Podsumowanie manewrów Ametyst-17

/ mat. 10. BLog. / http://10blog.wp.mil.pl/pl/1_1615.html

Koszary 10. Brygady Logistycznej w Opolu, plac ćwiczeń w Winowie i poligon w Żaganiu to miejsca, gdzie rozgrywały się epizody najważniejszego tegorocznego ćwiczenia opolskich logistyków pod kryptonimem Ametyst-17.

Zasadniczym celem ćwiczenia było sprawdzenie gotowości pododdziałów 10. Brygady Logistycznej do realizacji zadań zgodnie z przeznaczeniem. Głównymi ćwiczącymi były: 91. Batalion Logistyczny z Komprachcic oraz batalion składowania i 2. batalion logistyczny, które rozwinęły się na przykoszarowym placu ćwiczeń w Winowie oraz w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Żaganiu. W koszarach 10. Brygady Logistycznej, w trybie 24 godzinnym, funkcjonowało Stanowisko Kierownictwa Ćwiczenia. Łącznie do udziału w szkoleniu zaangażowano ponad pół tysiąca żołnierzy zawodowych oraz żołnierzy rezerwy, powołanych specjalnie na to ćwiczenie - czytamy na portalu opolskiej brygady.

Każdy z ćwiczących batalionów realizował spektrum zadań logistycznych, w tym: organizację transportów oraz przyjmowanie, magazynowanie i zaopatrzenie walczących wojsk w środki materiałowe. Żołnierze wykonywali normy szkoleniowe m.in. podczas załadunku kontenerów, przeładunku środków zaopatrzenia i rozwijania warsztatu pojazdów kołowych WPK-1 na samochodzie STAR 266. Ćwiczące pododdziały obserwowali oficerowie z Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych i jednostek podległych szefowi IWsp SZ - informuje 10. BLog.

Podczas ćwiczenia intensywnie wykorzystywano środki pozoracji pola walki oraz zaangażowano żołnierzy odgrywających rolę przeciwnika. Rejony rozmieszczenia batalionów i konwoje logistyczne narażone były na ciągłe ataki grup dywersyjno-rozpoznawczych oraz lotnictwa przeciwnika, który nie wahał się używać bojowych środków trujących.

Do ćwiczenia zaangażowano również ogniwa systemu pozamilitarnego, m.in. Straż Pożarną z Opola, która zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami ugasiła pożar samochodu, powstały w wyniku działań bojowych. W trakcie ćwiczenia 91. Batalion Logistyczny przygotował rejon odtwarzania zdolności bojowej dla kompanii logistycznej oraz przeprowadził operacyjną likwidację skażeń po przejściu konwoju logistycznego przez teren skażony. Podczas jednego z epizodów pojazd terenowo – osobowy wjechał na pozorowany, improwizowany ładunek wybuchowy (IED). Zgodnie z założeniami ćwiczenia pojazd został uszkodzony, a kierowca wymagał natychmiastowej pomocy medycznej - podaje oficjalny portal opolskiej brygady.

W podsumowaniu ćwiczenia dowódca 10. Brygady Logistycznej płk Szymon Lepiarz z satysfakcją stwierdził, że w trakcie ćwiczenia osiągnięto wszystkie założone cele szkoleniowe przy jednoczesnym zachowaniu warunków bezpieczeństwa. 

Źródło: 10. BLog.

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Antoni Macierewicz o atakach na Polskę: Padamy ofiarą niezrozumienia niebywałego bohaterstwa przodków

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Były minister obrony Antoni Macierewicz wskazał, że obecnie Polacy atakowani jako winni czy współwinni zbrodni, „padają ofiarą niezrozumienia niebywałego bohaterstwa przodków, którzy w okupowanej Polsce ratowali Żydów z narażeniem własnego życia i swoich rodzin”. „Nasi przodkowie wówczas zachowali się tak niebywale bohatersko, tak niebywale odmiennie od narodów i ludzi z innych państw i części terytoriów okupowanych przez Niemcy, że dzisiaj młodzieży, innym narodom, propagandystom trudno jest uwierzyć, że mógł być taki naród” - mówi Antoni Macierewicz.

W felietonie na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam Macierewicz podkreślił, że w ostatnim czasie uwaga społeczeństwa polskiego i Polaków na całym świecie skupiła się wokół przeszłości i teraźniejszości związanej z ludobójstwem niemieckim.

- Ludobójstwem, które doprowadziło do niewyobrażalnych strat narodu i państwa polskiego, które uderzyło swoim okrucieństwem niebywałym także w naród żydowski, które sprawiło, że po dzień dzisiejszy świat boryka się z niemożnością pełnego uświadomienia sobie i zrozumienia, co rzeczywiście wówczas się stało. Częścią tego niezrozumienia i ofiarą niezrozumienia padamy my, Polacy. Padamy dlatego, że - o ironio - nasi przodkowie wówczas zachowali się tak niebywale bohatersko, tak niebywale odmiennie od narodów i ludzi z innych państw i części terytoriów okupowanych przez Niemcy, że dzisiaj młodzieży, innym narodom, propagandystom trudno jest uwierzyć, że mógł być taki naród, którzy za cenę własnego życia, ludzie, którzy za cenę własnego życia ratowali innych, ratowali Żydów skazanych na zagładę, narażając na śmierć nie tylko siebie, ale także własne rodziny – mówił były szef MON.

Antoni Macierewicz zaznaczył, że nie było to dwóch, pięciu, dziesięciu ludzi czy tysiąc kilkaset osób, które zostały uhonorowane wielkimi tytułami i podziękowaniami, ale to były dziesiątki a nawet setki tysięcy ludzi biorących udział w ratowaniu Żydów.

- To bohaterstwo powoduje, że dzisiaj nie wierzy się w to. Ludzie złej woli próbują atakować nas jako winnych czy współwinnych tej zbrodni - wskazał były szef MON.

Jednocześnie Antoni Macierewicz ocenił, że podjęta ostatnio debata sprawiła, że do całego świata dotarła informacja :nie było polskich obozów śmierci”.

Polityk PiS wyraził też nadzieję, że sytuacja będzie „rozwijała się w kierunku znalezienia możliwości wspólnego dialogu, nie przerywania dialogu i wspólnej pracy nad wyjaśnieniem całej przeraźliwej historii wyniszczenia narodów polskiego, żydowskiego, romskiego na ternie Rzeczpospolitej”.

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Radio Maryja

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl