Kontrola paszportowa i odprawa za pomocą smartfona?

/ pixabay.com

  

Kontrola paszportowa i odprawa przez funkcjonariusza Straży Granicznej w dotychczasowej formie wkrótce zostaną zastąpione przez nowoczesną odprawę biometryczną. Kolejki na granicy znikną, a paszportem stanie się smartfon. Przechodząc bez zatrzymywania przez specjalny korytarz biometryczny, zweryfikujemy naszą tożsamość. Komisja Europejska koordynuje prace nad systemem PROTECT, który zrewolucjonizuje bezpieczeństwo granic. Prace nad systemem trwają także w Polsce.

Wobec dużego ruchu granicznego konieczne staje się usprawnienie i uszczelnienie systemu przekraczania granic. Ma w tym pomóc projekt PROTECT, którego celem jest zbudowanie zaawansowanego, niezawodnego biometrycznego systemu identyfikacji osób. W jego ramach zostanie wykorzystanych wiele technik biometrycznych. Obecnie podczas odprawy weryfikowany jest odcisk palca oraz dwuwymiarowe zdjęcie twarzy. Ale wkrótce na porządku dziennym będą nowe technologie, aktualnie pozostające w fazie laboratoryjnej.

– Mowa tutaj o obrazie trójwymiarowym twarzy, układzie żył dłoni, układzie żył palca, sposobie chodzenia, analizie głosu, ale również o analizie rozkładu ciepła twarzy. Te techniki, połączone ze sobą, zaadaptowane w odpowiedni sposób, pozwolą na odprawę bez zatrzymywania podróżnego. Opracowaliśmy w ramach projektu koncepcję korytarza biometrycznego z różnymi sensorami biometrycznymi, które mają dokonywać weryfikacji tożsamości osoby poruszającej się tym korytarzem – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje dr inż. Marcin Kowalski z Instytutu Optoelektroniki Wojskowej Akademii Technicznej.

Taka forma odprawy pozwoli na zmniejszenie kolejek na granicy. Jednocześnie zwiększy bezpieczeństwo, dzięki zastosowaniu różnych technik biometrycznych służących do weryfikacji podróżnych. Ważnym elementem projektu jest odejście od papierowego paszportu i opracowanie nośnika danych, który będzie przechowywał dane osobowe i biometryczne. Jedną z koncepcji jest wykorzystanie smartfona jako nowoczesnego paszportu.

– Każdy teraz ma smartfon, ten smartfon można odpowiednio zabezpieczyć i wyposażyć w chip bezpieczny. Wpisuje się to w działania Ministerstwa Cyfryzacji, które teraz pracuje nad rozwiązaniem mdokumentów. To będzie analogiczne, tylko będzie zawierało wszystkie próbki biometryczne podróżnego – wyjaśnia ekspert z Wojskowej Akademii Technicznej.

Jak wynika z raportu Głównego Urzędu Statystycznego, w ubiegłym roku szacunkowa liczba przekroczeń granicy Polski wyniosła 276,1 mln, z czego blisko 60 proc. dotyczyło cudzoziemców. Według danych Straży Granicznej za 2016 rok na przejściach granicznych na zewnętrznej granicy lądowej Unii Europejskiej na terenie naszego kraju przeprowadzono w sumie 34,8 mln odpraw. Tylko na polsko-ukraińskim przejściu drogowym w Medyce dokonano 5,3 mln odpraw, co średnio daje to ponad 14,5 tys. osób dziennie.

System PROTECT jest realizowany w ramach programu Horyzont 2020. Projekt potrwa trzy lata. Aktualnie minął pierwszy rok jego realizacji, a wdrażanie systemu przeszło już pozytywną ewaluację w finansującej go Komisji Europejskiej.

– Projekt ma zostać zakończony pod koniec 2019 roku, wtedy będą testy demonstracyjne na przejściach granicznych. Jeden z takich testów będzie realizowany przy współudziale polskiej Straży Granicznej na jednym z przejść lądowych w Polsce. Spodziewamy się, że niedługo potem będzie można to rozwiązanie wdrażać – przekonuje dr inż. Marcin Kowalski.

Polacy, którzy pracują nad systemem, mają nadzieję, że z nowoczesnych paszportów biometrycznych w smartfonie skorzystamy już w 2020 roku. Będzie to jednak wymagać zmian w prawie zarówno po stronie Komisji Europejskiej, jak i po stronie wszystkich krajów strefy Schengen.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kolejne ułatwienia dla przedsiębiorców. Rząd proponuje konkretne rozwiązania

/ pixabay.com/CC0/rawpixel

  

- Nie zwalniamy tempa i proponujemy kolejne ułatwienia dla przedsiębiorców. Tym razem blisko 50 uproszczeń z zakresu prawa podatkowego i gospodarczego – poinformowała dziś szefowa resortu przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz, po przyjęciu przez rząd pakietu MŚP.

Projekt noweli niektórych ustaw w celu wprowadzenia uproszczeń dla przedsiębiorców w prawie podatkowym i gospodarczym (tzw. Pakiet MŚP) przygotowany przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii skierowany jest głównie do sektora małych i średnich przedsiębiorców.

Przewiduje prawie 50 uproszczeń, dzięki którym w kieszeniach przedsiębiorców ma zostać przez 10 lat blisko 4 mld zł.

Najważniejsze założenia projektowanych przepisów to: status "małego podatnika” w PIT i CIT, który uzyskają firmy o sprzedaży do 2 mln euro rocznie (obecnie jest to 1,2 mln euro); wartość pracy małżonka będzie można wliczyć w koszt uzyskania przychodu; jednorazowo będzie można rozliczyć stratę podatkową do wysokości 5 mln zł;

Ponadto dla 5 mln pracowników ma nastąpić zniesienie obowiązku przeprowadzania okresowych szkoleń BHP w branżach, które są najmniej wypadkowe. Przyjęty dziś przez rząd projekt przewiduje też skrócenie - ze 150 do 90 dni - terminu uprawniającego wierzyciela, który nie otrzymał należności, do skorzystania z ulgi na złe długi w VAT.

- Nie zwalniamy tempa i proponujemy kolejne rozwiązania, które ułatwią prowadzenie biznesu w Polsce. Tym razem mówimy o blisko 50 uproszczeniach z zakresu prawa podatkowego i gospodarczego

– podkreśliła minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Jak zaznaczyła, wiele rozwiązań ułatwiających prowadzenie biznesu w Polsce już działa.

- Część z nich unormowała m.in. Konstytucja Biznesu czy pakiet 100 zmian dla firm. Nad rozwiązaniem kolejnych, takich jak zatory płatnicze czy niska obecność MŚP w zamówieniach publicznych, pracujemy

 – zaznaczyła.

Wiceminister przedsiębiorczości i technologii Mariusz Haładyj wskazał, że ten projekt to kolejna porcja zmian przygotowanych we współpracy z samymi przedsiębiorcami, szczególnie małymi i średnimi.

- W dialogu z nimi oraz we współpracy m.in. z Ministerstwem Finansów stworzyliśmy przepisy, które poprawią płynność firm i zmniejszą obciążenia biurokratyczne w prawie podatkowym

- zaznaczył wiceszef MPiT. Dodał, że projektowane zmiany dotykają też prawa spółek i przepisów dotyczących rachunkowości firm.

Jak wyjaśniło MPiT, status "małego podatnika" daje prawo ułatwień w amortyzacji, rzadszego obowiązku wpłacania zaliczek na PIT i CIT oraz do niższego opodatkowania (w CIT).

"Mały podatnik" ma prawo do jednorazowej amortyzacji, czyli jednorazowego zaliczenia całej wartości środków trwałych w koszty uzyskania przychodu w miesiącu wprowadzenia do ewidencji (wartość maksymalna do 50 000 euro rocznie); nie ma konieczności rozdzielania kosztu zakupu na cały okres amortyzacji.

"Jednorazowa amortyzacja w porównaniu do liniowego rozliczania oznacza, że w przypadku dużego kosztu uzyskania przychodu ma się mniejszy podatek w roku odliczenia"

- czytamy. Przykładowo, zakładając przychody na poziomie 7,6 mln zł (ok. 1,8 mln euro) i maksymalną wartość kosztu uzyskania przychodów na poziomie 200 tys. zł (50 tys. euro) przy jednorazowej amortyzacji podatnik w pierwszym roku zyskuje prawie 25 tys. zł - szacuje MPiT.

Kolejny przywilej "małego podatnika" to kwartalny sposób rozliczania zaliczek - przedsiębiorca może płacić zaliczki na podatek co kwartał. "Oznacza to mniej formalności związanych ze składaniem deklaracji oraz dokonywaniem przelewów - 4 przelewy zamiast 12" - wskazano.

Ponadto "małego podatnika" obejmuje 15-proc. (a od 1 stycznia 2019 r. – 9-proc.) stawka podatku CIT, zamiast 19-proc.

Rozwiązanie polegające na uwzględnieniu wartości pracy małżonka jako kosztu uzyskania przychodu, jak wyjaśnił resort, oznacza, że właściciel firmy będzie mógł uwzględnić wynagrodzenie wypłacane żonie/mężowi w kosztach uzyskania przychodu. Przykładowo, wypłacając małżonkowi pensję w wysokości 104 tys. zł rocznie (tj. mniej więcej dwukrotność 4300 zł miesięcznie, czyli nieco poniżej przeciętnego wynagrodzenia wg GUS), dzięki uznaniu tej kwoty za koszt uzyskania przychodu, zapłaci rocznie ponad 15 tys. zł podatku mniej - wyliczyło MPiT.

Według resortu ta zmiana ma przynieść korzyści zwłaszcza mikro- i małym przedsiębiorstwom rodzinnym.

- Podatnik zatrudniający małżonka (na podstawie umowy o pracę, umowy zlecenia czy umowy o dzieło) będzie przez fiskusa traktowany tak samo, jak podatnik zatrudniający osobę spoza najbliższej rodziny

 - czytamy. Rozwiązanie to ma przynieść korzyść co najmniej kilkudziesięciu tysiącom przedsiębiorców.

Projekt przewiduje ponadto możliwość jednorazowego rozliczenia straty podatkowej do wysokości 5 mln zł (dopiero nadwyżka tej kwoty byłaby rozliczana na dotychczasowych zasadach, uwzględniających maksymalnie 50 proc. w jednym roku) - wyjaśniło MPiT.

Zakładając przychód na poziomie 7,6 mln zł, stratę do rozliczenia w maksymalnej rocznej wysokości 5 mln zł oraz 19-proc. stawkę podatku, w roku rozliczenia straty podatnik może zapłacić aż 900 tys. zł podatku mniej niż przed zmianą przepisów - czytamy.

Taka zamiana pozytywnie wpłynie na płynność finansową przedsiębiorstwa - przekonuje MPiT.

"Dodatkowo, przy jednorazowym rozliczeniu straty, ograniczone zostają niezbędne formalności (stratę rozliczamy raz, a nie w rozbiciu na kilka lat, więc niezbędne dokumenty składamy tylko raz)"

- wyjaśniono.

Projekt likwiduje też obowiązek okresowych szkoleń BHP dla 5 mln pracowników branż, które są najmniej wypadkowe.

- Proponowana zmiana obejmie pracowników administracyjno-biurowych, zatrudnionych u pracodawcy zakwalifikowanego do grupy działalności, dla której ustalono, nie wyższą niż trzecia, kategorię ryzyka, w rozumieniu przepisów o ZUS

- napisano. Jak przypomniał resort, obecnie pracodawca ponosi koszt związany z zakupem usługi i przeprowadzeniem szkolenia.

Projekt podnosi także z 20 do 50 pracowników próg, do którego pracodawca - jeżeli jest zakwalifikowany do nie wyższej kategorii ryzyka niż trzecia w rozumieniu przepisów o ZUS - nie musi zatrudniać specjalisty od BHP, tylko sam może pełnić zadania służby BHP.

Zaproponowane rozwiązania w przeważającej większości zaczną obowiązywać w 2019 r. - wskazał resort. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl