Usain Bolt trenerem kadry... krykieta

/ Fernando Frazão/Agência Brasil; creativecommons.org/licenses/by/3.0/br/deed.en

Słynny jamajski sprinter Usain Bolt, który w sierpniu zakończył karierę, wcielił się w rolę trenera przygotowania motorycznego reprezentacji Australii w... krykiecie. Najszybszy człowiek globu jest fanem tej dyscypliny, a obydwie strony po ćwiczeniach były zadowolone.

"Wydaje mi się, że krykieciści są zbyt wolni, gdy startują do piłki. Pomagałem im w znalezieniu rytmu" - powiedział "The Sun" Usain Bolt.

Batsman (zawodnik odbijający piłkę) Peter Handscomb nie krył radości ze współpracy z Boltem.

"Jeśli osiągniemy sukces z najszybszym człowiekiem na świecie, to będzie super. Dał nam kilka wskazówek, jak mamy przyspieszać"

- powiedział zawodnik.

Australijczycy przygotowują się do tradycyjnego turnieju "The Ashes", który odbywa się corocznie na przemian w Anglii i Australii między tymi dwoma reprezentacjami narodowymi. Pierwsze zawody rozegrano w 1882 r. W tym roku rywalizacja rozpocznie się w Australii 23 listopada i potrwa (seria pięciu meczów) do 8 stycznia.

Jamajczyk, rekordzista globu na 100 m (9,69 s) i 200 m (19,19), w tegorocznych mistrzostwach świata w Londynie wystartował tylko w biegu na najkrótszym dystansie i musiał zadowolić się jedynie brązowym medalem.

Bolt, uznawany za najlepszego sprintera w historii, po dyskwalifikacji sztafety jamajskiej, która zdobyła złoto w Pekinie, ma w kolekcji osiem tytułów mistrza igrzysk, wywalczonych w stolicy Chin (2008), Londynie (2012) i Rio de Janeiro (2016) w biegach na 100 i 200 m oraz 4x100 m.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ten sondaż popsuje humory Schetynie i spółce. PiS może liczyć na świetne poparcie

Jarosław Kaczyński, prezes PiS / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Ponad połowa respondentów deklaruje chęć oddania swego głosu w wyborach do Sejmu na Prawo i Sprawiedliwość - wynika z sondażu pracowni Estymator badającego preferencje partyjne Polaków. Na drugim miejscu plasuje się Platforma Obywatelska z 22,9 procentowym poparciem.

Gdyby wybory do Sejmu odbyły się pod koniec lutego, największe poparcie zyskałaby partia Prawo i Sprawiedliwość, która mogłoby liczyć na 50,2 procentowe poparcie - wynika z najnowszego sondażu opublikowanego przez pracownię badania rynku i opinii Estymator, wykonanego na zlecenie portalu DoRzeczy.pl.

Na drugim miejscu uplasowałaby się Platforma Obywatelska, która - odnotowując wzrost poparcia - obecnie mogłaby liczyć na 22,9 proc. głosów. Do Sejmu wszedłby także ruch Kukiz’15, na który chce zagłosować 7,3 proc. respondentów.

Poza tymi partiami w ławach Sejmu znaleźliby się także przedstawiciele Sojuszu Lewicy Demokratycznej (5,9 proc. poparcia) oraz Polskie Stronnictwo Ludowe (5,2 proc. poparcia).

Poniżej progu wyborczego znalazłaby się Nowoczesna - chęć oddania na nią głosu deklaruje 4,1 proc. badanych, Partia Razem - która mogłaby liczyć na 3,0 proc. poparcie, a także partia Wolność, na którą chce zagłosować 0,8 proc. respondentów.

Badanie przeprowadzono w dniach 21-22 lutego 2018 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1009 dorosłych osób metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI. W prezentowanych wynikach uwzględniono wyłącznie osoby, które zadeklarowały, na jaką partię będą głosować. Sondaż wykonała pracownia Estymator.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl