat współpracy NATO z Gruzją. 

Źródło: Centrum Prasowe PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Tak działa rosyjska agentura. Wielka wojna dezinformacyjna przeciwko Polsce!

/ kremlin.ru

Marcin Rey, administrator znanego profilu „Rosyjska V kolumna w Polsce”, gdzie zamieszczane są informacje o prorosyjskiej aktywności na terenie Polski i relacjach polskich polityków z Kremlem oraz prorosyjskich działaniach w polskim internecie, był dziś gościem Doroty Kani w programie „Koniec systemu”. Ujawnił on nowe informacje o wielkiej wojnie hybrydowej, jaką toczy z nami Rosja.

9 maja 2018 r., ambasada Federacji Rosyjskiej. Trwa przyjęcie z okazji zakończenia II wojny światowej. Wśród gości są m.in. Leszek Miller, były premier i szef SLD, Monika Jaruzelska, córka komunistycznego przywódcy junty wojskowej, podróżnik Romuald Koperski, pracownik Zarządu II Sztabu Generalnego. A także Piotr Radtke, który bierze udział w wojnie dezinformacyjnej przeciwko Polsce razem z Jekateriną C., która kilka dni temu została zatrzymana przez ABW.
 
Rosjanka Jekaterina C. w Polsce funkcjonowała jako Katarzyna Cywilska.

- Z jej nazwiskiem zetknąłem się kilka lat temu, gdy zauważyłem jej opinie na temat stosunków polsko – rosyjskich. Były one zdecydowanie prokremlowskie i antypolskie. W korespondencji z Aleksandrem Usowskim pisała m.in. o rosyjskim obwodzie, który powinien powstać na terenie polski  – mówił Marcin Rey w programie Doroty Kani „Koniec systemu”.

 Rey ujawnia również skalę całej machiny propagandowej:

- Rosyjska dywersja jest w dużej mierze zlecona - niekoniecznie Rosjanom, na końcu łańcuszka podwykonawstwa są też Polacy. Na górze są bardzo często rosyjscy oligarchowie, którzy w ten sposób zyskują sobie przychylność Kremla [...] Świadomy obywatel Rzeczypospolitej, gdyby miał dowody o współpracy jakiejś osoby z rosyjskimi służbami, to ostatnią rzeczą jaką by zrobił to napisałby o tym na Facebooku. Pierwszą rzeczą jest, żeby służby miały okazję tego przysłowiowego ptaszka (bez straszenia i po cichu) zgarnąć. Nadużywanie argumentu, że ktoś współpracuje z rosyjskimi służbami (to jest tzw. argument Ad Putinum) jest szkodliwe dla rzetelnej walki z tym zjawiskiem. To widzimy w naszym wielkim polsko-polskim sporze politycznym. Szastanie tym argumentem utrudnia opisywanie tego zjawiska na rzeczywistym poziomie – tłumaczył administrator profilu „Rosyjska V kolumna w Polsce” Marcin Rey.

W dalszej części rozmowy poruszono wątek Anastazji Z. Znanej jako Katarzyna Cywilska, która została już wydalona z Polski.

- Natknąłem się na nią co najmniej dwa lata temu. Była ona administratorką na prorosyjskich grupach dyskusyjnych. Jej aktywność internetowa nie była pierwszoligowa. Nigdy nie uznałem jej na tyle ważną, by poświęć jej odrębny artykuł. W ubiegłym roku ukraińscy działacze internetowi zhackowali skrzynkę pewnego Białorusina, pana Aleksandra Usowskiego, który był pośrednikiem politycznym średniego szczebla.  Okazało się, że Cywilska była jego głównym kontaktem w Polsce (a miał takich wiele w kraju). Rosyjska dywersja jest w dużej mierze zlecona - niekoniecznie Rosjanom, na końcu łańcuszka podwykonawstwa są też Polacy. Na górze są bardzo często rosyjscy oligarchowie, którzy w ten sposób zyskują sobie przychylność Kremla – tłumaczył Marcin Rey w rozmowie z Dorotą Kanią.

Administrator profilu „Rosyjska V kolumna w Polsce” zwrócił uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt:
 
- Bardzo ciekawe jest to, że system dywersji zorganizowanej mógłby funkcjonować w Polsce beż żadnego rosyjskiego oficera, który byłby w kontakcie z kimkolwiek tu na miejscu. To wszystko jest robione przez pośredników. To nie jest tak, że ktoś siedzi w rosyjskiej ambasadzie i w tym steruje – podkreśla Rey.

 


Więcej na ten temat w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska"

9 maja 2018 roku, ambasada Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Trwa przyjęcie z okazji zakończenia II wojny światowej. Wśród gości są m.in. Leszek Miller, były premier i szef SLD, Monika Jaruzelska, córka komunistycznego przywódcy junty wojskowej, podróżnik Romuald Koperski, pracownik Zarządu II Sztabu Generalnego. A także Piotr Radtke, biorący udział w wojnie dezinformacyjnej przeciwko Polsce razem z Jekateriną C., która kilka dni później zostanie zatrzymana przez ABW - pisze Dorota Kania w nowym numerze tygodnika "Gazeta Polska" dostępnym już od jutra - 23 maja.

Wywiad numeru: "Przegonić mafię reprywatyzacyjną". Z Patrykiem Jakim rozmawiają Wojciech Mucha i Jacek Liziniewicz

Ponadto w najnowszym wydaniu tygodnika "Gazeta Polska":

  • Felieton Tomasza Sakiewicza - "Kryzys rosyjskiej narracji"
  • Grzegorz Wierzchołowski - "Co wywiad USA wie o Smoleńsku"
  • Piotr Lisiewicz - "Jak Michał Rachoń zmienił polskie dziennikarstwo"

 


     TYGODNIK OD JUTRA DOSTĘPNY W KIOSKACH!

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl