Prezydent Francji namawia Schulza do koalicji z Merkel

Emmanuel Macron / flickr.com/EU2017EE Estonian Presidency (fot. Arno Mikkor)/CC BY 2.0

  

Prezydent Francji Emmanuel Macron przekonuje szefa SPD Martina Schulza, by wszedł do koalicji rządowej z blokiem chadeckim CDU/CSU Angeli Merkel, co pozwoli na zreformowanie Unii Europejskiej - podaje "Frankfurter Allgemeine Zeitung - "FAS".

W rozmowie z dziennikarzami gazety Schulz potwierdził, że Macron dzwonił do niego w zeszłym tygodniu kilkakrotnie sugerując, że jako członek rządu będzie mógł wpływać na proeuropejski kierunek niemieckiej polityki.

- Wywalczone dawniej zobowiązanie państwa do ochrony pracobiorców i pracobiorczyń może zostać odnowione tylko przez europejskich socjaldemokratów, a nie na własną rękę przez Francję czy Niemcy - powiedział Schulz.

Przewodniczący SPD ujawnił, że w minionych dniach otrzymał wiele telefonów i e-maili od europejskich polityków z prośbami o zaangażowanie się w tworzenie rządu.

Grecki premier Aleksis Cipras napisał mu, że nie może "stać z boku" w "decydującym czasie dla Europy". Udział w rządzie jest "warunkiem walki o progresywne reformy i demokratyzację" Europy.

- Nie zapominaj, że prawdziwe lewicowe i postępowe stanowisko nie polega na tym, by zachować maksymalną czystość swojej tożsamości, lecz by walczyć o rzeczywiste zmiany i interesy, w interesie wielu - napisał Cipras w sms-ie do Schulza.

Stanowisko to podzielają politycy SPD zajmujący się polityką zagraniczną i europejską. Ich zdaniem nadszedł czas, by wreszcie zwiększyć wpływ SPD na politykę zagraniczną rządu Niemiec - czytamy w "FAS".

- W sojuszu z Macronem możliwe będzie wywarcie presji na Merkel - powiedziało redakcji anonimowe źródło w partii.

Socjaldemokraci chcą unieważnić nieformalną umowę obowiązującą w poprzedniej kadencji, zgodnie z którą SPD realizuje swoje socjalne projekty, a politykę zagraniczną oddaje kanclerz Merkel.

Koalicja chadeków i socjaldemokratów rządziła Niemcami przez ostatnie cztery lata. Po wyborach parlamentarnych 24 września, w których SPD uzyskała wynik najgorszy w swojej powojennej historii (20,5 proc.), władze partii zapowiedziały przejście do opozycji.

Zabiegi Merkel o utworzenie koalicji z liberalną FDP i Zielonymi zakończyły się dwa tygodnie temu niepowodzeniem. W tej sytuacji prezydent Steinmeier zaapelował do socjaldemokratów o zmianę stanowiska i podjęcie rozmów z chadekami.

W przyszłym tygodniu zjazd SPD podejmie decyzję o ewentualnym rozpoczęciu rozmów o wspólnym rządzie z CDU i CSU.

Jeżeli chadekom nie uda się zawrzeć koalicji z SPD, Merkel będzie musiała utworzyć rząd mniejszościowy lub zgodzić się na przedterminowe wybory.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ostatnio wygraliśmy z Kolumbią 33 lata temu. Dziś trzeba to zmienić!

Grzegorz Krychowiak strzelił jedyną bramkę dla Polski w meczu z Senegalem / screen z youtube, https://www.youtube.com/watch?v=SXkg_12ukOk

  

Sześć meczów, w tym trzy zwycięstwa i trzy porażki - taki jest bilans gier piłkarskiej reprezentacji Polski z Kolumbią. Dziś biało-czerwoni w Kazaniu rozegrają mecz o być albo nie być w rosyjskim mundialu. Powiedzmy wprost: czas przełamać złą passę ostatnich meczów z tą drużyną.

Pierwszy raz z Kolumbią reprezentacja Polski zmierzyła się w 1972 roku w fazie grupowej Igrzysk Olimpijskich w Monachium. Polacy zagrali doskonałe spotkanie i rozbili drużynę z Ameryki Południowej 5:1. Hat-trickiem popisał się Robert Gadocha, a dwa gole dołożył Kazimierz Deyna.

Później z Kolumbią graliśmy już tylko towarzysko. W 1980 roku Polacy pokonali Kolumbijczyków 4:1 po hat-tricku Andrzeja Iwana i jednym golu Stanisława Terleckiego. Pięć lat później dwa gole strzelił Andrzej Pałasz i biało-czerwoni zwyciężyli 2:1. Zła informacja jest taka, że od tamtej pory nie wygraliśmy z Kolumbią. Dobra, że każda seria kiedyś się kończy.

Przed 38 laty jeszcze raz zagraliśmy z Kolumbią, tym razem przegrywając 0:1. W 1990 roku jedynego gola Kolumbii strzelił Roman Kosecki, ale wynik był niekorzystny - 1:2 dla rywali. Takim samym rezultatem zakończyło się ostatnie spotkanie obu drużyn. W 2006 roku w Chorzowie przegraliśmy w słabym stylu, a ozdobą meczu był... gol bramkarza Kolumbii, który strzelił bramkę swojemu vis a vis Tomaszowi Kuszczakowi.

10 lutego 1985 roku odnieśliśmy ostatnie zwycięstwo nad Kolumbią. Dziś nasi reprezentanci walczą o życie w mundialu, dlatego ta seria musi być przełamana. Kibice są pełni wiary, oby determinację i umiejętności dołożyli do tego piłkarze, a... będzie dobrze!

Bilans meczów Polska - Kolumbia: 6 spotkań, 3 zwycięstwa Polski, 3 zwycięstwa Kolumbii, bramki 13:8 dla Polski.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl