Komisja zajmie się dzisiaj kamienicą Waltzów. HGW nie wytrzymała ciśnienia - jest nerwowa reakcja

/ Tomasz Hamrat

gb

Kontakt z autorem

Klaudia Dadura

Dziennikarka „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”.

Kontakt z autorem

  

Komisja weryfikacyjna, badająca aferę reprywatyzacyjną w Warszawie, domaga się wyjaśnień od Hanny Gronkiewicz-Waltz. Chodzi o kamienicę przy ul. Noakowskiego 16, którą nabył mąż prezydent miasta Andrzej Waltz. Do tej pory HGW nie stawiła się przed komisją, za co ma słono zapłacić. Prezydent Warszawy i ważny polityk Platformy Obywatelskiej już zwołała konferencję prasową - co ciekawe, tuż przed rozpoczęciem dzisiejszego posiedzenia komisji.

W poniedziałek i wtorek wszyscy będą mogli poznać prawdę o tym, jak rodzina Waltzów dochodziła do reprywatyzacji. Jak wzbogaciła się na tym procederze – mówił Sebastian Kaleta, członek komisji weryfikacyjnej zajmującej się warszawską aferą reprywatyzacyjną.

Komisja zbada bowiem kamienicę przy ul. Noakowskiego 16, którą nabył Andrzej Waltz, mąż obecnej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Dziś oboje – w roli świadków – mają wyjaśnić sprawę.


Do tej pory HGW nie odpowiedziała na żadne z wezwań komisji, przed którą miała się stawić jako strona postępowania. Za niezłożenie zeznań prezydent miasta ma słono zapłacić. Komisja nałożyła na nią karę w wys. 40 tys. zł. Gronkiewicz-Waltz odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Oprócz Waltzów na rozprawę wezwano lokatorów kamienicy, Marcina Bajko, byłego dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami oraz byłych urzędników – Marka Dębskiego i Jacka Wojdałę. Jutro zaś zeznawać mają m.in. Andrzej Waltz, lokatorzy kamienicy, Krzysztof Kawalec, prokurent Fenix Capital, Andrzej Kawalec, członek Rady Nadzorczej Fenix Capital oraz Gertruda J.-F., była naczelnik z wydziału spraw dekretowych miasta.

A jak wyglądała reprywatyzacja Noakowskiego 16? Andrzej Waltz odkupił w 2003 r. część praw do budynku od handlarza roszczeniami, który sfałszował akty notarialne poświadczające zrzeczenie się praw do nieruchomości przez prawowitych właścicieli, rodzinę Oppenheimów.

– Reprywatyzacja w tak patologicznej, kuriozalnej formie jest możliwa z tego powodu, że urzędnicy warszawscy nie przykładają należytej uwagi do zbadania dokumentów – ocenia Jacek Sasin, poseł PiS-u, po tym, jak o sprawie poinformowały media.

Waltz uparcie powtarza, że reprywatyzacja była zgodna z prawem.

„Przypadająca mi część spadku po ciotce Halinie Kępskiej weszła do mojego majątku osobistego. O prowadzonym postępowaniu administracyjnym dotyczącym zwrotu nieruchomości dowiedziałem się pod koniec 2002 r. i jako strona, wraz z pozostałymi spadkobiercami, wstąpiłem do postępowania” – napisał Andrzej Waltz w oświadczeniu.

Nie wiemy, czy HGW stawi się na posiedzeniu komisji, ale na pewno poznamy kolejną opowieść ważnej polityk Platformy Obywatelskiej. Zwołała bowiem - w poniedziałek, 4 grudnia - briefing dotyczący właśnie reprywatyzacji. Oczywiście, nie jest żadnym przypadkiem, że na godzinę 9.30, czyli tuż przed posiedzeniem komisji. Będzie kolejny spektakl teatralny?

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl, Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trener Nawałka zabrał głos po przegranym meczu. "Trzeba umieć z tym żyć"

Adam Nawałka / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Polska przegrała w kiepskim stylu z Kolumbią 0:3 w swoim drugim meczu mistrzostw świata i straciła szanse na awans do 1/8 finału. - Moi piłkarze dali z siebie wszystko. Przegraliśmy z bardzo silną drużyną - komplementował rywali na konferencji prasowej trener Adam Nawałka.

- Początek był wyrównany, chwilami inicjatywa należała do nas. Nasza strategią był atak od początku, zdobycie gola i uważna gra w obronie. Kolumbia okazała się jednak bardzo dobrze dysponowana i należą jej się gratulacje. Taki jest sport i trzeba to zaakceptować

 - dodał selekcjoner.

Jak dodał, zawodnicy włożyli wiele trudu w to spotkanie, walczyli do samego końca.

Kolumbia na prowadzenie wyszła w 40. minucie. Po rzucie rożnym James Rodriguez dośrodkował, a w polu karnym polskiego bramkarza uprzedził Yerry Mina.

- Mecz tak się ułożył, że przy wyrównanej grze straciliśmy bramkę po stałym fragmencie. Potem nie mieliśmy nic do stracenia, staraliśmy się zaatakować, zmienialiśmy skład na jeszcze bardziej ofensywny. To niestety skutkowało tym, że rywale mieli więcej miejsca na rozgrywanie akcji i w pełni to wykorzystali. Nadzialiśmy się na kontry i przegraliśmy 0:3

 - powiedział szkoleniowiec.

- Bardzo żałujemy, wszyscy jesteśmy źli, natomiast trzeba umieć z tym żyć, jutro jest następny dzień

 - dodał.

Nawałka w stosunku do pierwszego meczu, przegranego z Senegalem 1:2, dokonał w składzie czterech zmian. Szansę dostali Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Jacek Góralski i Dawid Kownacki. Zabrakło w "11" m.in. Kamila Grosickiego i Jakuba Błaszczykowskiego, który w spotkaniu z "Lwami Terangi" został zmieniony już w przerwie.

- Kuba był do mojej dyspozycji, ale z powodu taktyki, jaką obrałem, zdecydowałem, że mecz zacznie na ławce. Planowałem wprowadzić go później, ale kontuzja Michała Pazdana spowodowała, że musiałem na boisko wpuścić Kamila Glika

 - tłumaczył Nawałka.

Według niego, wykorzystany został maksymalnie cały potencjał, jaki był w ofensywie.

- Zarówno graliśmy w ustawieniu 1-3-4-3, później przeszliśmy na czwórkę obrońców, wprowadziliśmy drugiego napastnika, natomiast okazało się, że dziś to było za mało

 - wskazał.

- Wszystkich boli to, co się stało, mnie chyba boli najbardziej, bo biorę za to odpowiedzialność. Taki jest sport, taka jest piłka i taki wynik jest wkalkulowany w to, co robimy

- podsumował.

To trzeci mundial w tym stuleciu, który kończy się dla Polaków praktycznie w ten sam sposób - po dwóch porażkach wiadomo, że trzeci mecz będzie stanowił pożegnanie, bo szans na awans do 1/8 finału już nie ma. W czwartek biało-czerwoni zmierzą się z Japonią.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl