Polscy naukowcy stworzyli kapsułę czasu

Kapsuła czasu w obserwatorium Griffith / pl.wikipedia.org/Sbassi

  

Naukowcy z Polski stworzyli kapsułę czasu, którą zakopali głęboko na wyspie Spitsbergen. Procesy geologiczne sprawią, że pojawi się ona ponownie na powierzchni ziemi za pół miliona lat i zostanie znaleziona być może przez przyszłą cywilizację. W kapsule oprócz listów pisanych językiem obiektów i różnorodnych informacji, takich jak elementy elektroniki, DNA mężczyzny i kobiety, ziemniaka czy szczura, znajduje się również wyjątkowy przedmiot z Polski – fragment meteorytu z Pułtuska. Na świecie istnieją również podobne kapsuły czasu. Jedną z nich wysłano w przestrzeń kosmiczną.

– Kapsuła czasu to pomysł na przekazanie przyszłym cywilizacjom wiedzy o nas samych, o nas, jakimi jesteśmy dzisiaj, co wiemy o Ziemi, o jej historii, ale również o tym, jaki poziom technologiczny reprezentujemy, jak wygląda nasze środowisko, co wiemy o biologii, o człowieku i jakie jest nasze życie codzienne – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje prof. dr hab.Marek Lewandowski, kierownik Zakładu Badań Polarnych i Morskich w Instytucie Geofizyki PAN.

Naukowiec zainicjował pomysł stworzenia kapsuły czasu, by uczcić 60. rocznicę położenia kamienia węgielnego pod budowę Polskiej Stacji Polarnej w Hornsundzie na Spitsbergenie. W wywierconym na głębokość prawie czterech metrów koło stacji otworze badawczym, umieszczono kapsułę ze stali nierdzewnej, w której zamknięto pięć mniejszych pojemników z powiązanymi ze sobą tematycznie obiektami. Otwór następnie zasypano i zatarto ślady tak, że nawet twórcy kapsuły nie wiedzą dokładnie, gdzie się ona znajduje.

 Kapsuła ukaże się na powierzchni wskutek procesów erozyjnych, które w geologicznej skali czasu, usuną cztery metry nadkładu i odsłonią warstwy dziś znajdujące się pod ziemią. Naturze zajmie to ok. pół miliona lat. Kapsuła znów znajdzie się na powierzchni ziemi, pewnie już w innych warunkach środowiskowych. W tym czasie już na ziemi będzie ciepło, nie będzie już ani śniegu, ani lodu. Na Spitsbergenie i ogólnie Svalbardzie będzie archipelag w miarę ciepłych wysp i ktoś idąc plażą, się o to potknie – twierdzi prof. Marek Lewandowski.

Kapsuła profesora Lewandowskiego zawiera różnego rodzaju informacje, takie jak liofilizowane DNA kobiety, mężczyzny, ale także szczura, łososia i ziemniaka. Jest również osobny pojemnik poświęcony naszemu środowisku. W kapsule zamknięto też utrwalone na porcelanie zdjęcie ciemnej strony Księżyca na tle Ziemi, które ma pokazywać, jak daleko potrafiliśmy latać w kosmos. Kapsuła skrywa także inne przedmioty.

Wyjątkowym obiektem jest fragment meteorytu z Pułtuska. Ma on na tyle unikatowy skład chemiczny, że znalazcy kapsuły, o ile będą mieli wiedzę o meteorytach, domyślą się, że kapsułę stworzono w Polsce. Zamknięta w kapsule lawa bazaltowa z 2014 roku pozwoli zaś na oszacowanie na podstawie rozpadu znajdujących się w niej pierwiastków promieniotwórczych, kiedy kapsuła została nadana.

– Adresatem są nasi następcy. Myślę, że przetrwamy na Ziemi, że nasza cywilizacja jeszcze bardziej się rozwinie i jeżeli kapsuła zostanie znaleziona, to ci którzy ją znajdą i otworzą, z włożonych do niej listów zrozumieją, co wiedzieliśmy o Ziemi, i kim byliśmy. Dowiedzą się o tym dlatego, że każdy z tych listów jest ułożony tematycznie, a zestaw przedmiotów sam w sobie jest swoistym kodem przekazującym informacje o nas – tłumaczy prof. Marek Lewandowski.

Polska kapsuła czasu nie jest jednak jedyną. Wśród najbardziej niezwykłych kapsuł należy z pewnością wymienić Immortality Drive, która znajduje się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Specjaliści, którzy odnawiają XVIII-wieczną rzeźbę Chrystusa z kościoła w hiszpańskiej miejscowości Sotillo de la Ribera, właśnie znaleźli wewnątrz niej dokumenty z informacjami ekonomicznymi, religijnymi, politycznymi i kulturalnymi epoki. Dokumenty datowane na 1777 rok zostały podpisane przez Joaquina Mingueza, księdza z katedry w Burgo de Osma. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tego jeszcze nie było! Umowa prezydenta miasta, KO, PiS i będzie... "rotacyjny" przewodniczący rady

centrum Zielonej Góry / Wikimedia Commons/Mohylek

  

Rada Miasta Zielona Góra w kadencji 2018-23 będzie miała "rotacyjnego” przewodniczącego, który będzie zmieniany co 20 miesięcy. Pierwszym będzie Piotr Barczak z PiS. Na takie rozwiązanie przystały trzy kluby radnych – prezydenta Janusza Kubickiego "Zielona Razem”, KO oraz PiS.

W Rektoracie Uniwersytetu Zielonogórskiego odbyła się sesja inaugurująca kadencję 2018-23 Rady Miasta Zielona Góra. Poprzedziło ją odebrania przez radnych zaświadczeń o wyborze. Następnie radni i prezydent złożyli ślubowanie.

"Po raz pierwszy w historii miasta Zielonej Góry przewodniczący rady miasta nie będzie wybrany na pięcioletnią kadencję. W wyniku rozmów ustaliliśmy, że wszystkie klubu w radzie miasta będą miały swojego przewodniczącego rotującego. Co 20 miesięcy będzie dochodziło do zmiany na funkcji przewodniczącego. Myślę, że to pokaże mieszkańcom miasta, że dla nas wszystkich nieważne są legitymacje partyjne, dla nas najważniejszy jest rozwój Zielonej Góry" – powiedział prezydent miasta Janusz Kubicki, który zaproponował takie rozwiązanie.

Dodał, że mieszkańcy czekają na to, aby rada wspólnie, bez podziałów politycznych pracowała nad rozwojem Zielonej Góry. "Bo najłatwiej się podzielić, a myślę, że te spory polityczne w radzie miasta mieć miejsca nie powinny. Dziękuję trzem klubom, że potrafiły znaleźć rozwiązanie, że potrafiły znaleźć nić porozumienia tak, aby nasze miasto mogło się szybciej rozwijać" – podkreślił Kubicki.

Formalnie w zielonogórskiej radzie miasta nie doszło do zawarcia koalicji większościowej. "My umawiamy się na konkretne rozwiązania, które trzeba zrealizować, a nie na koalicję, bo takich koalicji nigdy w tym mieście nie było, potrafiliśmy się porozumieć" – wyjaśnił Kubicki.

Na pierwszego przewodniczącego rada wybrała we wtorek Piotra Barczaka z PiS – jedynego kandydata zgłoszonego na to stanowisko. Barczak w tegorocznych wyborach kandydował na prezydenta Zielonej Góry.

"To jest właśnie kwestia dojrzałości samorządowej. W samorządzie, w mieście, w gminie musimy przede wszystkim myśleć o mieszkańcach. Jeśli remontujemy jakąś ulicę, to możemy się sprzeczać czy ten chodnik, czy tę ulice robić w tym roku, ale tego nie może przykrywać szyld jakiegokolwiek ugrupowania" – powiedział PAP Piotr Barczak.

Za jego kandydaturą na przewodniczącego głosowało 15 radnych, nikt nie był przeciw. Od głosu wstrzymało się 9 radnych, w tym cały klub Koalicji Obywatelskiej. Na sesji było 24 z 25 radnych.

"Nie z nami uzgodniono, że tym przewodniczącym będzie przedstawiciel klubu najmniejszego i nie ma to nic wspólnego z polityką. Uważamy, że tym przewodniczącym na początku powinien być ktoś inny, nie przekreślając tych planów o współpracy szczególnie w kontekście wypracowania wspólnego porozumienia programowego" - powiedział Adam Urbaniak z Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej, który był przewodniczącym zielonogórskiej rady miasta w poprzedniej kadencji.

Tegoroczne wybory na prezydenta Zielonej Góry Janusz Kubicki wygrał w pierwszej turze z wynikiem 58,20 proc., a jego komitet wygrał wybory do rady miasta uzyskując 11 z 25 mandatów. Koalicja Obywatelska wprowadziła do rady 7 osób, PiS - 5. Po jednym mandacie zdobyły KKW SLD Lewica Razem i KW Ruch Miejski Zielona Góra.

Kubicki jest prezydentem Zielonej Góry od 2006 r. W tegorocznych wyborach po raz drugi kandydował z własnego komitetu. Wcześniej dwukrotnie wygrywał wybory na prezydenta jako kandydat SLD; w 2011 r. wystąpił z partii i od tego czasu jest bezpartyjny.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl