Sławny dyrygent oskarżony o molestowanie seksualne

James Levine / Wikimedia Commons/Ralph Daily

  

Nowojorska Metropolitan Opera (Met) zakomunikowała wczoraj, że zawiesza wszelką współpracę ze światowej sławy dyrygentem Jamesem Levine do czasu wyjaśnienia wysuwanych przeciwko niemu oskarżeń o molestowanie seksualne.

Pan Levine nie będzie w tym sezonie brał udziału w jakichkolwiek przedsięwzięciach Met, w tym dyrygowaniem zaplanowanych spektakli

- głosi komunikat opublikowany przez generalnego dyrektora Metropolitan Opera Petera Gelba.

Poinformował też, że dochodzenie mające na celu wyjaśnienie zasadności wysuwanych przeciwko dyrygentowi oskarżeń powierzono byłemu prokuratorowi federalnemu Robertowi J. Cleary'emu.

Decyzję o zawieszeniu współpracy z Levinem, który przez 40 lat był dyrektorem ds. muzycznych Met, podjęto wkrótce po opublikowaniu przez dziennik "The New York Post" zarzutów pewnej kobiety, która twierdzi, że miała kontakt seksualny z Levinem kiedy była nastolatką. Miało do niego dojść w 1985 r. kiedy była piętnastolatką, a Levine miał 41 lat.

W niedzielę kolejny dziennik "The New York Times" opublikował podobne zarzuty dwóch innych osób.

Gelb oświadczył, że "w oparciu o te doniesienia Met podjęła decyzję o zawieszeniu współpracy w oczekiwaniu na wyniki dochodzenia". Dodał, że Levine odrzuca oskarżenia jako "całkowicie fałszywe".

To jest tragedia dla wszystkich, których życie dotknęła

- powiedział Gelb.

Przedstawiciele dyrekcji Met wyjaśnili, że już w ub. roku zapoznali się z raportem policji w sprawie oskarżeń wobec dyrygenta i wszczęli wewnętrzne śledztwo.

Levine, który jest nie tylko dyrygentem ale i pianistą, był dyrektorem ds. muzycznych Metropolitan Opera, jednej z czołowych scen operowych na świecie, w latach 1976 - 2016. Od tego czasu jest dyrektorem honorowym. Był również m. in. głównym dyrygentem Orkiestry Filharmonicznej w Monachium i Boston Symphony Orchestra. Dokonał wielu nagrań płytowych a także radiowych i telewizyjnych.

Oskarżenia przeciwko Levine'owi o molestowanie seksualne wpisują się w cały szereg wcześniejszych podobnych oskarżeń wobec znanych osobistości ze świata mediów, rozrywki, filmu i kultury.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

PO wycofuje się z bonifikat. Tchórzliwy Rafał połknął język

Rafał Trzaskowski / Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

  

Dynamiczna jest sytuacja w Warszawie. Jeszcze kilka dni temu Rafał Trzaskowski bronił decyzji o obniżeniu bonifikat dla mieszkańców stolicy przy przekształceniu użytkowania wieczystego. Jego zastępca Paweł Rabiej mówił o „naprawie błędu rozdawnictwa”, a obaj zgodnie przekonywali, że pieniądze są potrzebne na walkę ze smogiem. Wczoraj prezydent Warszawy wycofał się rakiem ze swoich działań i zapowiada powrót do 98-proc. bonifikaty.

Przypomnijmy, jeszcze w październiku na jednym z ostatnich posiedzeń przed wyborami Rada Warszawy zdominowana przez polityków Platformy Obywatelskiej zdecydowała o ustanowieniu 98-proc. bonifikaty przy przekształceniu użytkowania wieczystego we własność. Optyka zmieniła się po wyborach. W miniony czwartek Rada Warszawy zdecydowała, że upust będzie jednak wynosił 60 proc., co oznaczało, że za przekształcenie warszawiacy będą musieli słono zapłacić. Politycy PO przekonywali jednak, że to konieczność. Według Pawła Rabieja, wiceprezydenta Warszawy, październikowa decyzja wydawała się słuszna, ale nie była wówczas dobrze policzona.

To była decyzja nieodpowiedzialna, podjęta bez świadomości skutków finansowych.
- mówił w mediach Rabiej.

Wtedy koszty 98-proc. bonifikaty wyliczył na 1,7 mld zł, co miało stanowić 1/8 budżetu.

Trzeba umieć realistycznie oceniać budżet miasta i podejmować odważne decyzje, nawet jeżeli są mało popularne.
- mówił Rabiej.

Sam Trzaskowski nie odważył się, aby pojawić się na sesji rady miasta. Później jednak bronił decyzji i twierdził, że pieniądze są potrzebne na walkę ze smogiem i darmowe żłobki. Jego argumenty nie spotkały się jednak ze szczególnym zrozumieniem mieszkańców Warszawy. Tym bardziej że pojawiają się kolejne problemy z gospodarką śmieciową i ewentualnej podwyżki cen komunikacji publicznej. Na prezydenta Warszawy wylało się morze krytyki. Jednocześnie działania podjął rząd.

My jesteśmy zdeterminowani, żeby te bonifikaty były jak najwyższe. Likwidowaliśmy użytkowanie wieczyste i zmienialiśmy je na własność po to, żeby właśnie Polacy mogli w końcu poczuć się właścicielami swoich mieszkań, nieruchomości. Zrobimy wszystko, żeby taka możliwość była. Dlatego premier polecił wojewodzie, panu Sipierze, żeby przeanalizować uchwałę przyjętą w zeszłym tygodniu przez Radę Warszawy pod kątem tego, czy jest zgodna z prawem.
- mówił wczoraj Michał Dworczyk.

To oznaczałoby niemały problem dla Trzaskowskiego, gdyż realnie jego nowa uchwała weszłaby w życie w połowie stycznia. Oznaczałoby to z pewnością szturm warszawiaków na urzędy w dniach 2–15 stycznia, a to po pierwsze wydłużyłoby istnienie tematu, a po drugie oznaczałoby chaos w funkcjonowaniu urzędów. Wczoraj Rafał Trzaskowski postanowił wrócić do „nieprzemyślanej” i „niepoliczonej” uchwały sprzed wyborów, której utrącenia bronili zgodnie wszyscy politycy PO.

Zwrócę się do pani przewodniczącej Rady Miasta o zwołanie sesji jutro. Rozmawiałem z prezydium klubu i dzisiaj będę rozmawiał z całym klubem i rekomendował powrót do bonifikaty 98 proc., dlatego że wsłuchuję się w głos warszawiaków. Jestem politykiem, który potrafi wziąć odpowiedzialność na swoje barki, potrafi się przyznać do tego, że należy słuchać wyborców. Jeżeli ma być rzeczywiście sprawiedliwie, to zwrócę się do kolegów w Sejmie, żeby przygotowali rozwiązania ustawowe, które będą zrównywały bonifikaty.
- powiedział wczoraj Rafał Trzaskowski.

Teraz triumfują politycy PiS.

Presja ma sens.
- stwierdził Jarosław Krajewski, warszawski poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Zdaniem polityków partii rządzącej Trzaskowski wróci do swojego pomysłu za rok.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl