Black Friday – co to właściwie jest?

/ na podst. ElisaRiva i markusspiske; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Black Friday, czyli Czarny Piątek przypadający nazajutrz po amerykańskim Święcie Dziękczynienia – to dzień, w którym obowiązują atrakcyjne wyprzedaże i obniżki cen w sklepach. Tegoroczny Czarny Piątek wypada 24 listopada. Dzień ten z roku na rok zyskuje na popularności także w Polsce.

Zdaniem dr. Mariusza Woźniakowskiego z Katedry Marketingu Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego zarówno do Black Friday, jak i do wszystkich działań promocyjnych z punktu widzenia konsumenta należy podejść z pewną dozą rezerwy. Jego zdaniem, choć możliwe jest znalezienie dobrych okazji czy wymarzonych produktów w niskich cenach, to z punktu widzenia konsumenta najlepiej zawsze zachować czujność, ponieważ handel szuka różnego rodzaju okazji do pobudzenia sprzedaży, niezależnie od tego czy jest to Black Friday, czy przypadajacy w najbliższy poniedziałek – Cyber Monday, który dotyczy sklepów internetowych.

Ekspert przypomniał, że Black Friday jest to święto zakupowe, które przyszło do nas ze Stanów Zjednoczonych i jest konsekwencją bardzo rodzinnego amerykańskiego Święta Dziękczynienia.

- U nas tak naprawdę sezon zakupowy z powodu świąt Bożego Narodzenia się rozpoczyna. W związku z tym, z punktu widzenia przeciętnego handlowca, nie jest korzystne robienie dużych okazji, obniżek cenowych, jak ludzie i tak są w pędzie zakupowym – wyjaśnia dr. Woźniakowski.

Jednocześnie ekspert radzi konsumentom, żeby nie ulegali pewnej iluzji, magii zakupów, ale zawsze na chłodno kalkulowali. Jego zdaniem, dobrym pomysłem jest chociażby sprawdzanie na bieżąco cen produktów, szczególnie tych droższych, które zamierzamy kupić i porównywanie cen przy okazji Czarnego Piątku z cenami obowiązującymi wcześniej.

- Pozwoli to zweryfikować, czy rzeczywiście obniżki, które handlowcy nam proponują, są faktycznie superokazjami i autentycznymi obniżkami. Czy może jednak wstrzymać się i poszukać okazji nieco później, chociażby w przypadku polskiego rynku dopiero po świętach Bożego Narodzenia – tłumaczy dr Woźniakowski.

Jego zdaniem na Black Friday w Polsce przede wszystkim chcą skorzystać sprzedawcy, których motywacje mogą być różne – może to być kwestia „wietrzenia magazynów” czy po prostu pobudzenie sprzedaży, bo każda okazja do tego jest bardzo dobra.

- Natomiast konsumenci też mogą skorzystać, bo pewnie obniżki cen się pojawiają, w przypadku niektórych produktów mogą być bardzo korzystne, ale tak jak wspomniałem – zalecam daleko idącą ostrożność - podkreślił dr Woźniakowski.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ostatnio wygraliśmy z Kolumbią 33 lata temu. Dziś trzeba to zmienić!

Grzegorz Krychowiak strzelił jedyną bramkę dla Polski w meczu z Senegalem / screen z youtube, https://www.youtube.com/watch?v=SXkg_12ukOk

  

Sześć meczów, w tym trzy zwycięstwa i trzy porażki - taki jest bilans gier piłkarskiej reprezentacji Polski z Kolumbią. Dziś biało-czerwoni w Kazaniu rozegrają mecz o być albo nie być w rosyjskim mundialu. Powiedzmy wprost: czas przełamać złą passę ostatnich meczów z tą drużyną.

Pierwszy raz z Kolumbią reprezentacja Polski zmierzyła się w 1972 roku w fazie grupowej Igrzysk Olimpijskich w Monachium. Polacy zagrali doskonałe spotkanie i rozbili drużynę z Ameryki Południowej 5:1. Hat-trickiem popisał się Robert Gadocha, a dwa gole dołożył Kazimierz Deyna.

Później z Kolumbią graliśmy już tylko towarzysko. W 1980 roku Polacy pokonali Kolumbijczyków 4:1 po hat-tricku Andrzeja Iwana i jednym golu Stanisława Terleckiego. Pięć lat później dwa gole strzelił Andrzej Pałasz i biało-czerwoni zwyciężyli 2:1. Zła informacja jest taka, że od tamtej pory nie wygraliśmy z Kolumbią. Dobra, że każda seria kiedyś się kończy.

Przed 38 laty jeszcze raz zagraliśmy z Kolumbią, tym razem przegrywając 0:1. W 1990 roku jedynego gola Kolumbii strzelił Roman Kosecki, ale wynik był niekorzystny - 1:2 dla rywali. Takim samym rezultatem zakończyło się ostatnie spotkanie obu drużyn. W 2006 roku w Chorzowie przegraliśmy w słabym stylu, a ozdobą meczu był... gol bramkarza Kolumbii, który strzelił bramkę swojemu vis a vis Tomaszowi Kuszczakowi.

10 lutego 1985 roku odnieśliśmy ostatnie zwycięstwo nad Kolumbią. Dziś nasi reprezentanci walczą o życie w mundialu, dlatego ta seria musi być przełamana. Kibice są pełni wiary, oby determinację i umiejętności dołożyli do tego piłkarze, a... będzie dobrze!

Bilans meczów Polska - Kolumbia: 6 spotkań, 3 zwycięstwa Polski, 3 zwycięstwa Kolumbii, bramki 13:8 dla Polski.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl