Rocznica powstania Zgromadzenia Sióstr Szarytek – ZDJĘCIA

/ fot. Joanna Adamik/ Archidiecezji Krakowska

W minioną środę metropolita krakowski odwiedził Zgromadzenie Sióstr Szarytek w 384. rocznicę jego powstania. Abp Marek Jędraszewski przewodniczył również jubileuszowej Eucharystii.

Abp. Marka Jędraszewskiego powitała siostra Anna Pietrasik, wizytatorka prowincji krakowskiej Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo. 

Przeżywany jubileusz jest dla nas czasem głębokiej odnowy duchowej i powrotu do korzeni naszego charyzmatu. Święty Wincenty przypomina nam, że miłość jest twórcza aż do nieskończoności. Wsłuchując się w nauczanie Ojca Świętego Franciszka pragniemy nieść współczesnemu światu i człowiekowi miłosierdzie, by być świadkami dobroci Boga 
– powiedziała wizytatorka krakowskich szarytek.

Do charyzmatu zgromadzenia odwołał się też w swojej homilii metropolita krakowski. Na początku jednak nawiązał do fragmentu Księgi Daniela, kiedy podczas uczty króla Baltazara świętokradzko użyto naczyń zrabowanych ze Świątyni Jerozolimskiej. Wtedy też na ścianie pałacu pojawiły się trudne do odczytania znaki: „Mene, tekel, ufarsin, peres”, które przetłumaczył Daniel. Treść tych słów okazała się być zapowiedzią niedługiej śmierci króla Baltazara, lecz uczta trwała dalej. Tej samej nocy do pałacu niespodzianie wtargnęli Persowie, a król Baltazar zginął.

Przesłanie tego czytania jest wyraźnie. Trzeba czuwać i brać na serio to, co mówi do człowieka Pan Bóg. Trzeba korzystać z tego czasu, jaki jest nam dany. Nie wiemy co by się stało, gdyby Baltazar przejął się do końca słowami, które odczytał prorok Daniel. Może Bóg, widząc jego skruchę i nawrócenie, odwróciłby nieszczęsny los, jaki go czekał 
– mówił arcybiskup.

Dodał, że konieczność czuwania jest również przesłaniem odczytanej Ewangelii, w której Jezus zapowiadał Apostołom, że zostaną dotknięci prześladowaniami i podkreślał, że ma to być dla nich okazja do świadczenia o Bogu. Metropolita krakowski odniósł słowa Pana Jezusa do prześladowań chrześcijan w Rzymie z połowy III wieku, kiedy uwięziono papieża Sykstusa razem z jego najbliższymi współpracownikami.

Oszczędzono jedynie diakona Wawrzyńca, ale tylko po to, by on, odpowiedzialny za majątek Kościoła, wydał go poganom. I Wawrzyniec zdając sobie sprawę z tego, co go czeka, rozdał cały majątek ubogim. A kiedy pretor rzymski zażądał wydania skarbów, Wawrzyniec kazał wezwać biednych, których Kościół wspomagał i dał wtedy najwyższe świadectwo, mówiąc wobec niego i innych urzędników rzymskich: „To są skarby Kościoła” 
– nauczał abp Jędraszewski.

Następnie wskazał, że całe dzieje Kościoła są zmaganiem między ludźmi, którzy chcą za wszelką cenę się bawić, a tymi, którzy modląc się tworzą Kościół żywy, przekładający swoją wiarę na dzieła miłości względem ubogich.

Tak było także w przypadku tworzenia się wielkiej, wspaniałej rodziny wincentyńskiej. Jej zasięg mówi o ogromnym zaangażowaniu się Kościoła w swoje „skarby”, którymi są ludzie potrzebujący miłości i wsparcia – na różnych poziomach i w różnych wymiarach 
– powiedział.

Zwrócił również uwagę na historię zgromadzenia, które wywodzi się z Francji. Przypomniał, że w XVII i XVIII wieku była ona przeniknięta duchem wincentyńskim.

I naraz dochodzi do Rewolucji Francuskiej, która walczy z Bogiem i Kościołem, walczy z tą miłością wincentyńską, jakby nie potrafiła znieść miłości bezinteresownej, ofiarnej, cichej. Jakby w tym nowym porządku, który ogłaszano jako zwycięstwo człowieka, jego wolności i braterstwa, nie było już miejsca na miłość 
– zaznaczył.

Dodał, że wspomniana miłość jest niekiedy tłumiona i poddawana prześladowaniom.

Lecz jej płomyki ciągle pojawiają się w różnych miejscach tego świata, by ogrzać, by przyciągnąć, by obdarzyć swoim błogosławieństwem ciepła prawdziwie bożego. Bo ta miłość jest z Boga i jest ona najpiękniejszym świadectwem o Bogu, który jest miłością 
– nauczał arcybiskup.

Zwracając się natomiast do sióstr szarytek przypomniał, że swoimi jubileuszowymi obchodami wpisują się one w szczególne triduum. 27 listopada przypada mianowicie wspomnienie objawienia nowicjuszce Katarzynie Labouré w Paryżu cudownego medalika. 

Jest to wspomnienie tego, że wasza działalność jest także głoszeniem światu piękna Matki Bożej, które swój szczyt objawiało w tajemnicy Niepokalanego Poczęcia. Miłość bowiem – ta boża, ofiarna jest jakby istotowo zjednoczona z czystością. A jeśli czystość to Niepokalane Poczęcie Przenajświętszej Dziewicy 
– dodał metropolita.

Kolejny jubileusz obchodzony jest 28 listopada, kiedy przypada wspomnienie samej Katarzyny Labouré. 29 listopada to natomiast rocznica powstania Zgromadzenia Szarytek.

Abp Jędraszewski zwrócił się także do obecnych na mszy św. podopiecznych sióstr. 

Wielka radość, że jesteście dzisiaj z nami. To wielka tajemnica Kościoła, jego czuwania, jego zatroskania o to, aby płomień miłości był ciągle widoczny dla świata i go przyciągał 
– mówił.

Rodzina wincentyńska – oprócz zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia i Zgromadzenia Księży Misjonarzy – obejmuje również ponad 200 różnych gałęzi, do których należą świeccy i osoby konsekrowane. Łącznie gromadzi ona około 2 mln osób w 150 krajach świata. Na terenie Archidiecezji Krakowskiej mieszka obecnie 191 sióstr w 13 domach.

Źródło: niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Tagi
Wczytuję komentarze...

Uwaga! Aplikacje na telefon podszywają się pod polskie banki

/ pixabay.com

W sklepie internetowym Google Play pojawiły się dwie niebezpieczne aplikacje, które próbują wydobyć od użytkowników dane dostępu do kont internetowych w 14 polskich bankach - ostrzegli eksperci ds. cyberbezpieczeńtwa.

Oba programy pojawiły się w Google Play pod koniec listopada. Jeden z nich to służący śledzeniu kursów kryptowalut "Crypto Monitor", a drugi to "StorySaver" pozwalający na zapisywanie tzw. stories w serwisie społecznościowym Instagram - wynika z raportu grupy RiskIQ. Szacuje się, że do 4 grudnia pierwszą aplikację pobrano ok. tysiąca razy, a drugą ok. 5 tys. razy. Tego dnia o sprawie poinformowano Google'a.

Jak jednak odkryto, złośliwe oprogramowanie sprawdzało jednocześnie czy w telefonie zainstalowana jest aplikacja któregokolwiek z 14 największych polskich banków, a następnie wysyła fałszywe powiadomienia, które służą uzyskaniu danych dostępu do konta, a także przechwytywała wiadomości tekstowe (SMS) wysłane w ramach dwustopniowej procedury weryfikacji tożsamości.

Aplikacja jest w stanie podszyć się pod następujące aplikacje: Alior Mobile, BZWBK24 Mobile, Getin Mobile, IKO, Moje ING Mobile, Bank Millennium, mBank PL, BusinessPro, Nest Bank, Bank Pekao, PekaoBiznes24, plusbank24, Mobile Bank, Citi Handlowy.

Osoby, które zainstalowały jeden z dwóch podejrzanych programów powinny go odinstalować i obserwować swoje konta bankowe pod kątem ewentualnych transakcji, które wzbudzą ich wątpliwości. Eksperci polecają także na przyszłość zainstalować programy antywirusowe, które strzegą bezpieczeństwa telefonów komórkowych.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl