Stado żubrów trafi do Puszczy Augustowskiej

Żubry w Puszczy Białowieskiej / By Ludwig Schneider - Praca własna, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10715601

  

Jeszcze tej zimy małe stado żubrów z Mazur trafi do Puszczy Augustowskiej na Podlasiu, gdzie od kilku lat żyją dwa dzikie żubry płci męskiej. Nadleśnictwo Augustów przygotowuje się do przyjęcia zwierząt.

Jak poinformował nadleśniczy Nadleśnictwa Augustów Wojciech Szostak, żubry trafią „w samo serce” puszczy. Została tam przygotowana dla nich zagroda adaptacyjna, która ma ok. 2 ha powierzchni. Będą tam miały pokarm i wodę. Adaptacja ma trwać kilka tygodni.

Od kilku lat przygotowujemy się do przyjęcia żubrów. Zostały wykonane badania, czy w ogóle zwierzęta te można tutaj sprowadzić, czy nie zagrożą ekosystemowi i otoczeniu. Okazało się, że to bardzo dobre miejsce

- powiedział Szostak.

Według tych badań, w Puszczy Augustowskiej może docelowo żyć stado 30-40 żubrów. Potem trzeba będzie regulować stan tych zwierząt.

Nadleśnictwo Augustów przygotowało już 9 ha pól żerowych dla żubrów. Przez najbliższe 3 lata zostanie przygotowanych kolejnych 30 ha. To teren, gdzie żubry będą miały przygotowane pożywienie: świeżą trawę albo siano oraz wodopoje. Podobne tereny przygotowuje sąsiadujące Nadleśnictwo Płaska.

Do Puszczy Augustowskiej trafi zimą stado 6-8 samic, bowiem żyjące już tam dzikie żubry to samce. Zwierzęta zostaną wyselekcjonowane przez pracowników Nadleśnictwa Borki z Puszczy Boreckiej na Mazurach i tej zimy trafią na Podlasie.

W Polsce żyje blisko 1600 żubrów. Najwięcej w Puszczy Białowieskiej - ostatnie liczenie tych zwierząt wykazało, że na wolności żyje tam 596 osobników.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

W litewskim sejmie powstała... grupa przyjaciół Donalda Trumpa

Donald Trump / By Gage Skidmore, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=52081539

  

W litewskim parlamencie powstała Grupa Przyjaciół Prezydenta USA Donalda Trumpa. Jej celem jest zachowanie wpływu Stanów Zjednoczonych na kwestie bezpieczeństwa Europy – informuje dziś komunikat Sejmu Litwy.

„Jesteśmy przekonani, że Europa i Unia Europejska swoją siłę i moc geopolityczną, a także kulturalną, powinny kształtować w oparciu o cywilizację euroatlantycką”

- czytamy w oświadczeniu.

16-osobowa Grupa Przyjaciół Prezydenta Trumpa bardzo pozytywnie ocenia „współpracę Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych Ameryki, a także inicjatywy administracji prezydenta USA skierowane na wzmocnienie NATO, zwiększenie wydatków USA na obronę państw europejskich, wspieranie niezależności energetycznej Unii Europejskiej”.

Litewscy parlamentarzyści wchodzący w skład Grupy wyrażają przekonanie, że Litwa wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi powinna nadal podejmować „działania wzmacniające kontakty transatlantyckie, a także zasady wolności i demokracji”. Posłowie opowiadają się za kontynuacją „odstraszających działań wojskowych w Europie Wschodniej i Środkowej, tworzenia obopólnie korzystnej przestrzeni handlowej, rozwijania strategicznych projektów gospodarczych, energetycznych, w dziedzinie bezpieczeństwa”.

Inicjatorem powołania Grupy i jej przewodniczącym jest poseł partii konserwatywnej Związek Ojczyzny - Litewscy Chrześcijańscy Demokraci Laurynas Kascziunas, zastępcami zostali: wiceprzewodniczący Sejmu z rządzącej partii Litewski Związek Rolników i Zielonych Arvydas Nekroszius, a także poseł Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Jarosław Narkiewicz.

Narkiewicz powiedział, że „Grupa ma raczej wymiar symboliczny”, jest „platformą do tworzenia pozytywnego obrazu prezydenta Trumpa i wsparcia USA”.

„Prezydent Trump imponuje mi – powiedział Narkiewicz. - Bardzo mi się podobało to, co powiedział podczas swej wizyty w Polsce o potrzebie zachowania wiary, pielęgnowania tradycji”. Poseł zaznaczył, że „wielu europejskich polityków zapomniało już o tych podstawowych wartościach, które eksponuje prezydent USA”.

„Nie podoba mi się, że jest kształtowana jednostronna, negatywna opinia o Donaldzie Trumpie” - powiedział Narkiewicz, przypominając, że „ten człowiek osiągnął osobisty sukces jako przedsiębiorca, zdobył zaufanie wyborców”.

Na decyzję posła Jarosława Narkiewicza o przystąpieniu do Grupy Przyjaciół Prezydenta USA Donalda Trumpa wpływ miała też opinia Polonii amerykańskiej.

„Rozmawiałem z Polakami mieszkającymi w Ameryce. Oni bardzo pozytywnie oceniają swego prezydenta. Uważam, że żaden inny przywódca państwa nie miał tak pozytywnego stosunku do polskiej społeczności, i to nie tylko w słowach, ale też w czynach”

- powiedział Narkiewicz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl