Ważne ćwiczenia wojska. Szef MON: To kontratak, który byłby podejmowany w sytuacji zajęcia części naszego terytorium

/ twitter.com/mon_pl

– Ćwiczenie Borsuk-17 odgrywa istotną rolę ponieważ jest tu ćwiczony kontratak, który byłby podejmowany w sytuacji zagrożenia i zajęcia części naszego terytorium – powiedział szef MON Antoni Macierewicz. Zwrócił też uwagę na udział podchorążych w tych manewrach.

Minister obrony przebywał dziś na poligonie w Świętoszowie (woj. dolnośląskie), gdzie obserwował ostatni akcent wielodniowych zajęć, m. in. współdziałanie wojsk pancernych z lotnictwem i wojskami chemicznymi przy akcji zaczepnej.

Ćwiczenie Borsuk-17 odbywało się na trzech poligonach, wzięło w nim udział ponad 3 tys. żołnierzy polskich i amerykańskich z 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej oraz amerykańskiej 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej (ABCT), stacjonującymi w Żaganiu.

Wykorzystano ponad 700 sztuk pojazdów, m. in. czołgi Leopard 2A5, armatohaubice Krab, wyrzutnie Langusta, moździerze Rak, kołowe transportery opancerzone Rosomak, amerykańskie czołgi Abrams i wozy bojowe Bradley.

Antoni Macierewicz zwrócił uwagę, że ćwiczono synchronizację i współdziałanie w podejmowanych zadaniach; za istotny element uznał udział studentów szkół oficerskich. Jak powiedział, podchorążowie, "zarówno obserwują, jak i dublują działania dowódców i żołnierzy".

To dla nich nie tylko ćwiczenie praktyczne, ale pierwszy styk z tego typu działaniami. Obywają się z walką, obywają się z poligonem, przygotowują się do swoich przyszłych zadań – powiedział szef MON.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Suski o decyzji ws. sędziego Topyły

/ fot. Telewizja Republika

– Jeśli będziemy mieć sędziów, którzy się łaszczą nawet na 50 złotych, to wyroki będą kupowane; sędziowie to powinni być ludzie kryształowi, nieskazitelni – podkreślił szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski.

Sąd Najwyższy uniewinnił w sprawie dyscyplinarnej sędziego Mirosława Topyłę od zarzutu kradzieży 50 zł. Tym samym SN zmienił wyrok sądu dyscyplinarnego I instancji, który usunął Topyłę ze stanu sędziowskiego w związku z tym zarzutem.

Marek Suski komentując ten wyrok w TV Republika, podkreślił, że „wszędzie się uznaje, że w wymiarze sprawiedliwości szczególnie sędziowie to powinni być ludzie kryształowi, nieskazitelni”.

Jak będziemy mieć uczciwych sędziów, to będziemy mieć sprawiedliwe sądy 
– stwierdził. 

Jak będziemy mieć takich sędziów, którzy się nawet na 50 złotych łaszczą, to wyroki będą po prostu kupowane 
– podkreślił szef gabinetu politycznego premiera.

W ocenie ministra ta sytuacja to „kolejny dowód” na konieczność naprawy wymiaru sprawiedliwości poprzez reformę. 

To musi być proces długotrwały, bo nie da się tego zrobić jednym cięciem 
– ocenił. – Jeżeli my tego nie zrobimy, to nikt tego nie zrobi, bo poza PiS nie ma żadnej siły politycznej, która chce naprawy państwa, w tym naprawy sądownictwa – zaznaczył Marek Suski.

Źródło: PAP, niezalezna.pl, TV Republika

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl