Posłanka Nowoczesnej zostanie pociągnięta do odpowiedzialności? Komisja opowiedziała się za uchyleniem jej immunitetu

/ Twitter@Gasiuk_Pihowicz

  

Komisja regulaminowa i spraw poselskich rekomenduje Sejmowi uchylenie immunitetu posłance Nowoczesnej Kamili Gasiuk-Pihowicz i tym samym udzielenie zgody na pociągnięcie jej do odpowiedzialności cywilnej - taką uchwałę przyjęto podczas posiedzenia komisji.

O uchylenie posłance immunitetu wnioskował były minister skarbu Dawid Jackiewicz (PiS), który chce jej wytoczyć proces o ochronę dóbr osobistych. Jackiewicz domaga się od Gasiuk-Pihowicz zadośćuczynienia w kwocie 100 tys. złotych.

Pozew byłego ministra skarbu dotyczy lipcowej wypowiedzi posłanki Nowoczesnej w Sejmie. Powiedziała ona wówczas:

Ja bym chciała przypomnieć Państwu kilka faktów. Dawid Jackiewicz – były minister skarbu w obecnym rządzie Beaty Szydło – w czasie poprzednich rządów PiS w 2006 r. brał udział w awanturze, która doprowadziła do śmierci bezdomnego człowieka. Polityk PiS wdał się z nim w szarpaninę, popchnął go, głowa tego bezdomnego człowieka roztrzaskała się o beton. A potem co zrobiła prokuratura Ziobry? Umorzyła sprawę partyjnego kolegi, mimo że po awanturze z nim zginął człowiek.

Obecny na posiedzeniu komisji pełnomocnik Jackiewicza argumentował, że wypowiedź ta naruszyła godność byłego ministra skarbu, a także naraziła go na utratę zaufania publicznego, które jest mu niezbędne, jako osobie publicznej. Gasiuk-Pihowicz broniła się z kolei, że zadawała jedynie "pytanie w interesie publicznym". Zapewniała też, że nie sugerowała żadnej odpowiedzialności Jackiewicza za śmierć mężczyzny - chodziło jej natomiast o działania ówczesnej prokuratury, która na wstępnym etapie umorzyła postępowanie w tej sprawie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Gasiuk-Pihowicz będzie musiała przeprosić i zapłacić 100 tys. zł? Pozew w sądzie

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Poroszenko sprawdza swoich urzędników

Petro Poroszenko / flickr.com/Senat RP/CC BY-SA 2.0

  

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zwrócił się do służb specjalnych o sprawdzenie, czy rodziny urzędników państwowych nie posiadają obywatelstwa Rosji. Związane jest to z informacjami o rosyjskim obywatelstwie bliskich wiceszefa wywiadu Serhija Semoczki.

„Mamy wielu urzędników państwowych, w tym w organach ścigania, którzy mają rodziny na Krymie. Zwróciłem się do szefa SBU (Służby Bezpieczeństwa Ukrainy), by ukraiński kontrwywiad dokonał przeglądu wiadomości o wszystkich urzędnikach państwowych, traktując priorytetowo pracowników organów ścigania i służb śledczych”

– oświadczył Poroszenko na konferencji prasowej w niedzielę wieczorem.

W październiku ukraińscy dziennikarze przeprowadzili śledztwo w sprawie majątku wiceszefa służby wywiadu zagranicznego Semoczki ustalając, iż wartość nieruchomości, które posiada wynosi około 8 mln dolarów, a jego bliscy posiadają rosyjskie paszporty. Semoczko oświadczył, że starsze dzieci jego partnerki są pełnoletnie, a ona sama jest wyłącznie obywatelką Ukrainy.

W grudniu kontrwywiad potwierdził, że małżonka Semoczki i jego córka są jednak obywatelkami Federacji Rosyjskiej. Wcześniej szef służby wywiadu zagranicznego Jehor Bożok oświadczył, że nie ma podstaw prawnych, by zwolnić Semoczkę ze służby.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl