Kadry z "Twojego Vincenta" zagoszczą w Gdańsku

/ mat.pras.

  

Wystawę 12 obrazów namalowanych podczas produkcji filmu "Twój Vincent", pierwszego w historii kina filmu pełnometrażowego stworzonego w pełni techniką malarską, oglądać można będzie od poniedziałku w Oliwskim Ratuszu Kultury w Gdańsku.

Jak powiedziała w sobotę PAP kurator wystawy "Twój Vincent" Anna Maria Czarzasta na ekspozycji zgromadzono prace autorstwa absolwentów Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku bądź artystów mieszkających w Trójmieście. 

Sama jestem artystką i wiedząc, że w Gdańsku miała miejsce tak rewolucyjna produkcja filmowa (producent "Twojego Vincenta" studio filmowe Breakthru Films ma swoją siedzibę w Londynie oraz Parku Naukowo-Technologicznym w Gdańsku - PAP), w którą byli zaangażowani moi znajomi i przyjaciele z gdańskiej ASP, nie mogłam przejść obok tego obojętnie. Mam świadomość, ile poświęcenia wymagała od nich tak tytaniczna praca. Przeszli proces rekrutacji, a potem długo trwające szkolenia. Udział w pracy nad tym filmem wymagał od każdego z nich dużych umiejętności, ponieważ każdy artysta ma przecież swój własny styl, a w tym przypadku musiał on być ujednolicony do sposobu, w jakim malował Vincent Van Gogh

- podkreśliła.

Wyjaśniła, że organizując wystawę chciała też pokazać prace z różnych etapów produkcji filmu. 

Pokażemy cztery obrazy powstałe podczas kilkutygodniowych szkoleń malarzy oraz projektowania scen i ujęć - te prace nie znalazły się w filmie. Kolejne osiem obrazów na wystawie to już są finalne dzieła, które zamieniły się w klatki filmowe. W tej grupie znajdują się zarówno prace namalowane charakterystycznym pociągnięciem pędzla Van Gogha, jak i te w stylistyce czarno-białej

 - dodała. 

Atrakcją wystawy będzie również rzeźba malarki Anny Kluzy, uczestniczącej w pracach nad "Twoim Vincentem" i autorki plakatu do filmu, która na potrzeby ekspozycji wykonała popiersie Vincenta van Gogha.  Na wystawie prezentowane będzie wideo, w którym reżyserzy Dorota Kobiela i Hugh Welchman opowiedzą o wyzwaniach, jakie stały przed nimi w trakcie produkcji filmu. 

Ekspozycji w Oliwskim Ratuszu Kultury towarzyszyć będą warsztaty edukacyjne, w których weźmie udział ponad 700 uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Malarze zaangażowani w produkcję filmu podzielą się z młodzieżą swoim doświadczeniem zdobytym podczas pracy animacyjnej. Wystawa w Gdańsku-Oliwie będzie czynna do 17 grudnia.

CZYTAJ WIĘCEJ: Obsypany nagrodami "Twój Vincent" od dziś w kinach. RECENZJA

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

To już się robi groteskowe. Iwona Hartwich: "mój syn nie pracuje zawodowo, on się uspołecznia"

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

- To jest uspołecznianie, to nie jest praca zawodowa – powiedziała jedna z protestujących w Sejmie matek osób niepełnosprawnych Iwona Hartwich, odnosząc się do oświadczenia Fundacji z Widokiem, że jej syn jest zatrudniony w fundacji. Wcześniej Hartwich przekonywała, że... jej syn nie pozostaje bez pracy i nie może jej znaleźć.

"Fundacja oświadcza, że Pan Jakub Hartwich od listopada 2016 r. jest zatrudniony w fundacji. Zatrudnienie jest dofinansowane przez PFRON. Obecnie Pan Jakub Hartwich przebywa na urlopie"

- oświadczyła we wtorek na Facebooku Fundacja z Widokiem.

Treść tego oświadczenia jest sprzeczna z wcześniejszymi wypowiedziami Iwony Hartwich, jakoby jej syn pozostawał bez pracy. Liderka protestu w Sejmie tak się z tego tłumaczy:

"To jest uspołecznianie, to nie jest praca zawodowa. Kuba uspołecznia się tam od 2016 r.".

Podkreśliła, że nie to nie jest praca, a uspołecznianie, ponieważ jej syn "nie wykonuje tam żadnych czynności oprócz tego, że rozmawia z tymi ludźmi i bywa tam na co dzień". Powiedziała, że Jakub przebywa tam przez 3,5 godz. dziennie.

"Jest na urlopie bezpłatnym i dostał informację, że już niedługo tam niestety nie będzie uczęszczać"

– poinformowała Hartwich. "Będąc w Sejmie, Kuba dostał wiadomość, że pieniądze są już tylko na dwa miesiące" – dodała.

Więc jak to jest z synem Hartwich? Pracuje czy uspołecznia się - "nie wykonując żadnych czynności" - za pieniądze?

W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych fundacja napisała, że obecnie Jakub Hartwich przebywa na urlopie. "Sposób spędzania czasu wolnego przez pracownika fundacji pozostaje w jego wyłącznej gestii" – czytamy w oświadczeniu.

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych i ich podopiecznych trwa od 18 kwietnia. Zgłaszali oni dwa postulaty – zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku "na życie", zwanego też "rehabilitacyjnym", dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 zł miesięcznie; zaproponowali, by dodatek był wprowadzany stopniowo: od września 2018 r. 250 zł, od stycznia 2019 r. – dodatkowo 125 zł i od stycznia 2020 r. również 125 zł.

Protestujący uważają, że dotychczas zrealizowano jeden ich postulat – podniesienie renty socjalnej do 100 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Zgodnie z już opublikowaną ustawą renta socjalna wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł.

Opublikowano już także ustawę wprowadzającą szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych i wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Zdaniem jej autorów (posłowie PiS) spełnia ona drugi postulat protestujących w Sejmie i przyniesie gospodarstwom z osobą niepełnosprawną miesięcznie około 520 zł oszczędności. Protestujący uważają jednak, że ta ustawa to "wydmuszka" i nie realizuje ich żądań w sprawie dodatku.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl