PO w tym tygodniu złoży wniosek o odwołanie rządu

Grzegorz Schetyna / By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=47199562

  

Niezbędna jest debata o ruinie wizerunku Polski i antyzachodniej polityce PiS. W tym tygodniu wniosek o odwołanie rządu - napisał dziś na Twitterze szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Szef PO Grzegorz Schetyna zapowiedział w czwartek, że jeśli Beata Szydło nie poda rządu do dymisji, PO razem z Nowoczesną i PSL zgłosi w przyszłym tygodniu wniosek o konstruktywne wotum nieufności. Argumentował, że rząd PiS jest odpowiedzialny za przyzwolenie dla mowy nienawiści podczas Marszu Niepodległości.

Czytaj więcej: Schetyna chce wotum nieufności dla rządu. Ziobro odpowiada – „tonący brzytwy się chwyta”

Rzecznik rządu Rafał Bochenek, komentując zapowiedź lidera PO stwierdził, że to próba odwrócenia uwagi od tego, co stało się w Parlamencie Europejskim.

Grzegorz Schetyna próbuje przykryć oczywiście to skandaliczne, bulwersujące zachowanie polityków Platformy i odwrócić uwagę od tego, co jest kwintesencją, czyli od sytuacji w której to politycy Platformy, którzy powinni zabiegać o wizerunek Polski na arenie międzynarodowej, głosują za dokumentami, które mają w końcowym efekcie całej przeprowadzonej procedury nałożyć sankcje na polskich obywateli

- mówił rzecznik rządu w czwartek w Rzeszowie.

Wiceszef PO Tomasz Siemoniak zapytany w piątek, czy w przypadku złożenia wniosku o wyrażenie konstruktywnego wotum nieufności, jest możliwa inna kandydatura na nowego premiera, niż szefa PO Grzegorza Schetyny, odpowiedział, że będzie posiedzenie zarządu PO "decydujące o szczegółach".

Natomiast oczywiście naturalnym kandydatem jest nasz przewodniczący Grzegorz Schetyna

- podkreślił.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier rezygnuje, król się waha. Niejasna sytuacja w Belgii

Król Belgii Filip I / By Lars Koopmans - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=30289745

  

Belgijski król Filip I nie podjął decyzji, czy zaakceptować prośbę o rezygnację przedstawioną przez premiera kraju Charlesa Michela. Poinformował o tym dziś wieczorem pałac królewski. Media podają, że król prawdopodobnie jutro rozpocznie konsultacje z szefami partii.

Michel ogłosił dziś w belgijskim parlamencie swoją rezygnację. "Podejmuję decyzję o rezygnacji i natychmiast udaję się do króla" - oświadczył. Ogłosił rezygnację, ponieważ - jak argumentował - jego apel o utrzymanie rządu po tym, gdy rządzącą koalicję opuścił Nowy Sojusz Flamandzki, nie spotkał się z poparciem.

Za decyzją o rezygnacji stała groźba przegłosowania wniosku o wotum nieufności dla rządu. Michel powiedział parlamentarzystom, że złoży ją na ręce króla, bo socjaliści i Zieloni przedstawili wniosek o wotum nieufności dla jego mniejszościowego rządu.

Przyczyną kryzysu politycznego w Belgii jest ONZ-owski pakt migracyjny. 8 grudnia koalicję rządzącą w Belgii opuściła największa partia - Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA), protestując przeciw przyjęciu tego paktu. Michel krótko po tym poinformował, że jego rząd będzie teraz funkcjonował jako gabinet mniejszościowy.

Bez N-VA koalicja w 150-osobowym parlamencie ma tylko 52 deputowanych. Wybory są zaplanowane na koniec maja 2019 r.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl