Kukiz ostro do swoich byłych posłów. Po odpowiedzi Morawieckiego powinien się zawstydzić

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

Dzieje się w Kukiz’15. W niezwykle emocjonalnym wpisie do swoich byłych posłów odniósł się Paweł Kukiz. „Dziś sprzedali swoich wyborców, głosując za procedowaniem projektu PiS(…) dziś odbywała się w Sejmie debata nad śmieciami i odpadami. Trudno nie znaleźć analogii ...” – napisał. Odpowiedział mu Kornel Morawiecki.

Jak dziś informowaliśmy, z władz klubu Kukiz’15 usunięto dwóch ważnych posłów.

Wczoraj odbyło się posiedzenie klubu poselskiego Kukiz'15. Posłowie na polecenie Pawła Kukiza wybrali nowy skład prezydium Klubu Kukiz’15. Nie znaleźli się w nim dotychczasowi wiceprzewodniczący - czyli Marek Jakubiak oraz wieloletni działacz Solidarności, Jarosław Porwich.

Wcześniej Paweł Kukiz napisał na Facebooku:

Dostali się do Sejmu dzięki obietnicy walki o JOW. Dziś sprzedali swoich wyborców, głosując za procedowaniem projektu PiS znoszącego JOW w Samorządach. Dziwnym trafem również dziś odbywała się w Sejmie debata nad śmieciami i odpadami. Trudno nie znaleźć analogii ...

– napisał wczoraj Paweł Kukiz na Facebooku.

 

Do jego wpisu odniósł się w liście otwartym Kornel Morawiecki.

Nigdy nikogo nie porównuj do śmieci

– rozpoczął. Odnosząc się do JOW przypomniał klapę, jaką było referendum zorganizowane przez Bronisława Komorowskiego w 2015 roku. Dotyczyło również jednomandatowych okręgów wyborczych.

Zamieszczamy treść listu:

Kornel Morawiecki – List otwarty do Pawła Kukiza
Szanowny Pawle, mój były liderze!
Nigdy nikogo nie porównuj do śmieci. Posłów, swoich kolegów? Czy to się godzi?
W kampanii wyborczej pod Twoim przywództwem stawialiśmy postulat JOW w wyborach do Sejmu. We wrześniu 2015 roku Polacy odmówili temu legitymacji. Referendum zwołane przez prezydenta Bronisława Komorowskiego poparte przez Komitet Wyborczy Kukiz 15 miało około 8% frekwencję.

Obecny spór w Sejmie dotyczy JOW w wyborach do samorządu. Dotychczasowa praktyka wybierania burmistrzów i wójtów obnażyła różnorakie niedostatki.

Jak długo jeszcze, zawsze i wszędzie zamierzasz brnąć w doktrynerstwo JOW?
Prosimy Cię o opamiętanie.
Kornel Morawiecki

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Skandal! Sędzia oskarżony o kradzież 50 zł ze stacji benzynowej – został uniewinniony

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Dziś Sąd Najwyższy wydał wyrok w sprawie wiceprezesa Sądu Rejonowego w Żyrardowie, któremu za kradzież 50 zł na stacji paliw wymierzono karę złożenia z urzędu. SN uniewinnił sędziego. Tym samym SN zmienił wyrok sądu dyscyplinarnego I instancji, który usunął Topyłę ze stanu sędziowskiego w związku z tym zarzutem.

Sędzia Sądu Rejonowego w Żyrardowie Mirosław Topyła został obwiniony o to, że w dniu 3 marca 2017 r., na stacji paliw w okolicy Sochaczewa ukradł z lady banknot 50-złotowy starszej kobiety, w momencie gdy ta odwróciła się.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tak sędzia skradł 50 zł na stacji benzynowej. Zobacz NAGRANIE z monitoringu

Sprawa trafiła na wokandę Sądu Najwyższego w 2017 roku. Mogła zostać rozstrzygnięta już w październiku, lecz odroczono rozpoznanie sprawy. Uwzględniono wniosek obrony o dopuszczenie opinii biegłego psychologa, dla ustalenia profilu psychologicznego i cech osobowości obwinionego.

Podczas ostatniej rozprawy odtworzono monitoring z kradzieży, na którym widać, jak sędzia rozgląda się, a następnie wyciąga rękę, by sięgnąć po pieniądze, które wyłożyła wcześniej na ladę starsza kobieta.

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny w lipcu ub. roku uznał obwinionego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzył sędziemu karę złożenia z urzędu. Uznał jednocześnie, że przez dopuszczenie się kradzieży pieniędzy sędzia stracił nieodwołalnie i na zawsze moralne prawo osądzania cudzych uczynków. Stopień społecznej szkodliwości popełnionego przewinienia określono jako znaczny, przez co dalsza służba i pełnienie urzędu na jakimkolwiek stanowisku i gdziekolwiek byłyby nie do pogodzenia z noszeniem sędziowskiej togi.

Dlatego sąd ocenił, że tylko najsurowsza kara, przewidziana w przepisach ustawy, jest adekwatna do rangi przewinienia, którego dopuścił się obwiniony.

Odwołania od tego wyroku do Sądu Najwyższego wniósł zarówno obwiniony jak i jego obrońcy. Twierdzą oni, że kradzież pieniędzy przez sędziego byłaby nielogiczna wobec kariery, jaką zrobił, wysokiej funkcji i zarobków. Ponadto sędzia ma być z charakteru osobą roztargnioną.

W uzasadnieniu stwierdzono, że sędzia jest "roztargniony".

SN poczynił odmienne ustalenia faktyczne i doszedł do wniosku, że należy obwinionego uniewinnić. (...) Z dopuszczonej opinii biegłego wynika, że obwiniony jest osobą odpowiedzialną, introwertyczną, natomiast charakteryzująca się dużym stopniem roztargnienia

- powiedziała w uzasadnieniu orzeczenia sprawozdawca sprawy sędzia SN Agnieszka Piotrowska. Dodała, że opinia ta została skonfrontowana z pozostałymi dowodami, w tym zeznaniami świadków, i znalazła w nich potwierdzenie.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl