Polskie zakłady WCBKT SA partnerem BAE Systems

/ WCBKT

BAE Systems podpisało z Wojskowym Centralnym Biurem Konstrukcyjno-Technologicznym SA - spółką należącą do Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA - umowę dotyczącą współpracy w ramach sprzętu do obsługi naziemnej polskiej floty samolotów bojowych F-16.

Zakres współpracy obejmuje szkolenia, dostawę części zamiennych i usług inżynierskich. Czas obowiązywania umowy wynosi 5 lat. Prace rozwojowe i produkcja będą mieć miejsce zarówno w zakładach Electronic Systems firmy BAE Systems w Stanach Zjednoczonych, jak również na terenie WCBKT S.A. w Warszawie. 

BAE Systems zatrudnia w Poznaniu ponad 100 osób, które opracowują produkty i usługi z zakresu zarządzania ryzykiem, wykrywania oszustw oraz  dotyczące obszaru zgodności (compliance). Umowa umacnia pozycję BAE Systems na polskim rynku. 

Działające od 1968 roku Wojskowe Centralne Biuro Konstrukcyjno - Technologiczne  S.A., zatrudniające blisko 150 pracowników, dzięki podpisanej umowie będzie mogło znacznie poszerzyć swoją ofertę. Pozwoli to spółce wykorzystać zakres usług Centrum Dostaw i Serwisu Sprzętu NOSP, które stanie się integralną częścią WCBKT S.A i zabezpieczy w pełni potrzeby polskich SZ w obszarze naziemnej obsługi statków powietrznych (NOSP).

Źródło: WCBKT

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kpina ze Smoleńska zamiast sztuki. Wszystko w ramach... obchodów 100-lecia niepodległości?

/ fot. Jan Naj/Gazeta Polska

Aktorzy biczują się biało-czerwonymi flagami, Polska nazywana jest nieczułą sadystką, niesmaczne żarty budzą skojarzenia z katastrofą smoleńską. A to wszystko w ramach… obchodów 100-lecia niepodległości Polski. Tak przynajmniej mówią twórcy. Teatr Syrena w Warszawie, Pożar w Burdelu i Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach przygotowały komedię „Bem! Musical o patriotach i renegatach”.

Premiera spektaklu odbyła się w ostatni piątek na deskach Teatru Syrena w Warszawie. Sztuka powstała w ramach programu „Sto wskrzeszeń na 100-lecie Polski”.

– Chcemy stworzyć na stulecie naszej niepodległości muzyczno-biograficzne musicale o niestandardowych i nietypowych Polakach patriotach czy o polskości, która jest na pewno poza szablonem tego patriotyzmu „mainstreamowego”

– mówi Michał Walczak, współtwórca Pożaru w Burdelu i reżyser spektaklu. Józef Bem jawi się tu jako patriota cechujący się pełnym oddaniem sprawie polskiej i słabością do armat. Jednak granica między lekkim żartem a budzącą odrazę kpiną została przez twórców wielokrotnie i z premedytacją przekroczona.

Gdy bowiem aktorzy biczują się flagami, a o Polsce (granej przez Magdalenę Placek-Boryń) mówi się, że jest nieczułą sadystką, spektakl przestaje być już beztroską zabawą. Parodia utworu Jana Pietrzaka „Żeby Polska była Polską”, uzupełniona słowami „musi cierpieć, bo znika, gdy jest szczęście” wywołuje rechot, a nie śmiech.

Wielokrotnie wyśpiewane zaś słowa „to nasz sport narodowy – otwierajmy śmiało groby” musi budzić skojarzenia z katastrofą smoleńską i nie ma szans, by było to skojarzenie przypadkowe i niezamierzone.

– Jesteśmy dumni z barwności tej opowieści

– mówi nam scenarzysta Maciej Łubieński.

– Niczego nie obśmiewamy. Wręcz przeciwnie. Wpisujemy się na swój sposób w obchody stulecia niepodległości, które są nie tylko centralnie programowane. Chcemy tworzyć też takie wersje historii

– mówi Michał Walczak w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie”. 

Czytaj więcej w najnowszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie" i czerwcowym numerze "Nowego Państwa"

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl