Regularne picie kawy zmniejsza ryzyko wielu chorób

/ Engin_Akyurt

Kawa nie zwiększa ryzyka chorób, np. nadciśnienia tętniczego, jak do niedawna sądzono, wręcz odwrotnie: ma korzystny wpływ na nasze zdrowie i chroni przed wieloma schorzeniami - przekonali w czwartek specjaliści podczas spotkania z dziennikarzami w Warszawie.

Kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Artur Mamcarz powiedział, że kawa nie zwiększa ryzyka nadciśnienia tętniczego. Przyznał, że kofeina może podwyższać ciśnienie krwi, ale organizm się do niej przyzwyczaja i z czasem lepiej ją toleruje.

"W wytycznych naukowych towarzystw kardiologicznych kawa nie została umieszczana wśród produktów, których należy unikać z powodu nadciśnienia lub chorób sercowo-naczyniowych. Zdecydowanie zaleca się natomiast unikania solenia potraw. Z naszych domów powinna zatem zniknąć silniczka, a nie ekspres do parzenia kawy"

– podkreślił prof. Mamcarz.

Zdaniem specjalisty, kawa raczej chroni przed chorobami sercowo-naczyniowymi, niż się do nich przyczynia. Może nawet działać jak niektóre leki, ponieważ ma działanie moczopędne, podobnie jak niektóre leki kardiologiczne, takie jak diuretyki stosowane w leczeniu nadciśnienia tętniczego.

"Jestem zwolennikiem kawy, od wielu lat wypijam duże jej ilości, od 5 do nawet 10 filiżanek dziennie. Ale równie korzystne dla zdrowia jest picie herbaty"

– powiedział prof. Mamcarz. Specjalista dodał, że można wypijać duże ilości kawy (powyżej 5-6 filiżanek dziennie), choć nie ma pewności, czy powyżej tej granicy efekty zdrowotne są odpowiednio większe.

"To źle skomponowana dieta, a nie kawa, jest niewłaściwa dla zdrowia" – podkreślił kardiolog WUM.

Dr Sławomir Murawiec z Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, redaktor naczelny kwartalnika "Psychiatria", zwrócił uwagę, że błędne jest dość powszechne przekonanie, że kawa może uzależniać. Kawa nie jest używką i nie działa jak narkotyk, pod wpływem którego człowiek nie myśli o niczym innym, tylko o tym, żeby się jej napić. "Trudno jedynie zmienić przyzwyczajenia, jakim może się stać regularne picie kawy" – dodał psychiatra.

Kawa sprawia nam przyjemność; na wiele osób kojąco działa jej smak i zapach. Poza tym pomaga zwalczać stresy, poprawia koncentrację uwagi i może zwiększać umiejętności poznawcze. Są dowody, że 75 mg kawy - czyli tyle, ile jest w jednej filiżance, zwiększa skupienie uwagi i czujność.

Specjaliści potwierdzili, że kawa może nawet chronić przed niektórymi chorobami ośrodkowego układu nerwowego, takimi jak choroba Alzheimera oraz choroba Parkinsona. "Z niektórych badań wynika, że regularne picie umiarkowanych ilości kawy, czyli 3-4 filiżanki, może średnio o osiem lat opóźnić rozwój demencji" – przyznała dr Wierzejska.

Podczas spotkania przekonywano również, że mitem jest dość częste przekonanie, że kawa wypłukuje magnez z organizmu. Nie prawdą jest również to, że kawa powoduje odwodnienie organizmu (ponieważ działa moczopędnie). To może się zdarzyć jedynie na skutek wypicie dużej ilości kawy, np. 5 filiżanek, w krótkim okresie.

"Od 10 lat kawa nie jest zakazana dla sportowców jako środek dopingujący. Przed zawodami mogą oni zatem wypić małą czarną"

– podkreśliła dr Wierzejewska.

Specjalistka wyjaśniła, że korzystny wpływ kawy na zdrowie wynika z tego, że poza kofeiną zawiera ona wiele innych cennych składników, takich jak polifenole i antyoksydanty. Ich zawartość zależy od rodzaju kawy, jak i od tego w jaki sposób jest ona parzona i przygotowywana. "Nie dyskredytowałabym nawet kawy rozpuszczalnej. Wszystko zależy, w jaki sposób jest ona wytwarzana" - dodała dr Wierzejewska.

Spotkanie, któremu patronował Instytut Żywności i Żywienia, zorganizowała Fundacja "Żywność, Aktywność Fizyczna i Zdrowie".

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kpina ze Smoleńska zamiast sztuki. Wszystko w ramach... obchodów 100-lecia niepodległości?

/ fot. Jan Naj/Gazeta Polska

Aktorzy biczują się biało-czerwonymi flagami, Polska nazywana jest nieczułą sadystką, niesmaczne żarty budzą skojarzenia z katastrofą smoleńską. A to wszystko w ramach… obchodów 100-lecia niepodległości Polski. Tak przynajmniej mówią twórcy. Teatr Syrena w Warszawie, Pożar w Burdelu i Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach przygotowały komedię „Bem! Musical o patriotach i renegatach”.

Premiera spektaklu odbyła się w ostatni piątek na deskach Teatru Syrena w Warszawie. Sztuka powstała w ramach programu „Sto wskrzeszeń na 100-lecie Polski”.

– Chcemy stworzyć na stulecie naszej niepodległości muzyczno-biograficzne musicale o niestandardowych i nietypowych Polakach patriotach czy o polskości, która jest na pewno poza szablonem tego patriotyzmu „mainstreamowego”

– mówi Michał Walczak, współtwórca Pożaru w Burdelu i reżyser spektaklu. Józef Bem jawi się tu jako patriota cechujący się pełnym oddaniem sprawie polskiej i słabością do armat. Jednak granica między lekkim żartem a budzącą odrazę kpiną została przez twórców wielokrotnie i z premedytacją przekroczona.

Gdy bowiem aktorzy biczują się flagami, a o Polsce (granej przez Magdalenę Placek-Boryń) mówi się, że jest nieczułą sadystką, spektakl przestaje być już beztroską zabawą. Parodia utworu Jana Pietrzaka „Żeby Polska była Polską”, uzupełniona słowami „musi cierpieć, bo znika, gdy jest szczęście” wywołuje rechot, a nie śmiech.

Wielokrotnie wyśpiewane zaś słowa „to nasz sport narodowy – otwierajmy śmiało groby” musi budzić skojarzenia z katastrofą smoleńską i nie ma szans, by było to skojarzenie przypadkowe i niezamierzone.

– Jesteśmy dumni z barwności tej opowieści

– mówi nam scenarzysta Maciej Łubieński.

– Niczego nie obśmiewamy. Wręcz przeciwnie. Wpisujemy się na swój sposób w obchody stulecia niepodległości, które są nie tylko centralnie programowane. Chcemy tworzyć też takie wersje historii

– mówi Michał Walczak w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie”. 

Czytaj więcej w najnowszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie" i czerwcowym numerze "Nowego Państwa"

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl