Nie ma porozumienia w rozmowach o rządzie

/ Carl Ratcliffe/freeimages.com

  

Uczestnicy trwających w Niemczech od października rozmów sondażowych: CDU, CSU, FDP i Zieloni nadal nie zdecydowali, czy rozpocząć negocjacje o powołaniu koalicyjnego rządu. Rozmowy trwają, choć ostateczny termin na podjęcie decyzji minął dziś o godz.18.

Sekretarz generalny CSU Andreas Scheuer poinformował wieczorem, że wkrótce ponownie spotkają się liderzy czterech ugrupowań.

Tu nie chodzi o taktyczne gierki. Chodzi o treść, konkretne tematy leżą na stole. (...) Wszyscy wiedzą, że musimy odzyskać wiarygodność i przezwyciężyć podziały w społeczeństwie

- powiedział bawarski polityk.

Scheuer ujawnił, że najpoważniejszą przeszkodą w osiągnięciu porozumienia jest polityka migracyjna.

Trzy partie: CDU, CSU i FDP chcą ograniczyć liczbę migrantów, jedna partia (Zieloni) tego nie chce

- wyjaśnił polityk CSU. Jak zaznaczył, właśnie łączenie rodzin jest obok klimatu i energii najtrudniejszym "orzechem do zgryzienia".

Zieloni są przeciwni przedłużeniu obowiązujących do marca 2018 roku ograniczeń w łączeniu rodzin w przypadku migrantów, którzy nie dostali azylu i korzystają jedynie z tymczasowej ochrony w Niemczech. Ich zdaniem obecność najbliższej rodziny pozytywnie wpływa na gotowość do integracji cudzoziemców.

Zdecydowanym przeciwnikiem poluzowania przepisów migracyjnych jest bawarska CSU. Zwolennicy zniesienia ograniczeń twierdzą, że liczba członków rodzin, którzy przyjadą do Niemiec, nie przekroczy 70 tys. Przeciwnicy ostrzegają przed kilkusettysięczną falą migrantów. Chadecy chcą ustalić na poziomie 200 tys. roczny limit migrantów.

Główny negocjator Zielonych Michael Kellner powiedział wieczorem telewizji ZDF, że negocjacje są kontynuowane.

Bierzemy przykład ze szczytów klimatycznych ONZ. Zatrzymaliśmy zegary na godz. 17.59 i rozmawiamy dalej

- powiedział.

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier na łamach niedzielnego wydania "Die Welt" napomniał partie uczestniczące w rozmowach o nowym rządzie, by świadome odpowiedzialności za kraj dążyły do kompromisu i nie grały na przyspieszone wybory. Partie chadeckie CDU i CSU oraz liberalna FDP i Zieloni od ponad miesiąca prowadzą rozmowy sondażowe, by zorientować się, czy istnieje szansa na przezwyciężenie różnic w poglądach i utworzenie stabilnego rządu.

Sondażowy etap negocjacji miał zakończyć się w piątek, jednak z powodu utrzymujących się rozbieżności postanowiono kontynuować rozmowy podczas weekendu.

W wyborach parlamentarnych 24 września zwyciężył blok partii chadeckich CDU/CSU. Ze względu na wynik słabszy od oczekiwanego (32,9 proc.) chrześcijańscy demokraci potrzebują do utworzenia rządu dwóch innych partnerów. Koalicja z liberałami i ekologami byłaby pierwszą tego rodzaju w historii Niemiec. W przypadku fiaska negocjacji konieczne byłyby nowe wybory. Decyzja o ich rozpisaniu należy do głowy państwa. Eksperci są zgodni co do tego, że zyskałaby na nich przede wszystkim prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD).

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gigantyczna afera w Pułtusku! Burmistrz z PSL pozostanie w areszcie

/ By © Marek and Ewa Wojciechowscy / Trips over Poland, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1316193

  

Burmistrz Pułtuska Krzysztof N. zostanie w areszcie na kolejne dwa miesiące - zdecydował sąd. Polityk PSL podejrzany jest o przyjęcie i żądanie łapówki o znacznej wartości.

Śledztwo dotyczy nieprawidłowości przy przetargach na kwotę ok. 4 mln zł, m.in. przy budowie miejskiego żłobka w Pułtusku. W ostatnich dniach stycznia CBA zatrzymało w tej sprawie osiem osób, w tym burmistrza i zastępcę burmistrza miasta, kilku komunalnych urzędników i dwóch mazowieckich przedsiębiorców.

Po postawieniu na początku lutego podejrzanym zarzutów, śledczy skierowali do sądu wnioski o areszt wobec burmistrza i przedsiębiorców. Białostocki sąd rejonowy aresztował na trzy miesiące samorządowca. Następnie na wniosek prokuratura, Sąd Rejonowy w Pułtusku (właściwy do rozpoznania sprawy po skierowaniu aktu oskarżenia) zdecydował o przedłużeniu tymczasowego aresztu burmistrza Pułtuska o kolejne dwa miesiące.

Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Pułtusku, przedłużył areszt o kolejne trzy miesiące. Zażalenie na to postanowienie złożył obrońca podejrzanego. Sąd utrzymał jednak decyzję i burmistrz zostanie w areszcie.

Zarzuty w tej sprawie dotyczą m.in. przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inne osoby, uczestnictwa w zmowie przetargowej czy przedłożenia nierzetelnych dokumentów w celu uzyskania dotacji.

Burmistrz Pułtuska podejrzany jest - jak podawała wcześniej prokuratura - m.in. o "przyjęcie oraz żądanie korzyści majątkowej znacznej wartości". Szczegółów śledczy nie podają.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl