Koniec bezkarności? Działania Żurka zirytowały nawet KRS - jest reakcja na skandal z komunikatem

/ Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

Michał Gradus

Kontakt z autorem

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

  

Podczas dzisiejszego posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa dyskutowano o komunikacie, jaki ukazał się kilka dni temu na oficjalnej stronie KRS. Senator Rafał Ambrozik potwierdził portalowi niezalezna.pl, że sprawą sędziego Waldemara Żurka i jego "odezwą", zajmie się prezydium Rady.

Dziś otrzymaliśmy pismo od sędziego Dariusza Zawistowskiego, przewodniczącego KRS. To co w nim ujawniono wprawia w osłupienie. Okazało się, że nawet on nie znał (przed publikacją) treści komunikatu Krajowej Rady Sądownictwa dotyczącego demonstracji przeciw reformie sądownictwa.

Jak ustalił portal niezalezna.pl, o godz. 13 zakończyło się posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa. Oprócz bieżących spraw, podjęto również temat komunikatu sędziego Waldemara Żurka – tego z ubiegłego tygodnia i zachęcającego do udziału w piątkowych manifestacjach.

Podczas posiedzenia KRS, senator Rafał Ambrozik zacytował informacje z dzisiejszej publikacji portalu niezalezna.pl. Powołując się na nasze informacje zapytał przewodniczącego Zawistowskiego o sprawę komunikatu rzecznika KRS.

Zapytałem się o sytuację związaną z rzecznikiem Waldemarem Żurkiem. Sędzia Zawistowski potwierdził, że nic nie wiedział o treści komunikatu. Usłyszałem, że teraz sprawą zajmie się prezydium Rady

– powiedział nam senator PiS.

Przewodniczący KRS uznał, że jest konieczność wyjaśnienia okoliczności związanych z tym komunikatem. Ma się tym zająć prezydium Krajowej Rady Sądownictwa. W przyszłym tygodniu pozostali członkowie Rady zostaną poinformowani o ustaleniach.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tak Platforma dogadała się z Brukselą? Chodzi o duże pieniądze. "Skandal to mało powiedziane"

zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Dziś Rafał Trzaskowski, kandydat PO na prezydenta Warszawy, na antenie Radia Zet twierdził, że "gdy wygramy kolejne wybory, to [środki unijne - red.] będą odmrożone i Warszawa skorzysta z olbrzymich pieniędzy na inwestycje". Na tę wypowiedź polityka Platformy szybko zareagował Patryk Jaki. "Czy PO właśnie zdradziła taktykę?" - napisał na Twitterze kandydat Zjednoczonej Prawicy.

W Radiu Zet, Trzaskowski mówiąc o sporze z Brukselą dotyczącym praworządności, szczególnie w kontekście przyszłego unijnego budżetu, wskazywał na fakt "mrożenia" pieniędzy przez UE.

Jednak w pewnym momencie wypowiedział takie zdania:

- Na szczęście dzięki naszym staraniom pieniądze nie przepadają, tylko będą mrożone. Jak wygramy kolejne wybory, to będą odmrożone i Warszawa skorzysta z olbrzymich pieniędzy na inwestycje.

Na te słowa Trzaskowskiego szybko zareagował Patryk Jaki, pytając, jaka jest podstawa prawna tego typu "ustaleń".

- Skandal to mało powiedziane

- stwierdził kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy.

 

Źródło: Twitter, Radio ZET, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl