Fala protestów w Izraelu. Premier, pod presją społeczeństwa, zmienił ustawę, która miała go chronić

/ twitter.com

redakcja

Kontakt z autorem

"Po największych jak dotąd protestach przeciw premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu postanowił on w niedzielę zmienić projekt ustawy, która miała chronić go w związku ze śledztwami dotyczącymi korupcji" – informuje portal "Times of Israel".

Wczoraj dziesiątki tysięcy osób wyszły na ulice Tel Awiwu, a dwa inne marsze odbyły się w Hajfie i Jerozolimie, by zaprotestować przeciw forsowanej przez rządzącą koalicję ustawie, która zdaniem jego krytyków miała uchronić premiera przed konsekwencją toczących się przeciw niemu dochodzeń. Ustawa miała uniemożliwić policji przekazanie prokuraturze rekomendacji dotyczącej postawienia podejrzanych w stan oskarżenia, a ponadto zabronić śledczym informowania mediów o przebiegu postępowania.

Plan zmodyfikowania projektu ustawy wygląda na próbę wygaszenia "rosnącego gniewu opinii publicznej", która coraz częściej protestuje przeciw poczynaniom Netanjahu. Klauzula zawarta w projekcie, zabraniająca policji udzielania informacji na temat śledztwa, miała - w ocenie AP - oszczędzić premierowi sytuacji, w których ujawniane byłyby wstydliwe dla niego dalsze ustalenia policji.

Przypomnijmy, że premier Netanjahu był już sześciokrotnie przesłuchiwany przez policję w ramach dwóch postępowań dotyczących korupcji.  Od końca 2016 roku przeciwko premierowi toczą się dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy luksusowych podarunków, które on i jego rodzina mieli otrzymywać od biznesmenów. Wartość tych prezentów szacuje się na dziesiątki tysięcy dolarów. Drugie dochodzenie dotyczy negocjacji z właścicielem największej gazety w kraju "Jedijot Achronot", którego Netanjahu miał przekonywać, by stawiał władze w korzystniejszym świetle. Trzecie śledztwo, które nie objęło jeszcze samego premiera, ale dotyczy jego bliskich współpracowników oraz krewnego, związane jest z nabyciem przez Izrael niemieckich okrętów podwodnych za 2 mld dol. Podejrzanym zarzuca się konflikt interesów oraz spore korzyści finansowe w zamian z obietnicę wpłynięcia na decyzję premiera.

Postawienie premiera Izraela w stan oskarżenia nie obliguje go do złożenia urzędu; może on jednak zostać zmuszony do ustąpienia.

68-letni Netanjahu jest szefem rządu od 2009 roku. Wcześniej sprawował tę funkcję w latach 1996-99. Premier i jego żona Sara byli już wcześniej zamieszani w skandale korupcyjne.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
KRRiT: programy TVN mogły podsycać agresję

KRRiT: programy TVN mogły podsycać agresję

Wyjątkowa msza w 36. rocznicę stanu…

Wyjątkowa msza w 36. rocznicę stanu…

Premier Morawiecki upamiętnił ofiary stanu…

Premier Morawiecki upamiętnił ofiary stanu…

Zaatakowali policjanta. Czterech napastników…

Zaatakowali policjanta. Czterech napastników…

Wsparcie od V4 dla Włoch w walce z…

Wsparcie od V4 dla Włoch w walce z…

Wyniósł z akademika szklankę kolegi, żeby SB ściągnęła odciski palców. W III RP trafił do… Izby Skarbowej

/ Fragment plakatu filmu "Towarzysz generał"; producent Film Open Group

22-letni student Przemysław Miśkiewicz usłyszał od esbeków, że będzie kopał sobie grób w lesie. Po latach ustalił, kto na niego doniósł. Kolega z akademika, który pożyczył od niego szklankę, zaniósł ją na komendę, żeby SB zdjęła odciski. Po „upadku” komunizmu kolega ów trafił do… Izby Skarbowej. Z kolei dyspozycyjny prokurator, który zatuszował kradzież pieniędzy, dokonaną w domu Miśkiewicza przez esbeków, w III RP awansował na szefa Prokuratury w Bytomiu. Obejrzyj wstrząsającą rozmowę z Przemysławem Miśkiewiczem w „Wywiadzie z chuliganem”

- Wywieziemy cię do lasu i będziesz sobie grób kopał. A worek wziąłeś ze sobą? (pytanie skierowane było do innego esbeka – przyp. PL). No to worek na łeb mu i go rozjeb…y – tak esbecy z Katowic zastraszali 22-letniego studenta Przemysława Miśkiewicza.

Po latach ustalił, kto na niego doniósł. TW „Zbyszek” z pokoju Miśkiewicza w akademiku pożyczył szklankę i zaniósł na Komendę Wojewódzką, żeby esbecy zdjęli z niej odciski palców.

Dziś Miśkiewicz jest autorem akcji RedTerror.eu, której celem jest rozliczenie komunizmu. Gdy w III RP poznał prawdę o „swoim” donosicielu, plakaty z jego zdjęciem, imieniem i nazwiskiem, adresem i numerem telefonu rozkleił na jego osiedlu w Kielcach.

- Niektórzy zarzucali mi zemstę. Dla mnie to była tylko sprawiedliwość. On trafił w III RP do pracy w Izbie Skarbowej w Kielcach. Miał dostęp do tzw. czułych danych wielu osób. Jeżeli on nie miał oporu by donosić na swoich kolegów, to dlaczego miałby mieć opory, żeby te dane udostępniać np.środowiskom przestępczym lub jakimkolwiek innym? – pyta Miśkiewicz.

Akcje ulotkowe doprowadziły do zwolnienia TW Zbyszka z Izby Skarbowej i Urzędu Skarbowego.

W programie Piotra Lisiewicza „Wywiad z chuliganem” Miśkiewicz opowiada także o dyspozycyjnych prokuratorach z czasów stanu wojennego i ich awansach w III RP. Po zatrzymaniu za kolportaż nielegalnych wydawnictw w pierwszej chwili prokurator nie chciał go aresztować. Utrzymywał, że nie widzi podstaw.

Wtedy 22-latek na własne oczy zobaczył, jak wygląda dyspozycyjność wymiaru sprawiedliwości:

- Esbek kazał mi wyjść. Pod drzwiami słyszę, jak esbek dzwoni gdzieś: Dobra, dobra, to pogadaj z nim - Daje telefon prokuratorowi. Po chwili prokurator mówi: Tak. Tak. Tak. No tak, tak, dobra… - Kazali mnie wprowadzić i prokurator ogłosił: Dostaje pan sankcję trzy miesiące.

Za dyspozycyjność awansowano – nie tylko za komuny, ale i w III RP. - W 1987 r. miałem do czynienia z kolejnym prokuratorem, to był prokurator Czekaj z Bytomia. Złożyłem u niego zażalenie na zachowanie SB w czasie przeszukania u mnie w domu, bo ukradziono mi 1500 zł. Na tamte czasy to było mało, ale dla mnie akurat to było dużo. Prokurator Czekaj oddalił wniosek, zatwierdził przeszukanie, które odbywało się z powodu zakłócenia ciszy nocnej o… 12.15 w południe. Proszę sobie wyobrazić, że w „naszej” III Rzeczpospolitej został on Prokuratorem Miejskim w Bytomiu – opowiada Przemysław Miśkiewicz.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl