„Wyborczej” już nikt nie chce czytać, nawet jej fani. Uczestników happeningu można policzyć... na palcach jednej ręki!

/ Zrzut ekranu z youtube.com/TV Republika

  

Uczestnicy spontanicznego wydarzenia umówili się na Facebooku. Jak podkreśla sama "Wyborcza" w wydarzeniu, które odbyło się w Gdańsku wzięło udział... zaledwie kilka osób!

Przypomnijmy, że kilka dni temu poseł PO Michał Szczerba, próbował rozkręcić kolejną aferę. Jego zdaniem, w tramwaju rzekomo pobito mężczyznę za lekturę „Gazety Wyborczej”. 

Policja informowała, że zgłoszenia o takim zajściu nie dostała. Ostatecznie jednak mężczyzna postanowił zabrać głos i za pośrednictwem mediów relacjonował przebieg całego zajścia.

Po prostu tłok dosyć duży w tramwaju, kobiety jadące z targu, starsze panie i w pewnym momencie usłyszałem komentarz: „siedzi coś takiego i czyta „Gazetę Wyborczą” i się nie rozgląda, myśli że w salonie jest. Ja wtedy podniosłem głowę i okazało się, że jakaś starsza pani o kuli wsiadła, ja też nie jestem młodzieniaszkiem. Ustąpiłem, ale komentarze były dalej. No to ja mówię, jakbym miał gazetę „Gość Niedzielny”  to byłoby w porządku – zapytałem. I zaczęły się epitety, ktoś tam mnie szturchnął i to panie oczywiście, ktoś tam pociągnął i tak to mniej więcej wyglądało – relacjonował.

Spowodowało to tylko wściekłość i wysiadłem z tramwaju ze łzami w oczach. Potem się zacząłem śmiać, no bo człowieku, babcie zmusiły cię do wyjścia. Nie było sensu dyskusji dalej. Nikt nie stanął w obronie – dodał.

Ta dmuchana sensacja stała się paliwem dla miłośników "Gazety Wyborczej". W Gdańsku zorganizowali nawet specjalny happening czytania tej gazety w miejscach publicznych, ale jak się okazuje, zakończył się on totalną klapą.

Kilka osób zebrało się we wtorek wieczorem na peronie SKM Gdańsk Wrzeszcz, żeby zaprotestować przeciwko obrażeniu czytelnika "Gazety Wyborczej" w warszawskim tramwaju – możemy przeczytać na portalu trójmiejskiej "Wyborczej".

Cóż, jak widać tego dziennika nie chcą już czytać nawet jego fani.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: tvp.info, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gersdorf poskarży się niemieckim mediom na "dyktaturę" PiS? "Jeżeli będzie zainteresowanie"

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

– W poniedziałek, 23 lipca, sędzia Małgorzata Gersdorf powinna być w pracy - poinformował rzecznik Sądu Najwyższego, Michał Laskowski. Pytanie w jakiej, skoro jest w stanie spoczynku? Rzecznik wyjaśnił, do czwartku włącznie prof. Gersdorf korzysta z urlopu, natomiast w piątek wygłosi referat na temat rządów prawa w Karlsruhe i spotka się z mediami. Chodzi o to, by "Wyborcza" i TVN mogły cytować "oburzone" niemieckie gazety?

- Do 19 lipca pani prezes korzysta z urlopu, czyli do czwartku włącznie – poinformował Laskowski.

Rzecznik prasowy Sądu Najwyższego (który dziś bronił sędziego Iwulskiego jako "prawego" człowieka) dodał, że w piątek prof. Gersdorf ma przebywać w Karlsruhe. Wyjaśnił, że prof. Gersdorf prawdopodobnie nie wystąpi przed Federalnym Trybunałem Sprawiedliwości, a na cyklicznie odbywającej się konferencji poświęconej m.in. prawom człowieka. Referat ma dotyczyć rządów prawa.

Co roku są zapraszani z całego świata różni goście, w tym roku zaproszona została pani prezes – powiedział.

Przekazał również, że "w związku z tym od poniedziałku - nie słyszałem o żadnych dalszych planach urlopowych - (Gersdorf) powinna być w Sądzie".

Laskowski poinformował również, że "jeżeli będzie takie zainteresowanie", w Karlsruhe odbędzie się spotkanie Gersdorf z mediami. Treść referatu wygłoszonego na konferencji zostanie umieszczona na stronie Sądu Najwyższego jeszcze tego samego dnia.

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia, w trzy miesiące od tego terminu, czyli 3 lipca, w stan spoczynku przeszli z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. Mogą oni jednak dalej pełnić funkcję, jeśli w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowej ustawy, czyli do 2 maja, złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent RP wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego SN.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Gersdorf jest na emeryturze? Sędzia-oficer Iwulski będzie jej płacił, tak jakby była pracownikiem

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl