Oto publiczna wymiana zdań rzecznika Platformy Obywatelskiej z Tomaszem Lisem

Tomasz Lis / Fotomag/Gazeta Polska

  

Jeśli będzie decyzja o zbudowaniu czegokolwiek na placu Piłsudskiego, co nie będzie miało celu obronnego, to zaskarżę ją do sądu - zapowiedziała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jej zdaniem na placu może stanąć pomnik Lecha Kaczyńskiego. O sprawie "podyskutowali" na Twitterze Jan Grabiec i Tomasz Lis.

31 października szef MSWiA Mariusz Błaszczak podpisał decyzję w sprawie ustalenia pl. Piłsudskiego w Warszawie terenem zamkniętym. Resort powoływał się w uzasadnieniu m.in. na kwestie związane z obronnością i bezpieczeństwem państwa.

Do całej sprawy odniosła się prezydent Warszawy która powiedziała że jej zdaniem chodzi "o pomnik, o mauzoleum Lecha Kaczyńskiego w podziemiach, ja nie wiem".

Ludzie takie rzeczy mówią. Myślę, że chodzi generalnie o pomnik

- dodała.

Czytaj też: Niezły odlot HGW. Za to Marszu Niepodległości jeszcze nikt nie zaatakował

HGW nie zająknęła się słowem o tym, że w ciągu kilku dni była w stanie upamiętnić chorego mężczyznę, który popełnił samobójstwo przed Pałacem Kultury i Nauki.

Czytaj więcej: Tym razem HGW zadziałała błyskawicznie. Internauci przypomnieli jej kilka niewygodnych faktów

Sprawa wzbudziła wielkie emocje wśród przedstawicieli tzw. totalnej opozycji. Internauci zwrócili uwagę na błyskotliwą wymianę zdań Tomasza Lisa i Jana Grabca.

Naczelny "Newsweekan" poszedł nawet o krok dalej... 

W piątek resort spraw wewnętrznych i administracji poinformował, że Plac Piłsudskiego będzie nadal dostępny dla mieszkańców, gości i turystów a jego teren ten nie zostanie ogrodzony. 

Niektórzy jednak wiedzą swoje...

Ja podpowiadam już wojewodzie, że ja to do sądu zaskarżę, jeśli to nie będzie na cele obronne, cokolwiek to będzie

- zapowiedziała wczoraj Gronkiewicz-Waltz. Mówiła, że urzędnicy ratusza sprawdzili już, że "są już takie orzeczenia".

Jesteśmy dobrzy w orzeczeniach sądowych (...) i wiemy, że cokolwiek ma być tam wybudowane, musi być w celach obronnych

- dodała HGW.

Spór o pl. Piłsudskiego rozpoczął się pod koniec października, gdy minister infrastruktury i budownictwa wydał decyzję przekazującą ten teren do dyspozycji wojewody mazowieckiego. Według MiB, właścicielem nieruchomości jest Skarb Państwa. Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz oświadczyła wówczas, że miasto "nie odda tak łatwo placu Piłsudskiego - placu symbolu, placu warszawiaków, placu niezłomnej stolicy". Ratusz przekonywał też, że od zawsze teren, "który przylega bezpośrednio do Grobu Nieznanego Żołnierza był terenem m.st. Warszawy".

Rzecznik rządu Rafał Bochenek mówił natomiast, że prezydent Gronkiewicz-Waltz była proszona o ustosunkowanie się do propozycji przekazania pl. Piłsudskiego do dyspozycji wojewody mazowieckiego, ale nie chciała uczestniczyć w dialogu. Argumentował też, że plac jest ważnym miejscem nie tylko dla Warszawy, ale dla milionów Polaków.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Mariusz Błaszczak o przepychankach z udziałem Jerzego Kozdronia: Powinien przestać być sędzią Trybunału Stanu

Mariusz Błaszczak / Maciej Łuczniewski/Gazeta Polska

  

W Kwidzynie podczas konwencji komitetu, w którym znaleźli się działacze m.in. PO, PSL czy KOD, przerwać protest mieszkańca miasta usiłowali m.in kwidzyńscy radni Platformy oraz... wiceprzewodniczący Trybunału Stanu. Minister Mariusz Błaszczak w rozmowie z Katarzyną Gójską na antenie Radiowej Jedynki ocenił, że Jerzy Kozdroń powinien przestać być sędzią Trybunału Stanu.

W Kwidzynie miała miejsce konwencja wyborcza Powiślańskiej Koalicji Obywateli, na listach której znajdują się politycy i działacze związani m.in. z Platformą Obywatelską, PSL, SLD oraz Komitetem Obrony Demokracji, a przede wszystkim - obecny burmistrz miasta, Andrzej Krzysztofiak.

Podczas konwencji na pl. Jana Pawła II - jak informuje portal kwidzyn.tv - pojawił się protestujący mężczyzna, który "komentował wypowiedzi burmistrza".

Według relacji zamieszczonej na kwidzyn.tv, protestującego usiłował powstrzymać początkowo Jerzy Kozdroń - wiceprzewodniczący Trybunału Stanu. Potem "do akcji" wkroczyli radni PO - Mieczysław Dzikowski oraz Jarosław Golder, dyrektor szkoły muzycznej. Doszło do przepychanek i prób wyrwania megafonu z rąk protestującego.

Mariusz Błaszczak pytany o tę sprawę w Sygnałach Dnia ocenił, że Kozdroń powinien przestać być sędzią Trybunału Stanu.

Minister pytany był o stałe bazy amerykańskie w Polsce w kontekście krytycznych słów Bronisława Komorowskiego w tym temacie.

Uważam, że to jest działanie na szkodę bezpieczeństwa Polski. Popatrzmy, pieniądze, które chcemy zainwestować w stałą bazę wojsk amerykańskich, to będą pieniądze zainwestowane w infrastrukturę, która będzie częścią sytemu obronnego Rzeczypospolitej Polskiej. Zauważmy, że stałe bazy amerykańskie wszędzie na świecie, to impuls rozwojowy. Zabiegają państwa o to, żeby były stałe bazy, dlatego, że to zwiększa obrót gospodarczy, bo przyjeżdżają żołnierze amerykańcy, ze swoimi rodzinami

– powiedział Błaszczak.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl