Relikwie św. Jana Pawła II trafiły do kościoła w Tychach

/ joaoaugustof/pixabay.com

  

Kard. Stanisław Dziwisz wprowadził relikwie św. Jana Pawła II do kościoła pod wezwaniem bł. Karoliny Kózkówny w Tychach. Przed 30 laty polski papież beatyfikował tę pochodzącą spod Tarnowa męczennicę, napastowaną i zamordowaną w 1914 r. przez rosyjskiego żołnierza.

18 listopada minęła 103. rocznica śmierci Karoliny Kózkówny, zamordowanej podczas obrony przez gwałtem ze strony rosyjskiego żołnierza. To także dzień jej liturgicznego wspomnienia i uroczystość odpustowa w tyskim kościele, którego polska błogosławiona jest patronką.

Opór postawiony żołnierzowi rosyjskiej armii przez 16-letnią dziewczynę nie był przypadkowy i podyktowany tylko strachem. Broniąc osobistej godności i czystości mówiła zdecydowanie „nie” wobec przemocy zła i była gotowa za to zapłacić najwyższą cenę. Została ugodzona, ale nic nie mogło ugasić płomienia jej czystej, żarliwej miłości Boga, pragnienia życia zgodnego z dekalogiem i Ewangelią
– powiedział w homilii kardynał, który w czerwcu 1987 r., podczas trzeciej pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny, uczestniczył w uroczystościach beatyfikacyjnych Karoliny Kózkówny w Tarnowie.

Kard. Dziwisz wspominał w niedzielę, że Karol Wojtyła, jeszcze jako metropolita krakowski, żywo interesował się procesem beatyfikacyjnym Karoliny Kózkówny. 

Był zafascynowany jej postacią i świadectwem. Pamięć o tej dziewicy męczennicy zabrał ze sobą do wiecznego miasta
– relacjonował wieloletni osobisty sekretarz Jana Pawła II.

30 czerwca 1986 r. papież ogłosił dekret o męczeństwie Karoliny Kózkówny, co otworzyło drogę do jej uroczystej beatyfikacji w Tarnowie rok później. Kard. Dziwisz przytoczył w niedzielę fragment wygłoszonej wówczas przez Jana Pawła II homilii.

Ona – mówił papież – pomaga nam odkryć lub odkryć na nowo właściwą hierarchię wartości. Ona, błogosławiona Karolina, mówi nam o wielkiej godności kobiety, o godności ludzkiej osoby, o godności ciała, które wprawdzie na tym świecie podlega śmierci, jest zniszczalne, jak i jej młode ciało uległo śmierci ze strony zabójcy, ale nosi w sobie zapis nieśmiertelności, jaką człowiek ma osiągnąć w Bogu wiecznym i żywym, osiągnąć przez Chrystusa 
– powiedział kardynał, cytując słowa papieża.

Ocenił, że „w naszych czasach błogosławiona dziewczyna w sposób szczególny inspiruje tych młodych, którzy mają odwagę przystąpić do ruchu czystych serc”. Bł. Karolina jest m.in. patronką Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

Płomień wiary, nadziei i miłości młodej męczennicy zaczął zapalać podobne płomienie w ludzkich sercach, i tak jest po dzień dzisiejszy
– mówił kardynał.

W tyskim kościele znajdują się relikwie błogosławionej Karoliny; w niedzielę parafia zyskała także relikwie św. Jana Pawła II. „To są małe relikwie, ale znaczące; relikwie krwi Jana Pawła II, które były pobrane w dniu jego śmierci. Te relikwie to nasz wyraz wiary i miłości” 
– mówił kard. Dziwisz.

Emerytowany metropolita krakowski przypomniał, że Jan Paweł II, jako ofiara zamachu, sam otarł się o męczeństwo. Jak mówił, jego męczeństwo miało jednak także inny wymiar.

Męczeństwo Jana Pawła II wyrażało się w jego codziennej ogromnej pracy dla Kościoła, w podejmowanych i wyczerpujących podróżach apostolskich, w kierowaniu nawą Kościoła, w przekazywaniu mu (…) ważnych tekstów i dokumentów. Jak pamiętamy, męczeństwo Jana Pawła II przyjęło także kształt postępującej choroby, cierpienia i słabości. I również tą swoją postawą ewangelizował, budząc nadzieję w sercach ludzi
– wskazał kardynał.

W słowie do wiernych kard. Dziwisz mówił też o związkach Jana Pawła II ze Śląskiem. 

Mogę zaświadczyć, że on bardzo był związany ze Śląskiem, bardzo kochał Śląsk, miał tutaj dużo przyjaciół. Jak pamiętamy, zawsze bywał w Piekarach i na innych uroczystościach, a z Rzymu zawsze pamiętał, by przesłać swe pozdrowienia dla mieszkańców całego Śląska
– przypomniał.

Kardynał zadeklarował, że jest pod wrażeniem tyskiego kościoła pw. bł. Karoliny. Ta istniejąca od kilkunastu lat świątynia ma unikatową architekturę – zbudowano ją na planie krzyża greckiego z cegły klinkierowej, a wątki muru ułożono w dekoracyjny sposób. Wewnątrz znajduje się centralnie ustawiony ołtarz, a autorami malowideł, z których wiele ma intensywną, wielobarwną kolorystykę, są znani artyści Joanna Piech-Kalarus i Roman Kalarus.

Jestem pod wrażeniem tego pięknego kościoła (…), nie tylko w pięknej architekturze, ale także w wystroju. To wszystko przyczynia się do większego skupienia i modlitwy przychodzących do tej świątyni ludzi
– mówił kard. Dziwisz. Przytoczył też swoją rozmowę z metropolitą katowickim abp. Wiktorem Skworcem, który wskazał Tychy jako miejsce modelowej współpracy władz, samorządu, organizacji społecznych i parafii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nocny pościg za 41-latkiem

zdjęcie ilustracyjne / policja.pl

  

Dzisiaj po północy policjanci z Aleksandrowa ruszyli w pościg za 41-latkiem, gdy ten nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Jak się okazało mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Teraz odpowie za dwa przestępstwa.

Minionej nocy policjanci z aleksandrowskiej „patrolówki” kontrolowali ruch na terenie pobliskiej gminy. Krótko po północy funkcjonariusz wydał sygnał do zatrzymania dla nadjeżdżającego mercedesa. Kierowca jednak nie zareagował, co więcej zaczął gwałtownie przyśpieszać. Policjanci z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi, ruszyli więc za nim.

Siedzący za kierownicą 41-latek uciekał przed funkcjonariuszami ulicami Łazieńca. Po chwili został jednak zatrzymany. Mężczyzna był trzeźwy. W rozmowie z funkcjonariuszami przyznał, że uciekał, bo ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Ze sprawdzenia w policyjnych systemach wynikało, że 41-latek do maja 2019 r. nie powinien w ogóle znaleźć się za kierownicą

- mówi mł. asp. Marta Błachowicz.

Teraz mężczyzna odpowie za niezatrzymanie się do kontroli, a także za jazdę wbrew sądowemu zakazowi. Za zignorowanie sygnałów nakazujących zatrzymanie pojazdu i kontynuowanie jazdy może grozić nawet do 5 lat pozbawienia wolności

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: kujawsko-pomorska.policja.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl