HGW i jej mąż wezwani na świadków. Chodzi o jedną z najgłośniejszych reprywatyzacji w Warszawie

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz została wezwana na świadka / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

W poniedziałek i wtorek komisja weryfikacyjna zbada reprywatyzację kamienicy przy ul. Noakowskiego 16, do której części w 2003 r. prawo nabył m.in. mąż prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Wraz z mężem została ona wezwana przez komisję na świadka.

Posiedzenie komisji zaplanowano na dwa dni w auli Prokuratury Krajowej. W poniedziałek na świadków wezwano Hannę Gronkiewicz–Waltz i Andrzeja Waltza, lokatorów kamienicy, Marcina Bajko – byłego dyrektora BGN oraz b. urzędników – Marka Dębskiego i Jacka Wojdałę. Na wtorek wezwano Andrzeja Waltza, lokatorów kamienicy, Krzysztofa Kawalca – prokurenta Fenix Capital, Andrzeja Kawalca – członka RN Fenix Capital, Radosława Martyniaka – likwidatora FC SPV Noakowskiego sp. z o.o. w likwidacji oraz Gertrudę J.-F. – b. naczelnik z wydziału spraw dekretowych miasta.

W poniedziałek, wtorek wszyscy będą mogli poznać prawdę o tym, jak rodzina Waltzów dochodziła do reprywatyzacji, jak rodzina Waltzów wzbogaciła się na reprywatyzacji
– mówił członek komisji Sebastian Kaleta (PiS).

Przed wyborami samorządowymi w listopadzie 2014 r. w mediach pojawiła się informacja, że kamienica przy Noakowskiego 16 została zreprywatyzowana na podstawie sfałszowanych dokumentów. Dodano, że wuj Andrzeja Waltza odkupił część praw do budynku od oszusta, który sfałszował akty notarialne poświadczające zrzeczenie się praw do nieruchomości przez prawowitych właścicieli, rodziny Oppenheimów, na kilka dni przed wybuchem II wojny światowej. Fałszerz został potem za to skazany na osiem lat więzienia.

Ówczesny kandydat PiS na prezydenta Jacek Sasin mówił wtedy, że to jeden z przykładów dzikiej reprywatyzacji w Warszawie.

Reprywatyzacja w tak patologicznej, kuriozalnej formie jest możliwa z tego powodu, że urzędnicy warszawscy nie przykładają należytej uwagi do zbadania dokumentów, sprawdzenia ich autentyczności; zadowalają się często tylko wpisami w księgach wieczystych 
– dodał.

Jesienią 2016 r. Gronkiewicz-Waltz złożyła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego wniosek o wznowienie postępowania ws. zwrotu Noakowskiego 16. Napisała do SKO, że postępowania zakończone decyzją zwrotową z 2003 r. „mogły zostać przeprowadzone na podstawie dokumentów, co do których istnieje możliwość, iż zostały sfałszowane”. SKO wznowiło postępowanie w sprawie reprywatyzacji kamienicy.

W oświadczeniu z 2016 r. Andrzej Waltz podkreślał, że pozostaje w przekonaniu, że postępowanie zwrotowe Noakowskiego 16 było prawidłowe i zgodne z prawem. Wyjaśniał, że jest jednym ze spadkobierców praw do nieruchomości po swej zmarłej ciotce, Halinie Kępskiej. 

Zgodnie z przepisami prawa, przypadająca mi część spadku po Halinie Kępskiej weszła do mojego majątku osobistego. O prowadzonym postępowaniu administracyjnym dotyczącym zwrotu nieruchomości przy ul. Noakowskiego 16 dowiedziałem się pod koniec 2002 r. i jako strona, wraz z pozostałymi spadkobiercami, wstąpiłem do postępowania 

– napisał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Oskarżony o znęcanie się nad psami

pies, zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/jwvein

  

Jeden z mieszkańców gminy Osina (pow. goleniowski) został oskarżony o znęcanie się nad zwierzętami. Mężczyzna miał utrzymywać psy w niewłaściwych warunkach, nie zapewniać im żywności, wody oraz właściwej opieki weterynaryjnej.

- Prokuratura Rejonowa w Goleniowie nadzorowała postępowanie w związku z ujawnieniem na terenie jednej z posesji w miejscowości położonej w gminie Osina dwóch zaniedbanych psów rasy mieszanej

- informuje Joanna Biranowska-Sochalska, rzecznik szczecińskiej prokuratury.

Dochodzenie wykazało, że mężczyzna znęcał się nad nimi w ten sposób, że utrzymywał je w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym nie zapewnił zwierzętom pożywienia oraz wody pomimo panujących w tym czasie upałów. Dodatkowo jak ustalono – w stosunku do jednego z psów posiadającego ranę otwartą w okolicy tułowia, podejrzany nie zapewnił zwierzęciu należytej opieki weterynaryjnej.

- Ustawa o ochronie zwierząt zabrania takich zachowań, jak na przykład utrzymywanie zwierzęcia w niewłaściwych warunkach bytowania jak również bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby (art. 6 ust. 2 pkt 10 i 19 ustawy)

- dodaje Biranowska-Sochalska.

Mężczyźnie na podstawie art. 35 ust. 1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: szczecin.po.gov.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl