Podejrzany o zabójstwo ukrywał się 8 lat. Zatrzymano go w Ekwadorze

/ policja.pl

redakcja

Kontakt z autorem

Policjanci z Zarządu CBŚP w Gdańsku wspólnie z prokuratorami Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Gdańsku rozwiązali sprawę zabójstwa, do którego doszło w 2008 roku w Amsterdamie. Ciało mężczyzny zostało znalezione w walizce w kanale Lutkemeerweg. Zarzut zabójstwa usłyszał 56-letni Roman G., który ukrywał się w Ekwadorze. Zatrzymano go tam w lipcu 2016 roku. Po przeprowadzeniu ekstradycji do Polski, podejrzany został aresztowany.

W październiku 2008 roku z kanału Lutkemeerweg wyłowiono walizkę, w której znajdowało się ciało mężczyzny. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że został on zamordowany, a bezpośrednią przyczyną śmierci były dwie rany zadane w klatkę piersiową, które doprowadziły do wykrwawienia. Działania holenderskich służb pozwoliły na powiązanie ujawnionych zwłok z jednym z mieszkań w Amsterdamie. Jak się okazało, to w nim odnaleziony mężczyzna został zabity we wrześniu 2008 roku. W trakcie prowadzonego śledztwa policjanci ustalili, że zamordowany mężczyzna to 38-letni obywatel Polski, pochodzący z Gdyni.

W 2012 roku materiały sprawy trafiły do gdańskiej prokuratury i policjantów z Zarządu w Gdańsku Centralnego Biura Śledczego Policji. Funkcjonariusze w ramach prowadzonego postępowania przygotowawczego ustalili, że ofiara posiadała rozległe, międzynarodowe kontakty przestępcze związane głównie z obrotem narkotykami. Z ustaleń śledczych wynikało, że mężczyzna był również zamieszany w uprowadzenie swojego znajomego. Do tego przestępstwa doszło w lutym 2008 roku w Hiszpanii. Wszystko wskazywało na to, że to uprowadzenie mogło być bezpośrednią przyczyną zabójstwa, w które prawdopodobnie był zamieszany wieloletni kolega ofiary.

Drobiazgowa praca zarówno holenderskich, jak i polskich śledczych doprowadziła do wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutu zabójstwa Romanowi G. Mężczyzna prawdopodobnie przypuszczał, że policjanci powiązali jego osobę z zabójstwem w Holandii i zaczął się ukrywać.

Z zebranych informacji wynikało, że poszukiwanego nie ma na terenie kraju, dlatego był ścigany zarówno krajowym, jak i międzynarodowym listem gończym. Roman G. został zatrzymany w lipcu 2016 roku na terenie Republiki Ekwadoru. Wówczas strona polska zwróciła się o jego ekstradycję. W sierpniu 2017 roku policjanci z Zarządu w Gdańsku CBŚP uzyskali informację o wyrażeniu zgody przez stronę ekwadorską na ekstradycję podejrzanego do Polski. W nocy z 17 na 18 listopada 56-latek przyleciał do kraju pod eskortą policyjną.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Gdańsku oznaczył dalszy termin tymczasowego aresztowania do 15 lutego 2018 roku. Za zbrodnię zabójstwa kodeks karny przewiduje karę do 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotniego pozbawienia wolności.

Źródło: policja.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Co z głosowaniem korespondencyjnym? Sellin:…

Co z głosowaniem korespondencyjnym? Sellin:…

Podtrucia tlenkiem węglu. 12 osób, w tym…

Podtrucia tlenkiem węglu. 12 osób, w tym…

Atak na kościół metodystyczny w…

Atak na kościół metodystyczny w…

Prapremiera  "Armide" w…

Prapremiera "Armide" w…

Pomnik św. Jana Pawła II w kościele na…

Pomnik św. Jana Pawła II w kościele na…

Co z głosowaniem korespondencyjnym? Sellin: Niewykluczone, że temat będzie jeszcze raz rozważany

/ FLICKR/RAMA/CC

– Niewykluczone, że temat głosowania korespondencyjnego będzie jeszcze raz rozważany; jakaś korekta być może, ale to oczywiście zależy od senatorów – mówił na antenie Polsat News i Radia ZET wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, Jarosław Sellin.

Jarosław Sellin był pytany w audycji "Śniadanie w Radiu ZET i Polsat News" o przyjęte przez Sejm zmiany w Kodeksie wyborczym, gdzie została zniesiona możliwość głosowania korespondencyjnego, czy podczas prac w Senacie taka możliwość zostanie przywrócona.

Niewykluczone, że ten temat będzie jeszcze raz rozważany. Widzimy też mankamenty tego głosowania korespondencyjnego, bo to jednak jest miejsca, gdzie można dokonywać różnych nadużyć. Ale jest oczywiście ten walor, o którym wielu parlamentarzystów mówiło - możliwości głosowania osób, które fizycznie do urn wyborczych udać się nie mogą – powiedział wiceminister.

Jarosław Sellin dodał, że te argumenty będą jeszcze rozważane i "niewykluczone, że tutaj jakaś korekta być może".

Ale tego nie wiem, to już oczywiście zależy od senatorów – podkreślił.

Przypomnijmy, że w piątek Sejm uchwalił zmiany w ordynacji wyborczej autorstwa PiS wraz z licznymi poprawkami tego klubu. Nowe rozwiązania to m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast liczona od wyborów samorządowych w 2018 r., JOW-y w gminach do 20 tys. Nowela likwiduje głosowanie korespondencyjne. Senat ma zająć się Kodeksem wyborczym w najbliższym tygodniu.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl