Turcja potwierdziła wizytę Erdogana w Atenach

/ / By US Department of State - Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=57768150

  

Recep Tayyip Erdogan będzie pierwszym od 65 lat prezydentem Turcji, który złoży wizytę w Grecji. Władze w Ankarze oficjalnie potwierdziły, że Erdogan odwiedzi Grecję w przyszłym tygodniu.

W piątek o wizycie tureckiego prezydenta poinformowały źródła rządowe w Atenach. Recep Tayyip Erdogan, który wcześniej odwiedzał Grecję jako szef rządu, będzie gościł w tym kraju 7 i 8 grudnia.

Jak podały władze tureckie, Erdogan spotka się z prezydentem Grecji Prokopisem Pawlopulosem. Według dobrze poinformowanych kół rządowych w Atenach spotka się także z premierem Aleksisem Ciprasem. Ze względów bezpieczeństwa nie podano jednak szczegółowych informacji o programie tej wizyty.

Erdogan będzie rozmawiał z politykami greckimi o kryzysie migracyjnym, relacjach UE-Turcja, a także o problemach w stosunkach turecko-greckich, m.in. o konflikcie cypryjskim i sporach terytorialnych między Atenami a Ankarą na Morzu Egejskim.

Źródłem napięć między oboma krajami, które są formalnie sojusznikami w ramach NATO, stała się także sprawa tureckich żołnierzy, którzy zbiegli do Grecji po nieudanej próbie puczu w lipcu ubiegłego roku. Grecja odmawia ich ekstradycji do Turcji.

Mimo poważnych problemów w relacjach grecko-tureckich oba kraje próbują zacieśniać współpracę w takich dziedzinach jak turystyka, energetyka i transport.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Afera Danske Banku: Londyn reaguje

/ RL0919; creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.en

  

Skandal związany z praniem brudnych pieniędzy w estońskiej filii Danske Banku rozszerzył się na Wielką Brytanię. Tamtejsze władze poinformowały, że sprawdzają, czy do tego procederu wykorzystywano firmy zarejestrowane w Wielkiej Brytanii.

Brytyjska Narodowa Agencja ds. Przestępczości (NCA) oświadczyła, że jest świadoma niebezpieczeństwa związanego z wykorzystywaniem zarejestrowanych w Wielkiej Brytanii firm do prania brudnych pieniędzy i próbuje odgraniczyć ten proceder. Rzeczniczka NCA dodała, że agencja koordynuje z innymi służbami działania mające wyjaśnić brytyjski wątek w sprawie Danske Banku.

Na liście podejrzanych rachunków, za pomocą których transferowano pieniądze poprzez estońską filię banku, dominują podmioty zarejestrowane w Wielkiej Brytanii i Rosji. Według informacji ze śledztwa, do 2013 r. liczba mających siedzibę w Wielkiej Brytanii klientów przekroczyła 1000, co oznacza, że stali się oni największą zagraniczną grupą, wyprzedzając podmioty z Rosji, Brytyjskich Wysp Dziewiczych i Finlandii. W okresie, w którym dochodziło do nieprawidłowości, niewielka estońska filia banku wypracowywała około 10 proc. zysków całej grupy kapitałowej.

Afera wybuchła na początku września, gdy dziennik "Financial Times", powołując się na raport firmy konsultingowej Promontory Financial, napisał, że w latach 2007-2015 przez niewielką estońską filię Danske Banku, najważniejszej instytucji finansowej w Danii, przetransferowano 200 mld euro, a duża część tych pieniędzy pochodziła z Rosji i innych krajów byłego ZSRR. W środę do dymisji podał się dyrektor generalny banku Thomas Borgen, a w czwartek śledztwo wznowiła duńska komisja nadzoru finansowego.

Duński bank centralny oświadczył, że popiera uzgodnione w środę przez polityków twardsze regulacje zapobiegające praniu brudnych pieniędzy. "Danske Bank, jako największy bank w kraju, ma ogromne znaczenie dla reputacji sektora finansowego, a w konsekwencji dla stabilności finansowej Danii" - napisano w komunikacie banku centralnego.

W związku z prowadzonym śledztwem agencja ratingowa Moody's ogłosiła, że utrzymuje ocenę wiarygodności kredytowej Danske Banku na dotychczasowym poziomie, ale obniża perspektywę ratingu ze stabilnej na negatywną.

Do sprawy prania brudnych pieniędzy w Danske Banku odniosła się też unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager - obywatelka Danii - która określiła ją jako "giga-skandal".

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl