Francja z nowymi pociskami przeciwpancernymi

/ https://fr.wikipedia.org/wiki/Missile_moyenne_port%C3%A9e#/media/File:MBDA_MLP_et_MMP.JPG

  

Francuska agencja ds. zamówień wojskowych Direction Générale pour l’Armement (DGA) przyjęła dostawę do Sił Zbrojnych pierwszej partii 50 kierowanych pocisków Missile Moyenne Portée (MMP) oraz 20 wyrzutni, przeznaczonych do ich odpalania.

Dostawa pocisków oraz wyrzutni odbyła się pomiędzy 15 a 23 listopada br. Broń ta zastąpi wykorzystywane do tej pory przeciwpancerne pociski kierowane Milan oraz HOT, które montowane są m.in. na transporterach opancerzonych VAB. Pociski MMP mają trafić do jednostek piechoty oraz kawalerii Wojsk Lądowych i Sił Specjalnych. Do roku 2025 francuskie Siły Zbrojne otrzymać mają 1 750 pocisków MMP oraz 400 wyrzutni do ich odpalania.

Warto przypomnieć, że DGA zleciła koncernowi MBDA dostawę pocisków i wyrzutni MMP już w 2013 roku. Same natomiast testy technologiczno-operacyjne zorganizowane przez Służbę Techniczną Wojsk Lądowych STAT (Service Technique de l'Armee de Terre), które miały miejsce pomiędzy sierpniem a październikiem 2017 roku potwierdziły spełnienie wymagań DGA.

Pocisk średniego zasięgu MMP posiada głowicę wielozadaniową która umożliwia likwidowanie pojazdów opancerzonych, siły żywej wroga oraz umocnionych pozycji przeciwnika na dystansie do 4 tysięcy metrów, minimalizując przy tym ryzyko zniszczeń ubocznych. Pocisk może operować w trybie "wystrzel i zapomnij" albo być naprowadzany przez operatora. Druga z możliwości zapewnia żołnierzowi likwidację celu, który początkowo był dla niego niewidoczny. Obsługiwane mogą być z zamkniętych pomieszczeń. Wyrzutnie MMP mogą być przenoszone przez pojedynczego żołnierza piechoty oraz montowane na pojazdach, w tym wozach rozpoznawczych EBRC Jaguar, które trafią do francuskiej armii w 2020 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trwają wybory samorządowe. Przypominamy, jak oddać ważny głos

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

O godzinie 7:00 rozpoczęło się głosowanie w wyborach samorządowych, w których wybierzemy blisko 47 tys. radnych i 2,5 tys. włodarzy. Do zakończenia głosowania o godziny 21:00 trwa cisza wyborcza. Aby oddać głos ważny, na każdej z kart do głosowania można postawić tylko jeden znak X przy jednym nazwisku.

Do głosowania w wyborach samorządowych jest uprawnionych ponad 30,24 mln osób; wybory odbędą się w 26 983 obwodach głosowania.

W dniu wyborów PKW zaplanowała cztery konferencje. O godz. 10 Komisja poinformuje o rozpoczęciu głosowania w tym o ewentualnych incydentach. Następnie w ciągu dnia PKW dwukrotnie poda informację o frekwencji: o godz. 13.30 poda stan na godz. 12, a godz. 18.30 - stan na godz. 17.00. Kolejna konferencja prasowa odbędzie się już po zakończeniu głosowania, o godz. 21.30. Wówczas PKW poda informację o zamknięciu lokali wyborczych i ewentualnych incydentach.

W lokalu wyborczym otrzymamy cztery lub trzy karty do głosowania - na każdej można oddać głos tylko na jedną osobę. Na dole każdej karty znajdzie się informacja o sposobie głosowania. Wszystkie karty do głosowania będą koloru białego, przy czym nazwiska kandydatów będą wydrukowane na kolorowym tle.

Tam, gdzie wyborcy otrzymają cztery karty do głosowania, nazwiska kandydatów znajdą się na tle: szarym – w wyborach do rad gmin w gminach do 20 tys. mieszkańców oraz powyżej 20 tys. mieszkańców, żółtym – w wyborach do rad powiatu, niebieskim – w wyborach do sejmików wojewódzkich i różowym w wyborach wójta, burmistrza.

W miastach na prawach powiatu wyborcy otrzymają tylko trzy karty. Na szarym tle znajdą się nazwiska kandydatów do rady miasta, na niebieskim – do sejmików wojewódzkich, a na różowym – w wyborach prezydenta miasta. Kart wyborczych w miastach na prawach powiatu jest mniej, gdyż nie odbywają się w nich wybory do rad powiatu.

Wyjątkiem jest Warszawa, gdzie wyborcy oprócz tych trzech kart, otrzymają dodatkowo kartę w wyborach do rady dzielnicy – nazwiska kandydatów znajdą się na niej na tle żółtym.

Na każdej z kart do głosowania można postawić tylko jeden znak X przy jednym nazwisku.

Znowelizowany w styczniu Kodeks wyborczy wprowadził nową definicję znaku X, według której są to "co najmniej dwie linie, które przecinają się w obrębie kratki". Ponadto, nowela wprowadziła przepis, na mocy którego dopisanie na karcie do głosowania dodatkowych numerów list i nazw albo dopisków, w tym w kratce lub poza nią, nie wpłynie na ważność oddanego głosu. Dotychczas w kratkach przy nazwiskach kandydatów nie można było dokonywać żadnych korekt.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl