Śniadania polskich uczniów to głównie parówki i białe pieczywo

/ pixabay.com

Śniadanie ma fundamentalne znaczenie dla zdrowia i rozwoju dzieci. Te, które zjadają pełnowartościowy posiłek przed wyjściem do szkoły są bardziej aktywne, energiczne i mają lepsze wyniki w nauce. Regularne śniadania jada jednak niewielu uczniów, a i tak na polskich stołach dominują białe pieczywo i parówki. Dobre nawyki żywieniowe wśród dzieci ma promować program „Śniadanie Daje Moc”, w której weźmie w tym roku udział 8,2 tys. szkół z całej Polski.

– Śniadanie to przede wszystkim zastrzyk energii na cały dzień. Jeżeli dziecko nie zje śniadania, ma potem gorszą koncentrację, chce podjadać słodycze, ciężko jest mu podejmować aktywność fizyczną i skupić na tym, co ma wykonać w szkole. Brak śniadania to najgorsze, co może się wydarzyć na początek dnia – mówi agencji informacyjnej Newseria Anna Radowicka, dietetyk.

Dla zdrowia dzieci w wieku wczesnoszkolnym śniadanie jest bardzo ważne - wpływa na ich metabolizm i samopoczucie w ciągu dnia. Z badań wynika, że uczniowie, którzy zjadają przed wyjściem do szkoły prawidłowo skomponowane śniadanie są bardziej aktywni, efektywniej przyswajają wiedzę i mają lepsze wyniki w nauce. Przez całą noc organizm dziecka funkcjonuje i potrzebuje energii. Jeżeli więc dziecko – w ciągu godziny od pobudki – nie zje dobrze zbilansowanego śniadania, będzie apatyczne, będzie często podjadać i prosić o coś słodkiego, skarżyć się na ospałość i zmęczenie. Jedzenie śniadań zmniejsza też ryzyko nadwagi i otyłości u dzieci.

Dla uczącego się dziecka bardzo ważne są węglowodany złożone, czyli pieczywa, kasze, ryże, makarony. To produkty, które zapewniają energię potrzebną na podstawowe procesy życiowe, czyli oddychanie, pracę serca i mózgu. Takie produkty powinny stanowić 50 proc. ich zapotrzebowania, czyli około 700 kcal dla dziecka w klasie I-III szkoły podstawowej. Ważne są też orzechy, które mają dużo magnezu czy dobrej jakości czekolada, jeżeli dzieci ją lubią, ale dodana do posiłku, a nie jako przekąskę – mówi dietetyk Anna Radowicka.

Węglowodany złożone wspomagają pamięć i koncentrację. Dlatego w śniadaniowej diecie dziecka powinny znaleźć się kasze, warzywa strączkowe, musli, płatki owsiane, żytnie, otręby, pieczywo – najlepiej z pełnego ziarna. Kolejny składnik to kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6. Trzy razy w tygodniu w diecie ucznia powinny znaleźć się ryby (np. makrela, sardynki, łosoś), orzechy i olej rzepakowy. Kwasy tłuszczowe omega-3 budują błonę komórkową neuronów. Z kolei żelazo poprawia koncentrację, pozwala uniknąć anemii i zmęczenia oraz uczestniczy w transporcie tlenu do mózgu. Dlatego w śniadaniowe menu trzeba wpleść na przykład jabłka, morele, brokuły lub czerwone mięso.

– Dzieci lubią naleśniki. Możemy zrobić je z mąki pełnoziarnistej, jaglanej czy orkiszowej, dodać mus z jabłek, który wcześniej zblendowaliśmy, posypać płatkami owsianymi – to wersja na słodko. Jeśli dzieci lubią muffiny, możemy zrobić je w wersji warzywnej. Do tego dodać dwie kromki pieczywa pełnoziarnistego, posmarować masłem czy oliwą z oliwek i podać je na ciepło w okresie jesienno-zimowym. Jest mnóstwo możliwości, wystarczą tylko i aż chęci rodziców, nauczycieli i samych dzieci – podpowiada dietetyk.

Brak śniadania przed wyjściem do szkoły to też częsty błąd po stronie rodziców. Brak czasu, pośpiech czy brak wykształconych dobrych nawyków żywieniowych u dorosłych ma również przełożenie na dzieci. Jak wynika z ubiegłorocznych badań – przeprowadzonych w ramach programu „Śniadanie Daje Moc” – ponad 80 proc. kobiet ma świadomość zależności między tym, co jedzą ich dzieci a rozwojem umysłowym. Najpopularniejsze śniadania na stołach uczniów podstawówki w klasach I-III to niestety w 40 proc. przypadków parówki i w 58 proc. – białe bułeczki. Największymi przegranymi są pełnoziarniste pieczywo i warzywa – tylko co czwarte dziecko je pieczywo ciemne, a świeże warzywa – zaledwie co szóste.

Aby propagować dobre nawyki żywieniowe wśród dzieci i młodzieży w wieku szkolnym, Instytut Matki i Dziecka powołał z partnerami koalicję Partnerstwo dla Zdrowia. Od siedmiu lat w tysiącach szkół w Polsce koalicja prowadzi program edukacyjny „Śniadanie Daje Moc”. Corocznie, 8 listopada organizuje Dzień Śniadania, który przypada dokładnie wtedy, co Europejski Dzień Zdrowego Jedzenia i Gotowania.

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wojskowa garderoba hitem poznańskiego sklepu

/ pixabay.com

Elementy umundurowania, koce, ale też trąbki i kotły orkiestrowe cieszą się wzięciem w działającym od roku sklepie z powojskowym sprzętem Agencji Mienia Wojskowego w Poznaniu. Z okazji rocznicy działalności, AMW przygotowuje specjalną dostawę odzieży i sprzętu.

Punkt sprzedaży w Poznaniu działa od końca lutego ub. roku. Otwarciu sklepu z powojskowym sprzętem towarzyszyły ogromne kolejki klientów z całej Polski. Bogdana Bogusławska-Dobosz z poznańskiego oddziału AMW poinformowała PAP, że do tej pory obiekt odwiedziło ok. 4 tys. klientów, którzy wydali w nim ponad 250 tys. zł.

- Największym hitem ostatnich dwunastu miesięcy były elementy umundurowania: wojskowe peleryny, spodnie, bluzy, dresy, kurtki czy kapelusze. Chętnie kupowano też koce. Dużym wzięciem cieszyły się peleryny-namioty, których Agencja sprzedała ponad 1,5 tys. sztuk. Klienci wybierali jednak nie tylko typowo militarne pozycje; z półek znikały też instrumenty muzyczne - trąbki, kotły orkiestrowe, werble, saksofony, klarnety, flety i gitary - powiedziała.

1 marca z okazji rocznicy działalności sklepu w Poznaniu na zainteresowanych czekać będzie specjalna dostawa towaru.

- Do sprzedaży trafią mundury polowe wz. 93 w komplecie ze spodniami i bluzą, rękawice wz. 93, kurtki – czołgisty, oraz wiatrówki przeciwdeszczowe z kapturem, a także kalesony. Za 30 zł można będzie można kupić nowe koszule, dokładając 20 zł można zostać właścicielem rogatywki - dodała Bogusławska-Dobosz.

Do sprzedaży trafią też czapki futrzane i płaszcze letnie, zestawy do czyszczenia butów oraz obuwie. Nieużywane trzewiki wojskowe, o które chętnie pytają potencjalni kupcy, wyceniono na 120 zł.

- Chociaż oferowany asortyment to mienie, które wycofano już z armii, w dużej mierze są to rzeczy nieużywane. Starannie wykonane, bardzo dobrej jakości, z pewnością posłużą nowym właścicielom jeszcze przez długi czas - zapewnił dyrektor poznańskiego oddziału AMW Krzysztof Dembiński.

Podczas urodzinowej imprezy w poznańskim sklepie będzie można też wziąć udział w okolicznościowej loterii, w której do wygrania będą m.in. lornetki czy breloki w kształcie nabojów. Będzie też wystawa eksponatów pochodzących ze zbiorów Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu oraz żołnierska grochówka.

Sklep w Poznaniu czynny jest dwa razy w tygodniu, we wtorki i czwartki. Zysk wypracowany przez punkt sprzedaży zasila Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl