Kino z Duszą - czyli jakie?

Kadr z filmu „Teraz i w godzinę śmierci”, reż. Mariusz Pilis, Dariusz Walusiak / mat.pras.

  

"Jakiego koloru jest miłość", "Ślady stóp", "Ziemia bezdomnych" i "Budzik" - to filmy nagrodzone podczas 5. Festiwalu Filmów Dokumentalnych Kino z Duszą. Tytuły najlepszych produkcji ogłoszono w sobotę w Warszawie, podczas uroczystości kończącej wydarzenie.

Jak przypomniała podczas sobotniej gali kończącej Festiwal dyrektorka wydarzenia Grażyna Raszkowska, impreza w tym roku odbyła się po raz piąty. Pokazano podczas niej 19 filmów konkursowych, wybranych ze zgłoszonych 50.

Trzeba było dokonać tego wyboru, co oczywiście nie było łatwe. (...) Zaprezentowaliśmy filmy społeczne, historyczne, psychologiczne, duchowe, religijne. Ich tematyka tak naprawdę się przeplatała. Na pewno jednak wszystkie te filmy miały duszę; o takie zabiegamy (...) i mam nadzieję, że właśnie takie udało nam się wybrać

 - powiedziała.

Ewa Czaczkowska, prezeska Fundacji Areopag21, podkreśliła z kolei, że "dobry film to taki, który w piękny, artystyczny sposób mówi o sprawach niebanalnych, o tym, co jest w życiu najważniejsze i co stanowi to, co składa się na prawdę życia - wszystkie nasze wybory, decyzje i wartości".

To wszystko, co stanowi naszą duchowość, co z tej duchowości wypływa, co składa się na tę duszę naszego życia - to właśnie nam przyświecało w 2003 roku, gdy zaczęliśmy robić ten festiwal, że taki film chcemy pokazywać. Naprawdę nie trzeba robić filmów stricte religijnych, żeby o tym wszystkim mówić. To wszystko wyraża się poprzez naszą codzienność. To, że Festiwal odbył się już po raz piąty i że jest państwa z nami coraz więcej przekonuje nas, że to przedsięwzięcie ma sens

- dodała.

Najlepsze filmy wybrało jury w składzie: dokumentalista Maciej Drygas (przewodniczący), operator prof. Andrzej Musiał, krytyk Bartek Pulcyn oraz Ewa Czaczkowska i Grażyna Raszkowska.

Drygas, którego zdaniem "kino musi mieć duszę, ponieważ kino bez duszy jest surogatem filmu", zaznaczył, że jury miało ogromną przyjemność oglądając konkursowe obrazy.

Dotykały one bardzo różnych światów i to były ciekawe, głębokie dotknięcia, również z dużą wrażliwością i umiejętnością operowania językiem filmowym

 - powiedział.

Nagrodą Główną nagrodzono film "Jakiego koloru jest miłość" Aliny Mrowińskiej o niewidomej psycholożce Monice i Wojtku, informatyku z porażeniem mózgowym. Para, która poznała się na portalu randkowym dla niepełnosprawnych, od dwóch lat jest małżeństwem, kilka miesięcy temu urodziła im się córeczka Ula. Gdy się poznawali, on napisał do niej, że "kiepsko chodzi i bełkocze". Monika odpisała mu, że to może być problem, bo ona nie widzi i nie wie, jak się porozumieją. Wojtek, który uznał, że na pewno dadzą radę opisuje jej świat, którego nigdy nie widziała. Monika zastępuje mu ręce w czynnościach wymagających precyzji. Dokument nagrodzono za "subtelnie zrealizowaną, poruszającą opowieść o miłości".

Wyróżnienie przyznano filmowi "Ślady stóp" Juana Manuela Cotelo za "ekscytujący obraz wędrówki ku braterstwu i samopoznaniu". W filmie, jak opisują go twórcy, "widz staje się pielgrzymem i wraz z bohaterami dostaje szansę na odkrycie swojej drogi życia, swojego Camino". "Ślady stóp" to film drogi inny niż wszystkie – "elektryzujący, klimatyczny, wciągający widzów w fizyczną i duchową przygodę".

Z kolei Marcin Janos Krawczyk, autor "Ziemi bezdomnych", otrzymał nagrodę Centrum Myśli Jana Pawła II - za film, który ukazuje wartości ważne dla Karola Wojtyły. Jak powiedział w uzasadnieniu werdyktu jury dyrektor Centrum Michał Senk, "godność człowieka i solidarność, która przebijają z kadrów nagrodzonego filmu, to niewątpliwie wartości bliskie Ojcu Świętemu, który niejednokrotnie podkreślał że społeczeństwo naprawdę solidarne powstaje wtedy, gdy ci, którzy posiadają dobra, dzielą się nimi z ubogimi, a nie tylko tym, co zbywa".

Bohaterami obrazu Krawczyka są bezdomni, którzy - za wzorem zmarłego przed kilkoma laty ojca Bogusława Palecznego, zakonnika - próbują pozostać w trzeźwości i pracują przy budowie jachtu, którym mogliby opłynąć ziemię.

Nagroda Specjalna, przyznana przez Niemieckojęzyczną Parafię Katolicką w Warszawie, powędrowała zaś do Piotra Małeckiego za film "Budzik". W swoim dokumencie, docenionym za "przedstawienie przejmującego portretu miejsca, w którym ludzie nie tracą nadziei", reżyser przedstawił Cypriana, Filipa, Olę i Kubę - czworo spośród piętnaściorga młodych pacjentów podwarszawskiej kliniki Budzik, których rodzice od dłuższego czasu walczą o wybudzenie ich ze śpiączki.

"Dybuk. Rzecz o wędrówce dusz" Krzysztofa Kopczyńskiego otrzymał wyróżnienie dyrektorki Festiwalu. Raszkowska podkreśliła, że wyróżniony dokument, opowiadający o założycielu ruchu bracławskich chasydów cadyku Nachmanie, to "niezwykle uczciwy, bardzo barwny, epicki o przejmującej tematyce, wspaniale obrazowo ukazanej". Bohaterem filmu jest stary Wołodia, opiekun cmentarza żydowskiego w Bracławiu, zupełnie niezainteresowany sporami na tle religijnym, narodowym czy ekonomicznym. Mężczyzna, który mieszkał w domu zbudowanym na piwnicach, w których nauczał rebe Nachman, staje się pretekstem do opowiedzenia o wędrujących dybukach - ukaranych duszach zmarłych.

Gośćmi gali kończącej Festiwal był m.in. rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Adrianik. 5. Festiwal Filmów Dokumentalnych Kino z duszą odbywał się w dniach 23-25 listopada. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Postawiła sprawę na ostrzu noża. Bez poparcia dla jej planów, nie ma mowy o brexicie

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Na facebookowym profilu premier Wielkiej Brytanii ostrzegła dzisiaj swoją podzieloną partię: jeśli politycy nie poprą jej planu bliskiej współpracy z Unią Europejską po rozłamie, to do brexitu może... w ogóle nie dojść. "Musimy skupić się na celu" - pisze do swoich rodaków.

Moja wiadomość na niedzielę jest prosta: musimy skupić się na celu. Jeśli tego nie zrobimy, to ryzykujemy, że do brexitu w ogóle nie dojdzie

– napisała premier Theresa May na Facebooku.

Wielka Brytania ma teoretycznie opuścić Unię Europejską za trzy kwartały. 12 lipca rząd opublikował propozycję przeprowadzenia brexitu. Chce zatrzymać większość przywilejów, wynikających między innymi ze swobodnego handlu, ale zrezygnować na przykład ze swobody przepływu ludzi, podległości pod ETS i wpłat do unijnego budżetu.

Dla Wielkiej Brytanii nowa propozycja rządu May oznacza wybieranie najlepszych kąsków z przyszłej relacji z Unią przy jednoczesnym ograniczaniu wpływu Brukseli. Jest pewne, że na taką formę brexitu Unia się nie zgodzi, ale jest to dobry punkt wyjścia dla dalszych negocjacji

- komentuje dla portalu Business Insider Konrad Białas, główny ekonomista DM TMS Brokers.

W ciągu ostatniego tygodnia z brytyjskiego rządu odeszło kilku ministrów, w tym minister ds. brexitu David Davis oraz minister spraw zagranicznych Borisa Johnsona. Miał być to protest przeciwko przyjęciu przez rząd łagodnej retoryki w negocjacjach z Unią Europejską.

Pełną treść deklaracji premier May można przeczytać na jej profilu na Faceboooku.

 

Źródło: niezalezna.pl, businessinsider.com.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl