Kolej – służba i pasja

  

Fotografują, śpiewają, piszą książki, gaszą pożary – to pasje zaledwie kilkorga spośród wyróżniających się pracowników Grupy PKP, którzy swoje święto obchodzą 25 listopada, w dniu wspominającym św. Katarzynę Aleksandryjską.

Poniżej przedstawiamy pokrótce sylwetki tych, którzy dowodzą, że wykonywanie nawet takiego zawodu jak kolejarz, wymagającego wiele trudu i umiejętności, można pogodzić z realizacją ulubionego hobby.

 

Piotr Deptuła
starszy specjalista w Centrum Bezpieczeństwa Dworców Kolejowych PKP S.A.

 

Z PKP związany jest od 2013 r. Jest także członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej. Swojej pasji związanej z byciem strażakiem poświęcił całe dorosłe życie. Ukończył Szkołę Główną Służby Pożarniczej. W PKP S.A. również zajmuje się bezpieczeństwem – pracuje w Centrum Bezpieczeństwa Dworców Kolejowych (CBDK). Wolny czas dzieli między rodzinę, przyjaciół, pracę oraz udzielanie się w organizacjach non-profit. Członek dwóch Jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych – w Trzciance (z którą związany jest od ponad 10 lat) i Brańszczyku (od 2016 r.). Brał udział w wielu akcjach ratowniczych. W lutym tego roku założył Stowarzyszenie BOCIAN KRiS, które działa na rzecz rozwoju kultury, rekreacji i sportu w Gminie Brańszczyk.

 

Jakub Kozioł
architekt systemów, PKP Informatyka

 

 

W PKP zatrudniony jest od 2015 r. Po pracy śpiewa w chórach i zespołach wokalnych. Robi to już od 9. roku życia. Jak wyjaśnia, pracę na kolei rozpoczął w dawnym Departamencie Analiz Rynkowych PKP S.A., w związku z chęcią wykorzystania wiedzy, którą zdobył na studiach: na wydziałach matematyki i fizyki. Jak wielu innych naszych bohaterów od dzieciństwa fascynowały go pociągi. PKP traktuje jako miejsce, „w którym hobby spotyka się z wiedzą i umiejętnościami z czasów nauki”.

W PKP Informatyka uczestniczy w tworzeniu i rozwijaniu systemów sprzedażowych dla przewoźników pasażerskich i prowadzi liczne projekty informatyczne. Ponadto w obszarze jego zainteresowań znajdują się rozwiązania dotyczące obsługi pasażera zarówno przed, w trakcie, jak i po zakończeniu podróży.

Jego pasją są także podróże, jednak systematycznie poświęca swój wolny czas na rozwijanie umiejętności wokalnych. Śpiewa w chórach, na scenie operowej, a także na krajowych i zagranicznych festiwalach. Występował w chórze Filharmonii Krakowskiej oraz w Chórze Polskiego Radia. W tym ostatnim pełnił też funkcję menedżera i obowiązki dyrektora organizacyjnego. Obecnie śpiewa w małych zespołach wokalnych (w tym w Emotivo) oraz Chórze Akademickim Uniwersytetu Warszawskiego.

 

Małgorzata Król
naczelnik Działu Logistyki Przewozów, PKP Cargo

 

W PKP pracuje od 1980 r. Przez niemal dwie dekady pracowała jako dyżurny ruchu w PKP Polskich Liniach Kolejowych S.A. W późniejszym okresie była zatrudniona w administracji, w sektorze przewozów towarowych. Od 2009 r. związana jest z PKP Cargo, gdzie zajmuje stanowisko naczelnika Działu Logistyki Przewozów w Śląskim Zakładzie Spółki w Tarnowskich Górach. Otrzymała m.in. odznakę honorową Zasłużony dla Kolejnictwa.

Wolne chwile poświęca pisaniu książek o różnorodnej tematyce – m.in. powieści dla młodzieży. Jest autorką książek „Zanim zakwitną kasztany” oraz „W cieniu marzeń”. Publikuje również poezję – obecnie pracuje nad tomikiem „Dotyk słów”. Ponadto wspólnie z innymi autorami opracowała monografię o tematyce kolejowej „Koleją z Katowic do Raciborza” oraz „Stacja Tarnowskie Góry”. Jak sama przyznaje, „czasami jakieś zdarzenie, pojedyncze słowo lub myśl potrafi stać się bodźcem do powstania kilku strof”.

Była także pomysłodawcą ofiarowania parafii pw. Chrystusa Króla w Czyżowicach figury św. Katarzyny Aleksandryjskiej przez miejscowych kolejarzy.

 

Artur Konieczny
starszy maszynista, PKP LHS

 

W PKP pracuje od 2002 r. Pochodzi z rodziny kolejarskiej – ojciec był maszynistą, a mama konduktorką. Po ukończeniu Technikum Kolejowego w Lublinie i służby wojskowej rozpoczął pracę w spółce PKP LHS. Obecnie jest zatrudniony jako maszynista spalinowych pojazdów trakcyjnych. Obsługuje pociągi towarowe, o masie niekiedy powyżej 5 tys. ton.

Jak twierdzi, praca jest jego pasją. A swój wolny czas poświęca fotografowaniu kolei. Wyspecjalizował się zwłaszcza w upamiętnianiu pociągów prowadzonych przez lokomotywy spalinowe. Zwiedził dużą część Rosji, gdzie fotografował pociągi na Magistrali Transsyberyjskiej oraz Magistrali Bajkalsko-Amurskiej (BAM). – Było przepięknie, w wielu miejscach widoki wprost zapierają dech w piersiach – mówi pan Artur. Jest także autorem wielu zdjęć Krzywego Rogu na Ukrainie, gdzie – jak twierdzi – kolej kopalniana tworzy niesamowity industrialny klimat. W Polsce Artur Konieczny ogranicza się głównie do fotografowania linii hutniczej szerokotorowej. – Jest to linia bliska mojemu sercu – tłumaczy.

 

Artykuł powstał we współpracy z PKP S.A.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Ostatnio wygraliśmy z Kolumbią 33 lata temu. Dziś trzeba to zmienić!

Grzegorz Krychowiak strzelił jedyną bramkę dla Polski w meczu z Senegalem / screen z youtube, https://www.youtube.com/watch?v=SXkg_12ukOk

  

Sześć meczów, w tym trzy zwycięstwa i trzy porażki - taki jest bilans gier piłkarskiej reprezentacji Polski z Kolumbią. Dziś biało-czerwoni w Kazaniu rozegrają mecz o być albo nie być w rosyjskim mundialu. Powiedzmy wprost: czas przełamać złą passę ostatnich meczów z tą drużyną.

Pierwszy raz z Kolumbią reprezentacja Polski zmierzyła się w 1972 roku w fazie grupowej Igrzysk Olimpijskich w Monachium. Polacy zagrali doskonałe spotkanie i rozbili drużynę z Ameryki Południowej 5:1. Hat-trickiem popisał się Robert Gadocha, a dwa gole dołożył Kazimierz Deyna.

Później z Kolumbią graliśmy już tylko towarzysko. W 1980 roku Polacy pokonali Kolumbijczyków 4:1 po hat-tricku Andrzeja Iwana i jednym golu Stanisława Terleckiego. Pięć lat później dwa gole strzelił Andrzej Pałasz i biało-czerwoni zwyciężyli 2:1. Zła informacja jest taka, że od tamtej pory nie wygraliśmy z Kolumbią. Dobra, że każda seria kiedyś się kończy.

Przed 38 laty jeszcze raz zagraliśmy z Kolumbią, tym razem przegrywając 0:1. W 1990 roku jedynego gola Kolumbii strzelił Roman Kosecki, ale wynik był niekorzystny - 1:2 dla rywali. Takim samym rezultatem zakończyło się ostatnie spotkanie obu drużyn. W 2006 roku w Chorzowie przegraliśmy w słabym stylu, a ozdobą meczu był... gol bramkarza Kolumbii, który strzelił bramkę swojemu vis a vis Tomaszowi Kuszczakowi.

10 lutego 1985 roku odnieśliśmy ostatnie zwycięstwo nad Kolumbią. Dziś nasi reprezentanci walczą o życie w mundialu, dlatego ta seria musi być przełamana. Kibice są pełni wiary, oby determinację i umiejętności dołożyli do tego piłkarze, a... będzie dobrze!

Bilans meczów Polska - Kolumbia: 6 spotkań, 3 zwycięstwa Polski, 3 zwycięstwa Kolumbii, bramki 13:8 dla Polski.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl