Jak naturalnie budować odporność dziecka?

/ pixabay.com

  

Dzieci, których cały organizm, w tym układ immunologiczny dopiero się rozwija, są bardziej narażone na infekcje. Dlatego należy wspomagać jego pracę i prawidłowy rozwój. Najlepszym sposobem są – według eksperta – prawidłowa dieta – bogata w witaminy A, C i E oraz ruch na świeżym powietrzu. Dzięki temu zmniejszymy ryzyko infekcji teraz – w okresie jesienno-zimowym, ale także zbudujemy podstawy zdrowia naszego malucha na przyszłość.

Witaminy, które budują odporność

Podstawą rozwoju i zdrowia młodego organizmu jest prawidłowa dieta. Z kolei podstawą prawidłowej diety jest różnorodność. Każdego dnia powinniśmy zadbać o to, by dziecko otrzymało porcję witamin i składników odżywczych z różnych grup produktów. Są one niezbędne m. in. do tego, by wszystkie ważne układy rozwijały się i pracowały prawidłowo. Czego zatem potrzebuje układ odpornościowy najmłodszych? 

Dr Aneta Górska-Kot, Ordynator Oddziału Pediatrii w Szpitalu Dziecięcym przy ul. Niekłańskiej w Warszawie odpowiada:

– Poza wyrównaną różnorodnością spożywanych pokarmów, przede wszystkim witamin – głównie A, C i E, które są naturalnymi antyoksydantami i zwalczając wolne rodniki sprzyjają odporności. Najlepszym ich źródłem są produkty naturalne, przede wszystkim warzywa i owoce, których powinno się spożywać minimum 400 g dziennie, w 5 porcjach. Jedną z nich może być szklanka soku – dla dorosłych to 200 ml, a dla dzieci 150 ml. Musimy pamiętać, że organizm dzieci, w tym układ odpornościowy rozwijają się cały czas i nie można zaprzestać dostarczania mu składników odżywczych tylko dlatego, że sezon na pewne produkty się skończył. Jeśli więc w sklepie nie ma już świeżych warzyw czy owoców, to możemy składniki z nich pochodzące dostarczyć np. w postaci przetworów takich, jak soki.

Uzupełnianie diety o wspomniane witaminy pochodzące z warzyw, owoców, a także przetworów z nich pochodzących, takich jak soki, jest niezbędne do utrzymania prawidłowego funkcjonowania organizmu. Tym bardziej, że zarówno w Polsce jak i na świecie nie spożywa się wystarczającej liczby tych produktów. Między innymi dlatego, podczas XIII Międzynarodowego Kongresu Promocji Warzyw i Owoców, który odbył się we wrześniu w Warszawie, 21 przedstawicieli z różnych krajów, także z Polski, zobowiązali się do wspierania oraz promowania idei spożycia warzyw, owoców, a także niskoprzetworzonych przetworów takich jak np. soki, czy musy bez dodatku cukru, podpisując Deklarację promującą ideę zwiększenia konsumpcji tych produktów.

W jakich produktach zatem szukać ważnych dla odporności dziecka witamin A, C i E?

Witamina C – organizm człowieka nie potrafi sam jej wytwarzać, dlatego konieczne jest codzienne jej dostarczanie z pożywieniem. Pomogą w tym zawierające witaminę C warzywa i owoce, np.: kapusta, kalafior, natka pietruszki, brukselka, papryka, szpinak, pomidory, czarne jagody, a także cytrusy, takie jak pomarańcze, cytryny czy grejpfruty. Dostarczą jej także powstałe z nich soki, np. szklanka soku pomarańczowego pokrywa aż 50-60% zapotrzebowania na witaminę C.

Prowitamina A (beta-karoten) – jej najbogatszym źródłem jest marchewka. Zawierają ją też wspomniane pomidory, szpinak czy natka pietruszki, a także m.in. w boćwina, koperek, sałata, dynia czy morele. Nie martwmy się, jeśli dziecko za niektórymi z nich nie przepada – możemy podać mu szklankę, lubianego zwykle przez najmłodszych, soku marchwiowo-owocowego lub innego, warzywno-owocowego z udziałem bogatych w prowitaminę A produktów.

Witamina E – tę ostatnią z wymienionych cennych dla układu immunologicznego dziecka witamin zawierają m.in. szpinak, sałata i pietruszka, warzywne soki, czarne porzeczki lub agrest.

Odporność może wspomóc także np. tak lubiany przez dzieci klarowny sok jabłkowy, który zawiera w sobie glikozydy kwercetyny, związki analogiczne do rutyny – jednego ze składników podawanych w czasie przeziębień.

Ruch – niezbędny nawet przy niepogodzie

Dr Aneta Górska-Kot podkreśla też rolę aktywności fizycznej, zwłaszcza tej na świeżym powietrzu, jako czynnika niezbędnego dla wzmocnienia odporności dziecka

– Jeśli spojrzymy na Piramidę Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej zobaczymy, że podstawą zdrowia jest ruch. Dla dzieci ma on duże znaczenie, m.in. ze względu na fakt, że poprawia odporność. Specjaliści z Instytutu Żywności i Żywienia (IŻŻ) zalecają zapewnienie dziecku przynajmniej godzinę aktywności fizycznej dziennie, przy czym jednorazowo powinno być to minimum 10 minut. Warto zatem wykorzystywać naturalną potrzebę najmłodszych do bycia aktywnym i wybrać się na plac zabaw, iść na spacer czy pojechać na rowerową wycieczkę. Jednak nie sporadycznie i tylko przy pięknej pogodzie, ale jeśli to tylko możliwe – codziennie – nawet w czasie niewielkiego deszczu czy lekkiego mrozu. Dobra dla budowania odporności jest także zmiana klimatu, np. weekendowy wyjazd w góry czy nad morze.  

Zatem, zamiast weekendu w galerii handlowej, lepiej spędźmy go na dworze, w ruchu. Układ odpornościowy dziecka zostanie wzmocniony, a rodzicom aktywność fizyczna pozwoli utrzymać dobrą kondycję i sylwetkę przez cały rok.

Ruch w połączeniu z odpowiednią, bogatą w witaminy dietą, pomogą organizmowi dziecka łatwiej zwalczać nie tylko jesienno-zimowe infekcje, ale też budować jego zdrową przyszłość, zapobiegając wielu chorobom dietozależnym – podsumowuje ekspert.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jaśkowiak nie uczcił pamięci ofiar stanu wojennego. A jego "delegacja"... pomyliła pomniki

Jacek Jaśkowiak / poznan.pl

  

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak nie mógł uczestniczyć w uroczystościach ku czci ofiar stanu wojennego, bo rzekomo był na dwudniowej delegacji w stolicy. Tak tłumaczy jego rzeczniczka. Tymczasem on sam zamieścił na Instagramie zdjęcie wskazujące, że w tym czasie uczestniczył w śpiewaniu kolęd na poznańskim Starym Rynku. Jakby tego było mało, na uroczystości Jaśkowiak wysłał "delegację", która złożyła kwiaty pod innym pomnikiem, niż powinna.

Jacek Jaśkowiak nie ukrywa swojej fascynacji zagranicą. Nic więc dziwnego, że od ważnych uroczystości rocznicowych woli... śpiewanie kolęd w różnych językach. [polecam:http://niezalezna.pl/247585-niemiecka-telewizja-kreci-kolejny-quotdramatyczny-dokumentquot-o-polsce-w-roli-gloacutewnej-jaskowiak]

13 grudnia, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, prezydent Poznania nie uczcił pamięci ofiar komunistów. Mógł jednak ustalić wcześniej przyczynę swojej nieobecności z rzeczniczką, bo gdy ona tłumaczyła, że prezydent jest właśnie w stolicy, ten akurat radośnie wyśpiewywał "Cichą noc" po norwesku na Starym Rynku.

Czym pochwalił się nawet w mediach społecznościowych:

Jak podaje epoznan.pl Jaśkowiak faktycznie był w Warszawie, ale zdążył wrócić do Poznania, zanim zaczęły się oficjalne uroczystości. Prezydent Poznania wysłał jednak na nie swoją "delegację" - czyli strażników miejskich. A ci zaliczyli spektakularną wtopę.

Zamiast pod tablicą poświęconą Wojciechowi Cieślewiczowi, skatowanemu przez ZOMO dziennikarzowi "Głosu Wielkopolskiego", kwiaty złożyli pod tablicą wmurowaną w podzięce dla budowniczych Mostu Teatralnego.

A jakie jest wytłumaczenie ratusza? 

Wieńce w imieniu prezydenta miasta Poznania składali miejscy strażnicy. Pojawili się w czterech miejscach. Ta delegacja robiła to pierwszy raz i być może doszło do pomyłki w tym konkretnym przypadku 

- powiedziała dziennikarzom Radia Poznań Hanna Surma. 

A wystarczyło po prostu przeczytać napis na tablicy...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: epoznan.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl