Totalna opozycja chciała sparaliżować prace sejmu nad ustawami o KRS i SN. Nie udało im się

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

PO i Nowoczesna wnioskowały dziś w Sejmie o przerwanie prac nad prezydenckimi projektami ustaw o SN oraz KRS. Posłowie opozycji zarzucili, że nowe przepisy służą "upartyjnieniu" wymiaru sprawiedliwości.

Posłowie zdecydowali jednak w głosowaniu, że Sejm zajmie się dziś prezydenckimi projektami ustaw ws. KRS i SN.

Wniosek formalny w sprawie odroczenia prac nad projektami ustaw ws. KRS i SN złożył Borys Budka (PO). Powiedział, że do tej pory nie została rozstrzygnięta kwestia wet prezydenta, które zostały przez niego zgłoszone do ustaw przygotowanych przez PiS oraz Ministerstwo Sprawiedliwości.

W jego ocenie "nie ma, nie było i nie będzie żadnej reformy" sądownictwa.

Jedyne czego chcecie, to upartyjnienia wymiaru sprawiedliwości

- zarzucił obozowi rządzącemu Budka.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński odparł, że projekty ustaw ws. KRS i SN są punktami spornymi, których wprowadzenie do porządku obrad zostanie rozstrzygnięte podczas głosowania.

Posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz również wnioskowała o przerwanie prac nad projektami ws. KRS i SN. Jak można było się spodziewać po pośle .N, chciała także przerwania posiedzenia Sejmu.

Jak mówiła, przygotowane przez prezydenta i PiS przepisy, to "zmowa polityczna", która ma umożliwić "przejęcie" wymiaru sprawiedliwości.

Nie bójcie się pokazać, jak wyglądają te ostateczne propozycje ustaw dot. wymiaru sprawiedliwości

- zwróciła się do obozu rządzącego Gasiuk-Pihowicz.

Zaapelowała o przerwanie prac i rozpoczęcie konsultacji społecznych w sprawie tych projektów.

Marszałek Kuchciński podkreślił, że projekty ustaw ws. KRS i SN zostały poddane szerokim konsultacjom.

Posłanka Jolanta Hibner (PO) również wnioskowała o przerwanie prac nad projektami ustaw ws. KRS i SN - złożyła wniosek o przerwę w obradach oraz zwołanie Konwentu Seniorów. Ironizowała, że nowe przepisy można od razu skierować do podpisu prezydenta, który - jak mówiła - brał udział, w zakończonych już konsultacjach nad projektami, z PiS. "Sejm nie powinien uczestniczyć w parodii stanowienia prawa" - zaznaczyła posłanka Platformy.

Po głosowaniu pod obrady trafi również projekt ograniczający handel w niedziele, a także projekt zmian m.in. w Kodeksie wyborczym i w ustawach regulujących działanie samorządów wszystkich szczebli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nacjonaliści w „sercu” Unii? Ale to nie Polska - i Merkel nie zabierze głosu

Zdjęcie ilustracyjne / @Jonas_Naeyaert Twitter.com

  

„To nacjonalizm w czystej postaci” - grzmiała w połowie listopada kanclerze Niemiec Angela Merkel podczas debaty budżetowej w Bundestagu, broniąc paktu migracyjnego ONZ (Global Compact for Safe Orderly and Regular Migration, GCM), odnosząc się do przeciwników paktu. Ciekawe jak zareaguje teraz, gdyż ulicami „serca” Unii Europejskiej – Brukseli – przeszła dziś demonstracja przeciwko temu dokumentowi.

- Ten pakt w sprawie migracji, tak samo jak pakt w sprawie uchodźców, jest właściwą próbą odpowiedzi w kwestii rozwiązywania globalnych problemów także na płaszczyźnie międzynarodowej i przy wspólnym udziale.

- przekonywała miesiąc temu kanclerz Niemiec.[polecam:https://niezalezna.pl/246618-merkel-nie-wytrzymala-krytykuje-przeciwnikow-paktu-migracyjnego-onz-to-nacjonalizm]

Po czym dodała, że rezygnacja z niego to:

Nacjonalizm w najczystszej postaci

W międzyczasie dokument został podpisany 10 grudnia przez 164 państwa.[polecam:https://niezalezna.pl/249507-164-panstwa-podpisaly-onz-owski-pakt-o-migracji-polska-wycofala-sie-z-jego-ratyfikacji]

Jednak nie zrobiły tego m.in. Stany Zjednoczone, Izrael, Polska, Węgry, Estonia, Australia, Austria, Czechy, Szwajcaria, Słowacja, Bułgaria, Łotwa, Chile. A już po podpisaniu wycofanie się z paktu zapowiedział prezydent elekt Brazylii Jair Bolsonaro.

Ponadto, jak pisała „Gazeta Polska Codziennie”, dokument wywołał kryzys w belgijskim gabinecie ministrów. Rząd Belgii utracił większość parlamentarną po tym, gdy z koalicji rządzącej odeszła prawicowa flamandzka partia Nowy Sojusz Flamandzki (NVA). Był to protest przeciwko podpisaniu przez kraj GCM.

Nie zakończyło to jednak sporu i podgrzało nastroje społeczne, w wyniku czego dziś z kolei ulicami „serca” UE przeszedł 6-tysięczny marsz flamandzkich stowarzyszeń prawicowych, przeciwko paktowi migracyjnemu ONZ.

Co teraz powie Merkel?

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalena.pl, Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl