Mąż Hanny Gronkiewicz-Waltz przed komisją reprywatyzacyjną - NA ŻYWO

Udostępnij

Od godziny 10:00 zapraszamy na transmisję na żywo z kolejnego dnia prac komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. W poniedziałek nie stawiła się wezwana jako świadek Hanna Gronkiewicz-Waltz. Dziś stawił się jako świadek jej mąż - Andrzej, który w 2003 r. nabył część praw do kamienicy.

Początek transmisji we wtorek o 10.00.

Komisja zaczęła badać reprywatyzację nieruchomości przy ul. Noakowskiego 16 w poniedziałek.

Prezydent stolicy oświadczyła, że odmawia zeznań, bo sprawa dotyczy jej męża. Komisja przesłuchała byłego szefa BGN Marcina Bajkę oraz dwoje lokatorów kamienicy. "Miałem przeczucie, że pani prezydent uważa, że wszystko było w porządku" - zeznał Bajko. Lokatorzy mówili o nękaniu ich m.in. przez spółkę Fenix, która w 2007 r. nabyła większość udziałów w kamienicy.

Po reprywatyzacji czynsze w dwa lata podwyższono ponad o 1000 proc. - mówili.

Dziś oprócz Waltza mają zeznawać lokatorzy kamienicy, Krzysztof Kawalec – prokurent Fenix Capital, Andrzej Kawalec – członek RN Fenix Capital, Radosław Martyniak – likwidator FC SPV Noakowskiego sp. z o.o. w likwidacji oraz była urzędniczka miasta Gertruda J.-F. (podejrzana w jednej ze spraw reprywatyzacyjnych).

Mieszkańcy dostarczyli prezydent Hannie Gronkiewicz-Waltz wiedzę, że decyzję o zwrocie wydano na podstawie fałszywego dokumentu. Jej obowiązkiem było wznowienie postępowania - oceniał dziś szef komisji Patryk Jaki. Mówił, że komisja dysponuje nowymi dowodami w sprawie. "My te dowody pokażemy po zakończeniu rozpraw" - dodał.

Przed wojną właścicielami Noakowskiego 16 były osoby pochodzenia żydowskiego, które zginęły w czasie II wojny światowej. W 1945 r. Leon Kalinowski, wraz z Leszkiem Wiśniewskim i Janem Wierzbickim, zaczął posługiwać się w warszawskich urzędach antydatowanym na czas sprzed wojny pełnomocnictwem właścicieli do dysponowania przez niego ich nieruchomością. Miał on sfałszować akt notarialny i wypisy z niego. Dzięki temu Kalinowski sprzedał kamienicę Romanowi Kępskiemu (wujowi Andrzeja Waltza) i Zygmuntowi Szczechowiczowi. Potem okazało się, że wojnę przeżyła Maria Oppenheim, żona jednego z dawnych właścicieli, która wykazała oszustwo. Pod koniec lat 40. Kalinowski został skazany na więzienie. Sąd unieważnił też wtedy pełnomocnictwa, którymi się posługiwał.

Po wydaniu "dekretu Bieruta", Kępski i Szczechowicz wszczęli - jako pokrzywdzeni przez dekret - postępowanie o ustanowienie prawa własności czasowej gruntu pod kamienicą, czego odmówiono im w 1952 r. W 2001 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło orzeczenie z 1952 r. W 2003 r. prezydent m.st. Warszawy ustanowił prawo użytkowania wieczystego nieruchomości na rzecz kilkunastu spadkobierców Kępskiego i Szczechowicza, w tym - Andrzeja Waltza i jego córki. W 2007 r. 91 proc. udziału kamienicy nabyła od nich Fenix Group. Według mediów, rodzina Gronkiewicz-Waltz miała na tym zarobić 5 mln zł.

- Gronkiewicz-Waltz w sprawie Noakowskiego 16 schowała "głowę w piasek". Stała się zakładniczką lobby reprywatyzacyjnego - zeznał lokator kamienicy Krzysztof Lewandowski. Podkreślił, że A. Waltz zaniżył liczbę udziałów w kamienicy, bo faktycznie posiadał 6,84 proc., a nie 0,068 proc. jak podawał. Świadek mówił, że lokatorzy robili, co w ich mocy, żeby zaalarmować opinię publiczną dowodami "kradzieży" kamienicy przez Kępskiego - który ich zdaniem nie mógł być uznany za stronę procesu reprywatyzacyjnego, bo nigdy nie był następcą prawnym dawnych właścicieli.

Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Arabia Saudyjska przyznaje: dziennikarz Chaszodżdżi został zabity w konsulacie w Stambule

/ Alfagih

  

Ponad dwa tygodnie od zaginięcia krytycznego wobec władz w Rijadzie saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego Arabia Saudyjska przyznała, że został on zabity w konsulacie w Stambule.

Oficjalna saudyjska agencja prasowa Spa poinformowała w nocy z piątku na sobotę, że Chaszodżdżi zginął podczas kłótni, do jakiej doszło w konsulacie między nim a "wieloma osobami".

W związku z tym zabójstwem aresztowano 18 osób.

2 października publikujący m.in. w "Washington Post" Chaszodżdżi wszedł do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule, by załatwić formalności związane ze ślubem, po czym ślad po nim zaginął. Turcja dysponuje nagraniami, z których wynika, że krytyczny wobec rządów następcy saudyjskiego tronu dziennikarz został zamordowany w konsulacie, a jego ciało zostało stamtąd wywiezione.

Do tej pory Arabia Saudyjska konsekwentnie odrzucała oskarżenia o zamordowanie Dżamala Chaszodżdżiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl