Pozew w sprawie Amber Gold. Klienci domagają się 26,5 mln zł

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

redakcja

Kontakt z autorem

Przed stołecznym sądem rozpoczął się dziś proces cywilny z pozwu grupowego ponad 200 klientów Amber Gold przeciw Skarbowi Państwa za zaniechania prokuratury w tej sprawie. Sąd uwzględnił wniosek o przesłuchanie w procesie jako świadka szefa spółki Marcina P.

Do pozwu, w którym jako odpowiedzialne za zaniechania wskazane zostały m.in. Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz i Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, przyłączyło się 246 podmiotów zgłaszających roszczenia odszkodowawcze. Faktycznie grupa liczy jeszcze więcej osób, bo niektóre z roszczeń zgłosiły małżeństwa.

Poszkodowani domagają się łącznie ponad 26,5 mln zł, czyli łącznej kwoty zainwestowanej przez nich w utracone lokaty. Chodzi o osoby, które zawierały swe umowy z Amber Gold w okresie od stycznia 2010 r. do sierpnia 2012 r., czyli w czasie, gdy prokuratura wiedziała już z Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) o nieprawidłowościach w Amber Gold.

Reprezentująca Skarb Państwa Prokuratoria Generalna RP wnosi o oddalenie pozwu. Wskazuje, że ewentualne zaniechania prokuratury nie pozostają w związku z decyzjami klientów o lokowaniu środków w Amber Gold. Jak powiedziała radca Prokuratorii Małgorzata Sieńko, w obiegu medialnym i publicznym jeszcze przed upadkiem firmy były dostępne informacje o ostrzeżeniu KNF dotyczące Amber Gold oraz o postępowaniu prowadzonym od 2010 r. wobec tej spółki.

Dziś Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoczął merytoryczne badanie tego pozwu i rozpatrzył część wniosków dowodowych zgłoszonych przez strony. Uwzględnił m.in. wniosek o dopuszczenie w procesie zeznań Marcina P. Po ustaleniu przez powodów miejsca osadzenia tego świadka miałyby zostać podjęte "dalsze czynności" dotyczące jego wezwania. P. jest oskarżonym w toczącym się w Gdańsku procesie karnym ws. Amber Gold.

Sąd oddalił natomiast m.in. wnioski o przesłuchanie prokuratorów i funkcjonariuszy policji zajmujących się od 2010 r. dochodzeniem i śledztwem wobec spółki Amber Gold lub nadzorujących to postępowanie m.in. policjantki Katarzyny Tomaszewskiej-Szyrajew, pierwszej referent sprawy prok. Barbary Kijanko, ówczesnych szefów prokuratury rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz i okręgowej w Gdańsku Marzanny Majstrowicz i Dariusza Różyckiego oraz prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.

Kolejną rozprawę sąd wyznaczył na 26 stycznia 2018 r. Wówczas ma m.in. zapoznać się ze zgłoszonymi przez stronę pozwaną materiałami medialnymi - w tym telewizyjnymi - sprzed sierpnia 2012 r. i mówiącymi o działalności Amber Gold.

Wcześniej - od 2015 r. - sądy badały ten pozew grupowy od strony formalnej: jego dopuszczalności oraz właściwego składu grupy. Pierwotnie SO uznał pozew za niedopuszczalny prawnie. Stwierdził "brak tożsamości podstawy roszczenia"; argumentowano że sąd nie miałby faktycznej możliwości badania motywów każdego z członków grupy powodów z dnia, w którym postanawiał zawrzeć umowę z Amber Gold i zestawiania tego ze stopniem świadomości organów ścigania w momencie zawierania umów.

Taką decyzję uchylił warszawski sąd apelacyjny. Jak powiedział reprezentujący powodów mec. Tomasz Krawczyk, SA wskazał, że "zdarzenie szkodzące wszystkim powodom jest to samo, dlatego postulat tożsamości został spełniony".

Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz zajmowała się sprawą Amber Gold od końca 2009 r. po tym, gdy KNF złożyła zawiadomienie, że firma ta prowadzi działalność bankową bez zezwolenia. Na początku 2010 r. prok. Kijanko odmówiła wszczęcia śledztwa. Po uwzględnieniu przez sąd zażalenia KNF, w maju 2010 r. z polecenia prokuratury rejonowej wszczęte zostało dochodzenie przez gdańską policję - przesłuchano w charakterze świadka prezesa spółki Marcina P. W sierpniu 2010 r. dochodzenie umorzono wobec braku znamion czynu zabronionego.

Czytaj też: Prokurator Kijanko udawała śpiącą królewnę. Internauci mają używanie. WIDEO

Również na postanowienie o umorzeniu KNF złożyła zażalenie, a sąd je uwzględnił w grudniu 2010 r. Po zwrocie sprawy do Prokuratury Gdańsk–Wrzeszcz zarejestrowano ją, zlecając Komendzie Miejskiej Policji w Gdańsku wykonanie określonych czynności. W lutym 2011 r. zapadła decyzja o zasięgnięciu opinii biegłego rewidenta. W związku z przedłużaniem się opracowania tej opinii – w maju 2011 r. prokurator referent zawiesiła postępowanie. Śledztwo zostało przejęte przez gdańską prokuraturę okręgową w czerwcu 2012 r. Ta prokuratura postawiła w sierpniu 2012 r. Marcinowi P. pierwszy zarzut.

Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. Ogłosiła likwidację 13 sierpnia 2012 r. Według ustaleń w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej, firma oszukała w sumie niemal 19 tys. swoich klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Papież do Polaków: Niech udział w mszy…

Papież do Polaków: Niech udział w mszy…

Doda zaśpiewała w duecie z Bohdanem…

Doda zaśpiewała w duecie z Bohdanem…

Gollob będzie miał swoją ulicę

Gollob będzie miał swoją ulicę

Kto kontroluje pieniądze Polaków?…

Kto kontroluje pieniądze Polaków?…

Prezes PiS złoży kwiaty na grobie ks.…

Prezes PiS złoży kwiaty na grobie ks.…

Papież do Polaków: Niech udział w mszy nigdy nie będzie dla was nakazem

Papież Franciszek / fot. By Claude Truong-Ngoc / Wikimedia Commons - cc-by-sa-3.0, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36984416

Ojciec Święty powiedział – zwracając się do wiernych – że dla chrześcijanina nie ma niedzieli bez mszy. Dodał, że powinien być to dzień bez pracy. Zwrócił się również do Polaków.

Podczas spotkania w Auli Pawła VI papież podkreślił: „To msza czyni niedzielę chrześcijańską. Niedziela chrześcijańska na niej się opiera”.

Co to za niedziela dla chrześcijanina, jeśli brakuje w niej spotkania z Panem? 
– pytał w czasie katechezy zatytułowanej „Czemu należy chodzić na mszę w niedzielę?”.

Nie idziemy na mszę, by dać coś Bogu, ale by otrzymać od niego to, czego naprawdę potrzebujemy 
– tak Franciszek odniósł się do wyrażanych czasem przez wiernych opinii, że nie jest to konieczne i że wystarczy dobrze żyć i kochać bliźnich.

Nie wystarczy odpowiedzieć, że jest to przykazanie Kościoła; to pomaga strzec wartości, lecz samo nie wystarcza. My chrześcijanie potrzebujemy uczestnictwa w mszy, bo tylko dzięki łasce Jezusa, jego żywej obecności w nas i między nami, możemy wypełnić jego przykazania i być w ten sposób wiarygodnymi chrześcijanami 
– oświadczył papież.

Wyraził następnie opinię, że „niektóre zlaicyzowane społeczeństwa zagubiły chrześcijański sens niedzieli oświetlonej przez eucharystię”. Dlatego zdaniem Franciszka należy odnaleźć na nowo jej znaczenie jako święta.

Papież przypomniał nauczanie Soboru Watykańskiego II, gdzie w konstytucji „Sacrosanctum Concilium” wskazano, że niedziela powinna być „dniem radości i odpoczynku od pracy”.

Franciszek zwrócił uwagę na chrześcijański sens niedzieli, gdy należy żyć jak dzieci Boże, a nie „jak niewolnicy”. 

Bez Chrystusa jesteśmy skazani na dominację zmęczenia życiem codziennym z jego niepokojami i strachem o jutro 
– dodał.

Papież zwrócił się również do Polaków.

Niech perspektywa udziału w mszy świętej nigdy nie będzie dla was nakazem, lecz danym nam przywilejem 
– powiedział Franciszek.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl