Były polityk PO dosadnie o wpisie Tuska. „Zarzucił PiS-owi strategię opozycji totalnej i rządów PO-PSL”

/ KPRM

– Zdenerwowały mnie dwie rzeczy. Pierwszą z nich jest bezpośredni zarzut do Prawa i Sprawiedliwości, który jest właściwie streszczeniem strategii opozycji totalnej i Platformy Obywatelskiej za poprzednich rządów PO-PSL. Patronem i programistą tejże strategii był oczywiście przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, czyli sam zainteresowany. Drugą rzeczą natomiast jest insynuacja i absurd – powiedział w Telewizji Republika eurodeputowany Jacek Saryusz-Wolski.

Mówiąc o drugiej rzeczy, która zdenerwowała go we wpisze Tuska wskazał, że "mowa o zarzucaniu Prawu i Sprawiedliwości współpracy i podobnej taktyki do kremlowskiej polityki Putina".

Tego typu polityczne oskarżenia nie wyszły od pierwszego lepszego polityka, tylko przewodniczącego RE. Cały świat więc pomyślał, że to prawda i jest się o co martwić, tym bardziej, jeśli jesteśmy świadkami debat na temat praworządności w Polsce -- ocenił.

Z kolei na antenie Polsat News podkreślił, że swoim wpisem przewodniczący Rady Europejskiej zaszkodził Polsce.

Donald Tusk to nie jest bloger, tylko to jest numer dwa w UE - w sensie hierarchii formalno-protokolarnej - i to jest czytane na całym świecie – powiedział europoseł.

W ocenie Saryusz-Wolskiego Tusk naruszył ducha artykułu 15. traktatu o UE.

Artykuł 15., ustęp 6. mówi o tym, że przewodniczący Rady nie może sprawować żadnych publicznych funkcji – wskazał eurodeputowany.

Źródło: telewizjarepublika.pl, PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Facebook ma zaprzestać zbierania danych, albo zapłaci 100 mln euro

/ pixabay.com

Belgijski sąd wezwał Facebooka do zaprzestania zbierania danych o internautach korzystających ze stron, na których zainstalowane są wtyczki do udostępniania treści. Facebook ma też usunąć już zgromadzone dane. W przeciwnym razie grozi mu kara 100 mln euro.

Sąd orzekł, że Facebook złamał obowiązujące w Unii Europejskiej prawo ochrony danych osobowych i prywatności, a także lokalne legislacje w Belgii, poprzez śledzenie internautów odwiedzających strony, na których zainstalowane są wtyczki pozwalające na udostępnianie wybranych treści w serwisie Marka Zuckerberga. Orzeczenie zapadło po trzech latach batalii prawnej, którą prowadziła z Facebookiem Belgijska Komisja Ochrony Prywatności (CPP, odpowiednik polskiego GIODO).

Według sądu "Facebook w niewystarczający sposób informuje nas na temat danych, które o nas gromadzi, w tym na temat rodzajów tych danych, celów ich przetwarzania, a także czasu, przez jaki są przechowywane. Robi to również bez naszej zgody na zbieranie i przechowywanie tych informacji".

Zgodnie z orzeczeniem Facebook został zobligowany do usunięcia wszystkich do tej pory zgromadzonych danych na temat użytkowników oraz osób nieposiadających konta w tym serwisie społecznościowym, zamieszkałych na terenie Belgii.

Jak stwierdził doradca Belgijskiej Komisji Ochrony Prywatności, Brendan Van Alsenoy, metody śledzenia użytkowników stosowane przez Facebooka - tzw. pliki cookies oraz niewidzialne "piksele" umieszczane na zewnętrznych stronach internetowych - mogą być wykorzystywane w całkowicie legalnych celach.

- Legalne użycie tych technologii nie powinno jednak powodować erozji prawa jednostki do prywatności i ochrony danych. Europejskie prawo regulujące te kwestie jasno stwierdza, że użycie plików cookies do celów biznesowych wymaga zgody użytkownika. Zgoda taka musi być wyrażona świadomie, a użytkownicy muszą mieć łatwy dostęp do możliwości jej wycofania - wyjaśnił.

- Obecne podejście "dostosuj się albo zrezygnuj z usług, które często wybierają firmy, w żaden sposób nie koresponduje ani z duchem, ani z literą europejskiego prawa ochrony danych - dodał Van Alsenoy.

Tymczasem wiceszef działu prawnego Facebooka w regionie EMEA (Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki), Richard Allan, wyraził "głębokie rozczarowanie" werdyktem sądu i zapowiedział, że firma będzie odwoływać się od orzeczenia.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl